REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ambasador USA mówi o wycofaniu wojsk z Polski. Sikorski oczekuje wyjaśnień

2026-02-06 23:16, akt.2026-02-07 13:54
publikacja
2026-02-06 23:16
aktualizacja
2026-02-07 13:54
Dodaj Bankier.pl w Google

Wicepremier Radosław Sikorski powiedział w piątek, że będzie chciał się dowiedzieć, czy ostatnie wypowiedzi ambasadora USA Toma Rose'a były stanowiskiem władz amerykańskich czy jego własną opinią. Dodał też, że chce wiedzieć, czy doszło do koordynacji z polską opozycją.

Ambasador USA mówi o wycofaniu wojsk z Polski. Sikorski oczekuje wyjaśnień
Ambasador USA mówi o wycofaniu wojsk z Polski. Sikorski oczekuje wyjaśnień
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Sikorski komentował w ten sposób podczas briefingu dla polskich mediów w Polskim Muzeum w Ameryce w Chicago napięcia dotyczące wypowiedzi amerykańskiego ambasadora o marszałku Sejmu Włodzimierzu Czarzastym.

- Ja nie zamierzam się odnosić do tego, będąc w Stanach Zjednoczonych, rozważę to po powrocie do kraju. Natomiast, będę chciał wiedzieć na ile to było stanowisko władz amerykańskich, a na ile osobiste pana ambasadora i czy tu była jakaś koordynacja z naszą opozycją - powiedział.

Departament Stanu USA jak dotąd nie zabrał głosu w sprawie Rose'a i nie odpowiadał na ponawiane pytania PAP o to, czy zapowiadane przez ambasadora zerwanie kontaktów z Czarzastym jest polityką całej administracji USA.

Szef polskiej dyplomacji odmówił sprecyzowania, co miał na myśli mówiąc o możliwej koordynacji z opozycją.

Pytany o to, czy starania administracji Trumpa , by wpływać na politykę wewnętrzną w Polsce i innych krajach zagraża politycznemu konsensusowi na temat sojuszu z Ameryką, Sikorski odparł:

Wakacje na giełdzie

- Rzeczywiście w przeszłości tak bywało, że wśród sojuszników nie ingerowaliśmy w procesy rywalizacji partyjnej w swoich krajach nawzajem i mnie się to bardziej podobało.

Wicepremier nie odpowiedział jednoznacznie na pytanie, czy decyzja marszałka Sejmu o odmowie poparcia wniosku o nagrodę Nobla dla Donalda Trumpa była konsultowana z rządem. Oznajmił jedynie, że „jest zawsze do dyspozycji najwyższych władz państwowych, a więc i prezydenta i drugiej osoby w państwie, jaką jest marszałek”.

Sikorski odniósł się też do piątkowego spotkania europosła i wiceprezesa PiS Patryka Jakiego z kontrowersyjną prorosyjską kongresmenką Republikanów Anną Pauliną Luną. Minister porównał to spotkanie do kontaktów Antoniego Macierewicza z byłym kongresmenem Daną Rohrabacherem, przezywanym niegdyś „człowiekiem Putina” w Kongresie.

- Tradycja zobowiązuje (...) Wydaje mi się, że to się samo komentuje - podsumował.

Komentując opisaną w „Wall Street Journal” grę wojenną sugerującą, że Rosja już w przyszłym roku mogłaby zająć państwa bałtyckie używając do tego początkowej siły jedynie 15 tys. żołnierzy, Sikorski ocenił, że Rosja nie ma takich zdolności.

- Rosyjskie zdolności okazały się w wyniku agresji na Ukrainę znacznie słabsze, niż my sądziliśmy i niż Putin sądził, ale ich intencje okazały się jeszcze gorsze niż wielu na Zachodzie sądziło. Myślę, że dopóki Ukraina dzielnie się broni, Rosja nie ma zdolności ofensywnych - powiedział. Dodał też, że Rosja jest obecnie w znacznie gorszej sytuacji strategicznej, niż przed wojną w Ukrainie i wciąż traci sojuszników, jak ostatnio w Wenezueli. Zaznaczył jednak, że to dobrze, że takie symulacje są prowadzone.

Sikorski zakończył w piątek w Chicago swoją trzydniową wizytę w Stanach Zjednoczonych, której głównym punktem był udział w zwołanej przez Departament Stanu konferencji na temat uniezależnienia łańcuchów dostaw minerałów krytycznych od Chin. W piątek z kolei odwiedził Chicago. Spotkał się tam z gubernatorem stanu Illinois i potencjalnym kandydatem Demokratów na prezydenta J.B. Pritzkerem oraz burmistrzem Chicago Brandonem Johnsonem. Sikorski wyjaśnił, że przyczyną tych spotkań był fakt, że stan i miasto to jedno z największych skupisk polskiej diaspory.

Wizytę zamknęło spotkanie z przedstawicielami Polonii w Muzeum Polskim w Ameryce, podczas którego odpowiadał na uwagi i pytania Polonii na temat sytuacji w Polsce i polityki zagranicznej. Sikorski przekonywał m.in., że w Polsce nadal obowiązuje zgoda ponad podziałami w sprawie fundamentów polityki, w tym sojuszu z Ameryką. Przestrzegał też przed postrzeganiem Ukrainy i Niemców jako wroga, bo - jak podkreślał - „wrogiem jest Putin”.

Z Chicago Oskar Górzyński (PAP)

osk/wr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
to_i_owo
"Sikorski oczekuje wyjaśnień"

Już widzę jak bierze Trumpa na dywanik
Tylko będzie go musiał jakoś dorwać bo do Białego Domu go nie wpuszczą

Mr Appelbaum, tak go nazywają w Waszyngtonie
majkel0707
Dzisiejsze rządy żywo przypominają czasy powojenne i w tamtejszą propagandę. Z żołnierzy AK zrobili faszystów. Dziś z Kaczyńskiego i jego partii robią ruskich agentów. Tak jak wtedy ,tak samo dziś trafia to na ten sam grunt. Tylko że wtedy było połowa społeczeństwa analfabetami , a dziś? Tak samo wtedy robili to ludzie wiadomego Dzisiejsze rządy żywo przypominają czasy powojenne i w tamtejszą propagandę. Z żołnierzy AK zrobili faszystów. Dziś z Kaczyńskiego i jego partii robią ruskich agentów. Tak jak wtedy ,tak samo dziś trafia to na ten sam grunt. Tylko że wtedy było połowa społeczeństwa analfabetami , a dziś? Tak samo wtedy robili to ludzie wiadomego pochodzenia , a dziś?
Żeby nie było, nie popieram Kaczyńskiego za jego skrajną antyrosyjską politykę.
Ach robienie z pisu ruskich agentów.... To robienie z ludzi.... Chodź z nagrań z restauracji sowa i przyjaciele był jasny przekaz za co oni mają nasze społeczeństwo.
abcx
A to się Radek zdziwi jak Ambasador USA karze powołać nowy rząd jak się aktualny nie ogarnie w kwestii wykonywania zaleceń...
pakamera
Rząd Tuska działa nie tylko na szkodę Polski,ale całej Europy.Tylko USA jest w stanie powstrzymać agresywne działania Putina.W razie konfliktu z Rosją,kto wstawi się za nami?Już widzę,jak Niemcy ,Francja,a może Włochy,spieszą nam z pomocą.
fix23
Pan Appelbaum powiedział gojom
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
pimpgrandhotelu
Trump to już historia. Czas prawicy się kończy. Za dwa lata nie będzie po nim śladu.
od_redakcji
Może i prawda, ale chaos powstanie jeszcze większy.
od_redakcji
Fakt faktem, że USA szuka pretekstu do "wyjazdu" z Polski, oni mają zainteresowanie w innych rejonach. A fikanie z Rosją ich nie interesuje.

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki