REKLAMA

Amazon wypowiedział usługi prawicowemu serwisowi społecznościowemu Parler

2021-01-11 00:07, akt.2021-01-11 12:41
publikacja
2021-01-11 00:07
aktualizacja
2021-01-11 12:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Gigant sprzedaży internetowej Amazon wypowiedział w niedzielę swoją platformę internetową prawicowemu serwisowi społecznościowemu Parler, motywując to "pogwałceniem zasad". Wcześniej serwis usunęły ze swoich sklepów internetowych Apple i Google.

Amazon wypowiedział usługi prawicowemu serwisowi społecznościowemu Parler
Amazon wypowiedział usługi prawicowemu serwisowi społecznościowemu Parler
fot. Jonathan Weiss / / Shutterstock

Amazon, należący do miliardera Jeffa Bezosa, wymówił swoje usługi serwisowi z bardzo krótkim wyprzedzeniem. Jeśli Parler nie znajdzie partnera do współpracy do poniedziałku do godz. 9 rano czasu polskiego, straci możliwości dalszego funkcjonowania.

Zarówno Amazon jak i Apple i Google oskarżają serwis o rozpowszechnianie treści nawołujących do aktów przemocy, po ataku na Kapitol zwolenników prezydenta Donalda Trumpa w ub. środę.

Serwis Parler został założony w 2018 r. przez informatyka Johna Matze, Jareda Thomsona oraz republikańską donatorkę Rebekę Mercer. Deklaruje się jako bezstronne medium społecznościowe. Szybko jednak zdobył dużą popularność wśród zwolenników prezydenta Donalda Trumpa i prawicowych konserwatystów.

Oskarżali oni już od dłuższego czasu Twittera i Facebooka o cenzurowanie ich postów.

Wakacje na giełdzie

Jak pisze agencja AFP nazajutrz po tym jak Twitter zablokował bezterminowo konto prezydenta Trumpa, częstotliwość korzystania z Parler znacznie wzrosła.

Z serwisu korzysta m.in. republikański senator Ted Cruz, którego obserwuje 4,9 mln osób oraz gospodarz programów telewizji Fox News Sean Hannity (ok. 7 mln obserwujących). Sam Trump nie miał dotychczas konta w tym serwisie.

"Zrobimy wszystko, aby jak najszybciej wrócić"

W niedzielnym wywiadzie dla Fox News współzałożyciel i szef serwisu Parler John Matze przyznał, że jego uruchomienie może zająć trochę czasu. "Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby jak najszybciej wrócić do trybu online, ale wszyscy dostawcy, z którymi się kontaktujemy, mówią nam, że nie chcą z nami współpracować, jeśli Apple czy Google nie wyrażą na to zgody" – wskazał Matze.

Zauważył, że ciężko jest znaleźć "300-500 serwerów komputerowych w 24 godziny". Matze oskarżył w sobotę gigantów sieci o prowadzenie "wojny przeciwko wolności słowa". "Oni NIE wygrają! Jesteśmy ostatnią nadzieją świata na wolność słowa i informacji" - przekazał.

Kierownictwo Parler nie odpowiedziało na prośbę AFP o komentarz.

Serwis Parler został założony w 2018 r. przez informatyka Johna Matze, Jareda Thomsona oraz republikańską donatorkę Rebekę Mercer. Deklaruje się jako bezstronne medium społecznościowe. Szybko jednak zdobył dużą popularność wśród zwolenników prezydenta Trumpa i prawicowych konserwatystów. Oskarżali oni już od dłuższego czasu Twittera i Facebooka o cenzurowanie ich postów.

Nazajutrz po zablokowaniu bezterminowo konta Trumpa przez Twittera, częstotliwość korzystania z Parler znacznie wzrosła. (PAP)

jm/ cyk/ kgod/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (50)

dodaj komentarz
xyzq
No i... zrobili głupotę ;) Zamiast trzymać ludzi na platformie do której są narzędzia wyszukiwania i alerty z uwagi na kryteria (np. powtarzanie pewnych fraz, kontakty z pewnymi grupami itp.) - zmusza się ich (bo że coś wymyślą - to wiadomo) do stworzenia własnej platformy, gdzie ciężej będzie wyławiać ewentualnych świrów gotowych No i... zrobili głupotę ;) Zamiast trzymać ludzi na platformie do której są narzędzia wyszukiwania i alerty z uwagi na kryteria (np. powtarzanie pewnych fraz, kontakty z pewnymi grupami itp.) - zmusza się ich (bo że coś wymyślą - to wiadomo) do stworzenia własnej platformy, gdzie ciężej będzie wyławiać ewentualnych świrów gotowych do zbrojnych działań :) Brawo - wielki brat wymyślił, że może jak "nie damy im się komunikować" to problem ZNIKNIE ;):):)
pstrzezek
To w sumie prawda. Do niedawna jak Trump walnął jakąś głupotę to przynajmniej wiadomo że na Twitterze. Z drugiej strony te firmy boją się posądzenia o współpracę i propagowanie nienawiści przy ich pomocy. Więc jedna po drugiej będą się od tego odcinały. Jeśli Trump znajdzie alternatywę to nie z takim zasięgiem i poziomem.
endes odpowiada pstrzezek
Ty naprawdę nic nie kumasz...
qart
Zostaje gab.com, a bolszewikom z TT, Fb i Amazona zaczną uciekać w USA miliardy przychodów
qart
Bolszewicy 2.0
Cała FANG okazła się komunistami. Amazon traktujący pracowników darmową siłę roboczą też.
5474n
Jak ktomu się wydaje, że wolność słowa polega na możliwości obrażania innych (byle nie pomników) to potem jest pośmiewiskiem, jak Kórwinki czy Trampki...
Prawaczki na prawdę nie umieją w empatię;) Co, w mojej ocenie, wynika z antyintelektualnego (proezoterycznego) nastawienia tego środowiska. Za mało "książkuf" moi drodzy, ot co.
jaho31
I tyle w temacie rozwiązań Cloud. Chcesz aby Twoja firma była na smyczy korporacji
które jak będą chciały to wyłączą Twój biznes w ciągu kilku sekund
No to dalej ładuj się w chmurę frajerze.
itso_empty2
no nic się nie robi żeby było taniej np posiadać własny serwer mail telekomunikacja ogranicza rozwój takich rozwiązań wszędzie te jakieś zmienne ip wymuszają korzystanie z usług a tak można by mieć serwer na telefonie a stałe ip jest za drogie wolność na tym cierpi
nanader1
Problemem nie jest sama technologia lecz jej wykorzystanie. Dla niezależności dobrze szukać mniejszych, niezależnych sieci chmurowych. Tu usługa jak każda inna

Powiązane: Amazon

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki