REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Amerykański PKB już blisko poziomu sprzed kryzysu

Ignacy Morawski2021-03-08 08:04główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData
publikacja
2021-03-08 08:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Największa gospodarka świata wychodzi z recesji szybciej od oczekiwań. Bieżące projekcje wskazują, że PKB w obecnym kwartale może być już bardzo, bardzo blisko poziomu sprzed epidemii koronawirusa. Lepsze od oczekiwań są dane o zatrudnieniu, bezrobociu, czy zamówieniach w przemyśle. Gospodarce na pewno pomagają poprawiające się perspektywy szczepień. Korzysta na tym dolar.

Amerykański PKB już blisko poziomu sprzed kryzysu
Amerykański PKB już blisko poziomu sprzed kryzysu
fot. Kit Leong / / Shutterstock

W ostatnich dniach pojawiła się cała seria dobrych danych ze Stanów. Stopa bezrobocia w lutym spadła do 6,2 proc., wobec 6,3 proc. w styczniu i 6,7 proc. w grudniu. Jeżeli będzie spadać w takim tempie w kolejnych miesiącach, to na przełomie tego i przyszłego roku wróci do poziomu z początku 2020 r. (choć pod względem poziomu zatrudnienia powrót do normalności może potrwać dłużej). Jak istotna byłaby to poprawa, może pokazać fakt, że jeszcze w grudniu projekcje Fed, czyli banku centralnego, wskazywały, że powrót do przedkryzysowego poziomu bezrobocia będzie możliwy dopiero w 2023 r. Oczywiście nie wiadomo, czy tempo spadku z ostatnich miesięcy zostanie utrzymane, ale biorąc pod uwagę poprawiające się perspektywy popytu konsumpcyjnego i inwestycyjnego, trudno oczekiwać znacząco odmiennego scenariusza.

Bardzo dobre były też ostatnie dane o zamówieniach w przemyśle oraz indeksy nastrojów w sektorze przetwórczym.

fot. / / Puls Biznesu

Tworzone przez regionalne banki centralne w USA tzw. nowcasty, czyli szacunki wzrostu PKB w bieżącym kwartale, pokazują, że pierwszy kwartał roku może być dobry dla gospodarki. Na przykład nowcast tworzony przez Fed z Nowego Jorku wskazuje na wzrost PKB o 2,1 proc. kwartał do kwartału, a nowcast Fed z Filadelfii - na wzrost o 2,4 proc. Jeżeli te prognozy się sprawdzą, poziom PKB w pierwszym kwartale będzie o 0,9 proc. wyższy rok do roku oraz zaledwie 0,4 proc. mniejszy od poziomu z ostatniego kwartału 2019 r., który można traktować jako punkt referencyjny dla zachowania gospodarki w trakcie epidemii.

Dla porównania warto pokazać, że PKB krajów Unii Europejskiej prawdopodobnie zanotuje spadek w pierwszym kwartale lub co najwyżej będzie w okolicy zera (w ujęciu kwartał do kwartału). Stany Zjednoczone są jednak znacznie bardziej zaawansowane w procesie szczepień – najnowsze projekcje wskazują, że do maja mogą być zaszczepieni wszyscy dorośli obywatele USA, podczas gdy UE ten poziom będzie mogła osiągnąć we wrześniu (wedle obecnych prognoz). Odmienne jest też podejście do zarządzania restrykcjami: w USA są one generalnie luźniejsze niż w Europie. Co jeszcze ważniejsze, rząd w Waszyngtonie prowadzi znacznie bardziej ekspansywną politykę fiskalną niż jego odpowiednicy w Europie.

Wakacje na giełdzie

Poprawiające się perspektywy gospodarcze Stanów Zjednoczonych są głównym powodem wzrostu stóp procentowych w dolarach, a także w innych walutach. Od początku roku rentowność amerykańskich obligacji 10-letnich wzrosła z 0,9 do 1,55 proc. Wywołuje to spore turbulencje na rynkach finansowych, ponieważ nagłe zmiany długoterminowych stóp procentowych wywołują zmiany w relatywnej atrakcyjności różnych klas aktywów – od obligacji korporacyjnych przez akcje po różne waluty i surowce. Rentowność amerykańskich papierów skarbowych jest punktem odniesienia dla wycen na ogromnej części światowego rynku finansowego.

Jednocześnie umacnia się dolar. Nie jest to na razie gwałtowny ruch, ale kurs amerykańskiej waluty wobec euro czy złotego jest najmocniejszy od listopada.

Największe wyzwanie polega teraz na tym, by rosnące rynkowe stopy procentowe nie zdusiły ożywienia gospodarczego w USA i na całym świecie. To jest proces przypominający chodzenie po linie. Rynki przyzwyczajają się do perspektyw wyższej inflacji i wyższego wzrostu gospodarczego, ale jeśli przecenią przyszłe ożywienie, zduszą je w zarodku.

Źródło:
Ignacy Morawski
Ignacy Morawski
główny ekonomista „Pulsu Biznesu” i dyrektor SpotData

Pomysłodawca projektu i szef zespołu SpotData. Przez wiele lat pracował w sektorze bankowym (WestLB, Polski Bank Przedsiębiorczości), gdzie pełnił rolę głównego ekonomisty. W latach 2012-16 zdobył wiele wyróżnień w licznych rankingach, zajmując m.in. dwukrotnie miejsce na podium konkursu na najlepszego analityka makroekonomicznego organizowanego przez "Rzeczpospolitą" i Narodowy Bank Polski. W 2017 roku znalazł się na liście New Europe 100, wyróżniającej najbardziej innowacyjne osoby Europy Środkowej, publikowanej przez „Financial Times”. W 2019 r. wyróżniony przez ThinkTank jako jeden z 10 ekonomistów najbardziej słuchanych przez polski biznes. W tym samym roku projekt SpotData, który założył, został nominowany do nagrody GrandPress Digital. Absolwent ekonomii na Uniwersytecie Bocconi w Mediolanie i nauk politycznych na Uniwersytecie Warszawskim.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
mooooo
Rozumiem z tego że rząd USA nie zaczął wypłacać po $ 1400 a wskaźniki ekonomiczne przez weekend znacznie poszybowały w górę.
grzegorzkubik
Brawo Trump. Jemu się za to brawa należą.
batic
PKB wyrażone w dolarze, którego dodrukowali od tego czasu 30%... faktycznie progres.
lorelie
te dane to jakieś brednie. wszystko pozamykane a oni zwiększają PKB :)
demeryt_69
Nie od dziś mają najlepszych księgowych :)
demeryt_69
Na ichni PKB pracują głównie Kitajce - to się źle skończy!
300_pala
Nie koszerni zapomniałeś dodać
demeryt_69 odpowiada 300_pala
"Nie" z przymiotnikami razem ... Pała!

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki