Amerykański personel misji OBWE zaczął wyjeżdżać z kontrolowanego przez bojowników Doniecka w Donbasie na Ukrainie - napisała w niedzielę agencja Reutera.


Reuters, powołując się na świadka, podał, że Amerykanie opuszczali Donieck samochodami. OBWE nie odpowiedziała na prośbę o komentarz.
Misja OBWE m.in. obserwuje sytuację w Donbasie, gdzie od 2014 roku trwa konflikt między siłami rządowymi a wspieranymi przez Rosję separatystami. Działa na całym terytorium Ukrainy, również na terenie niebędącym pod kontrolą władz w Kijowie.
W związku z informacjami o gromadzeniu rosyjskich wojskowych na granicy z Ukrainą USA nakazały opuszczenie Ukrainy swoim obywatelom. W sobotę ambasada amerykańska w Kijowie poinformowała, że dyplomaci, którzy nie sprawują krytycznie ważnych funkcji, muszą wyjechać z kraju.
Przeczytaj także
Rosja: misja OBWE na Ukrainie jest wykorzystywana jako "narzędzie możliwej prowokacji"
Misja obserwacyjna OBWE na Ukrainie jest wykorzystywana jako narzędzie możliwej prowokacji - oświadczyła w niedzielę rzeczniczka MSZ Rosji Maria Zacharowa. Oznajmiła, że niepokój Moskwy budzi "decyzja niektórych krajów" o przeniesieniu pracowników misji w inne miejsca.
"Obecne przewodnictwo OBWE i sekretarz generalny tej organizacji poinformowały państwa członkowskie o decyzji +niektórych krajów+ o przemieszczeniu ich obywateli - pracowników specjalnej misji obserwacyjnej OBWE na Ukrainie - +w związku z pogorszeniem warunków bezpieczeństwa+" - oznajmiła rzeczniczka MSZ. Krajem, który obecnie przewodniczy OBWE, jest Polska.
Jak kontynuowała Zacharowa, decyzje te "nie mogą nie budzić poważnego zaniepokojenia" Rosji. "Misja jest celowo wciągana w militarystyczną psychozę, nakręcaną przez Waszyngton, i wykorzystywana jako narzędzie możliwej prowokacji" - oświadczyła.
Rosja - dodała rzeczniczka - "wzywa władze OBWE, by zdecydowanie ukróciły próby manipulowania misją i nie doprowadziły do wciągania organizacji w podejmowane wokół niej nieuczciwe gry polityczne".
Przedstawicielka MSZ zapewniła, że praca misji obserwacyjnej na Ukrainie zgodnie z jej mandatem jest "potrzebna obecnie jak nigdy", w warunkach - jak to ujęła - "sztucznie podsycanego napięcia".
Kułeba: W ciągu 48 godz. Ukraina zwoła spotkanie z krajami OBWE ws. rosyjskich wojsk
"Rosja nie odpowiedziała na nasze zapytanie na podstawie Dokumentu Wiedeńskiego. Robimy więc następny krok. Ukraina zwołuje spotkanie z Rosją i wszystkimi państwami będącymi stronami (dokumentu) w ciągu następnych 48 godzin, by omówić wzmocnienie i przemieszczenie wojsk Rosji wzdłuż naszej granicy i na tymczasowo okupowanym Krymie" - napisał Kułeba na Twitterze.
"Jeśli Rosja ma poważny stosunek do swoich słów o niepodzielności bezpieczeństwa na terytorium OBWE, musi wypełnić swoje zobowiązania dotyczące wojskowej przejrzystości w celu obniżenia napięcia i wzmocnienia bezpieczeństwa wszystkich krajów członkowskich" - dodał.
Z Kijowa Natalia Dziurdzińska, z Moskwy Anna Wróbel























































