Trzynaście dni czekali polscy kibice na pierwszy złoty medal igrzysk olimpijskich w Paryżu. Złoto we wspinaczce sportowej na czas padło łupem Aleksandry Mirosław. Brąz dołożyła Aleksandra Kałucka. Obie panie z Paryża wyjadą jednak nie tylko z medalami, ale wieloma innymi cennymi nagrodami.


Choć w porównaniu z zawodowymi kontraktami w najlepiej opłacanych dyscyplinach sportu, nagrody olimpijskie nie wypadają okazale, to dla wielu mogą być poduszką finansową na długie lata, a nawet do końca życia. Wkrótce przekonają się o tym Aleksandra Mirosław oraz Aleksandra Kałucka, które w rozegranych w środowe południe zawodach we wspinaczce sportowej na czas zdobyły złoto oraz brąz.
Za zdobycie mistrzowskiego tytułu Aleksandra Mirosław oprócz najcenniejszego dla sportowca złotego medalu olimpijskiego otrzyma od Polskiego Komitetu Olimpijskiego 250 tys. zł oraz 100 tys. zł od Ministerstwa Sportu i Turystyki, ale także nagrody rzeczowe i to niemałe. To przede wszystkim dwupokojowe mieszkanie – polska nowość podczas zmagań na igrzyskach, ale także diament, obraz oraz vouchery, za pomocą którego będzie mogła sfinansować wakacje.
Na konto Aleksandry Kałuckiej, która podczas olimpijskich zmagań przegrała jedynie raz – w półfinale ze wspomnianą Aleksandrą Mirosław, wpłynie 150 tys. zł. Będzie to przelew od Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Dodatkowo otrzyma 55 tys. zł od Ministerstwa Sportu i Turystyki. Za zdobycie brązowego medalu stanie się również posiadaczką diamentu, obrazu oraz vouchera na wakacje.
Dwuletnie stypendia i nagrody dla trenerów
Obie medalistki, jak i polscy zawodnicy, którzy we wcześniejszych dniach zdobywali srebrne i brązowe medale olimpijskie, otrzymają także dwuletnie stypendia sportowe. Dla przykładu mistrzowie olimpijscy mogą liczyć na 15 tys. zł miesięcznie.

Na nagrody mogą liczyć także główni trenerzy naszych medalistek. Trener Aleksandry Mirosław otrzyma 100 tys. zł a szkoleniowiec Aleksandry Kałuckiej 50 tys. zł. Do obu kwot dojdą takie same nagrody rzeczowe, jak w przypadku medalistów, czyli diament, obraz i voucher.
Już za 10 lat emerytura
Do nagród dla medalistów olimpijskich trzeba dodać także emerytury olimpijskie, które wypłacane są przez Ministerstwo Sportu i Turystyki od 2000 r. Obecnie to 4203,04 zł brutto. Świadczenia przysługują sportowcom, którzy ukończyli 40 lat.
Aleksandra Mirosław z emerytury olimpijskiej będzie mogła korzystać najwcześniej za 10 lat, z kolei Aleksandrze Kałuckiej świadczenie zacznie przysługiwać siedem lat później. I choć gratulując sukcesu, jednocześnie życzymy obu naszym medalistkom jak najdłuższych karier, by pobierać emeryturę będą najpierw musiały je zakończyć.
MKZ


























































