W programie Cyber LEGION zarejestrowanych jest ponad 3,3 tys. cywilnych specjalistów ds. cyberbezpieczeństwa – powiedział PAP koordynator programu płk Jarosław Wacko. Dodał, że pierwotnie projekt zakładał pozyskanie 400 ochotników.


Program Cyber LEGION, który uruchomiono osiem miesięcy temu, cieszy się znacznie większym zainteresowaniem niż przewidywali jego twórcy. Jak zaznaczył płk Wacko, już w ciągu pierwszych 48 godzin od startu zapisało się 400 osób.
– Od początku funkcjonowania inicjatywy przeszkolono już ponad półtora tysiąca cyberlegionistów – dodał wojskowy, który był gościem Kongresu Bezpieczeństwo Polski odbywającego się w Jasionce.
Jak wyjaśnił, głównym celem Cyber LEGIONU jest integracja cywilnych ekspertów z systemem obronnym państwa w celu „stworzenia jednolitej struktury cyberodporności kraju”. Koordynator projektu zwrócił uwagę na konieczność odejścia od tradycyjnego podziału na sektor cywilny i wojskowy w tej dziedzinie.
– Cyberprzestrzeń jest tak rozległym i wspólnym obszarem, że jej ochrona nie może być sztywno podzielona na odrębne strefy odpowiedzialności – to nigdy się nie sprawdzi. Dlatego my, jako Wojska Obrony Cyberprzestrzeni, chcemy włączać w ten system cywilnych specjalistów – wskazał płk Wacko.
Wyjaśnił, że współpraca ochotników z wojskiem opiera się na elastycznym modelu zaangażowania i ma charakter nieodpłatny. Uczestnicy biorą udział w szkoleniach, konferencjach i ćwiczeniach, pokrywając koszty logistyczne oraz zakwaterowania z własnych środków lub przy wsparciu pracodawców. - Zyskują przy tym możliwość współpracy z najlepszymi specjalistami cyberbezpieczeństwa na świecie, a przede wszystkim realizacji wewnętrznej potrzeby wsparcia bezpieczeństwa państwa – dodał płk Wacko.

Wojskowy powiedział, że jednym z takich szkoleń są rozgrywki w formule Capture the Flag (CTF). W tym tygodniu rozpoczęły się finały tej ligi pod nazwą Operation Cyber Flag, podczas których zespoły jednocześnie bronią własnej infrastruktury teleinformatycznej i testują zabezpieczenia rywali.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez koordynatora programu Cyber LEGION umiejętności cywilnych ekspertów są wykorzystywane na bieżąco, przy eliminowaniu podatności systemów w prywatnych firmach, które dostarczają m.in. usługi logistyczne lub sprzęt dla Sił Zbrojnych RP.
– Wojsko nie musi znać się na superspecjalistycznych systemach medycznych, bankowych czy logistycznych, ale mamy kogo o nie zapytać. Mamy kogo wysłać z pomocą, możemy też powołać takie osoby na ćwiczenia rezerwy i skierować je do wsparcia działań. To właśnie uczestnicy Cyber LEGIONU – wyjaśnił oficer.
W strukturach Cyber LEGIONU rośnie także liczba osób formalnie wiążących się z armią. Dotychczas przysięgę wojskową złożyło kilkadziesiąt osób, a plan na bieżący rok zakłada zwiększenie tej grupy do ponad 100 żołnierzy rezerwy.
Płk Wacko powiedział, że wśród uczestników są specjaliści z całego kraju, w tym osoby, które z własnej inicjatywy przeszły ponowną kwalifikację wojskową, by zmienić kategorię zdrowia z D na A. Są w formacji także kobiety, które na ochotnika wstępują do rezerwy Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni.
Polskim rozwiązaniem utworzenia Cyber LEGIONU interesują się obecnie przedstawiciele sił zbrojnych innych państw, którym trudno zrozumieć tak duże zainteresowanie programem.
Płk Wacko zwrócił uwagę na motywację uczestników, podkreślając ich nowoczesne podejście do patriotyzmu, przejawiające się w gotowości do bezinteresownego działania na rzecz kraju.
– Po to się szkolimy i budujemy potencjał, żeby przeciwnik nawet nie spróbował podjąć wobec nas szeroko zakrojonych ataków, a nawet jeśli to zrobi, żeby liczył się z poważnymi konsekwencjami po swojej stronie. Ludzie, którzy do nas przychodzą, współtworzą ten potencjał. Pokazują adwersarzowi, że są gotowi i nie tylko będą skutecznie bronić naszej infrastruktury, mogą też „użądlić” – podsumował płk Wacko. (PAP)
huk/ mok/


























































