Walentynowicz zastrzegła, że nie ma żadnych osobistych uraz do Lecha Wałęsy, jednak nie zamierza - jak się wyraziła - "uwiarygodniać zdrajcy".
Do uczestnictwa w obchodach Solidarności nakłania Walentynowicz inny legendarny działacz opozycji Kornel Morawiecki. Wyjaśnił, że Ruch Solidarność zmienił Europę i świat, a wszyscy jego aktywiści są jednocześnie jego twórcami i dziećmi. Morawiecki wyraził żal, że tej wolności, którą przyniósł Ruch, nie wystarczyło na prawdziwą solidarność międzyludzką.
Morawiecki zapowiedział, że w Gdańsku pojawi się nawet wówczas, kiedy nie otrzyma oficjalnego zaproszenia.
Źródło:IAR






























































