Apogeum ruchu turystycznego w Tatrach

Ruch turystyczny w Tatrach jest bardzo duży. Od wielu lat w sierpniu góry przeżywają największe oblężenie. Zalecane jest wybieranie mniej popularnych tras, jak np. Dolina Małej Łąki czy Hala Stoły. Zwolennicy górskich wycieczek mogą też wybrać się na szlaki w części słowackiej, gdzie panuje znacznie mniejsze oblężenie.

(fot. Marcin Szkodziński / FORUM)

W Tatrach panuje słoneczna pogoda zachęcająca do górskich wypraw. Jak informują przyrodnicy z Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN), największym utrudnieniem paradoksalnie może okazać się szczególnie duży ruch turystyczny. Wybierając się na najbardziej popularne szczyty jak np. Giewont, przy łańcuchach pod kopułą szczytową tworzą się kolejki oczekujących do wejścia na górę. Podobnie jest przy podejściu na Rysy czy szlaku przez Orlą Perć.

Stanie w kolejce na szczyt może znacznie wydłużyć czas trwania wycieczki, dlatego warto zmienić plany i wybrać się na mniej uczęszczane trasy. Mniej znane wśród polskich turystów są szlaki w słowackiej części Tatr. Nawet przygraniczne szlaki jak np. Dolina Jaworowa, jest rzadko odwiedzana przez polskich turystów, tymczasem sąsiednią Doliną Rybiego Potoku, przez którą wiedzie trakt do Morskiego Oka, wędrują tłumy ludzi.

Przeprowadzone 7 sierpnia liczenie turystów w słowackiej części Tatr wykazało, że dziennie na tamtejsze szlaki wyszło tego dnia ponad 18,5 tys. turystów. Dla porównania w polskiej części gór, w latach ubiegłych w sierpniu, dziennie odnotowywano prawie 40 tys. wyjść.

Władze TPN radzą, aby turyści wybierający się do Morskiego Oka, korzystali z dojazdów na szlak z komunikacji zbiorowej, ponieważ parkingi na Palenicy Białczańskiej oraz na Łysej Polanie zapełniają się już w godzinach wczesnoporonnych.

autor: Szymon Bafia

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 44 siunek

Parkingi zapełniają się "w godzinach wczesnoporonnych"... Dramat.

! Odpowiedz
10 27 karbinadel

W Austrii łańcuch górski tak jak Tatry mają w każdej gminie. Dojazd to tylko dwie-trzy godziny drogi dłużej, czyli mniej niż trzeba stać w kolejce na szlaku

! Odpowiedz
32 23 jendreka

Na nic te gadanie, Polak nie słuch a tego, każdy chce zaliczyć te atrakcje. Macie czego chcieliście 500+ działa jak chciał prezes. I dobrze. Dajcie jeszcze 500+ kolejne to może się rozluźnić. Cześć pojedzie w Alpy albo gdzieś. Druki idą do górali ci się cieszą. Tylko ilu z nich płaci uczciwie podatki?

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne