Świat motoryzacyjny jeszcze nie otrząsnął się po aferze Volkswagena, a na horyzoncie szykuje się kolejne trzęsienie ziemi. Akcje Renault runęły po tym, jak w mediach pojawiły się informacje o przeszukaniach w budynkach firmy.
[Aktualizacja; godzina 18:00; ostatecznie akcje Renault zanotowały spadek o 10,28%]


Akcje koncernu Renault tanieją dziś o ponad 20% po doniesieniach mediów, że w zeszłym tygodniu jego biura zostały przeszukane w ramach śledztwa dotyczącego oszustwa.
Jak informuje Bloomberg, Informację o przeszukaniach potwierdził przedstawiciel centrali związkowej CGT. Sprawa ma najprawdopodobniej związek z emisją spalin i jest pokłosiem śledztwa w analogicznej sprawie dotyczącej Volkswagena.
Francuz płakał jak sprzedawał. https://t.co/JZEftpOdAY pic.twitter.com/lj1nzsqmwW
— Michał Żuławiński (@M_Zulawinski) January 14, 2016
W opublikowanym dziś po południu oświadczeniu Renault stwierdza, że dotychczasowe ustalenia władz nie wykazały obecności oprogramowania manipulującego wynikami emisji spalin. Koncern zapewnił, że będzie nadal współpracował w tej sprawie z francuskimi władzami. Po wydaniu tego komunikatu akcje spółki taniały już tylko o 13%, natomiast ostatecznie akcje Renault zanotowały spadek o 10,28%.
Producenci samochodów znajdują się pod lupą władz od września, kiedy amerykański regulator wykrył, że Volkswagen manipulował wynikami kontroli spalin aut z silnikiem Diesla. Francuska kontrola najpierw miało objąć tylko VW, jednak potem miało zostać rozszerzone na wszystkich producentów.
Mocno taniały dziś też akcje innego francuskiego potentata samochodowego, koncernu PSA (-5,05%) produkującego Peugeoty i Citroeny.
Mocno taniał także notowany we Włoszech Fiat Chrysler. Akcje koncernu spadały dziś o blisko 10%, wobec czego handel nimi został zawieszony (dzieje się tak przy przekroczeniu 9%). Według medialnych doniesień przyczyna tych spadków nie ma związku ze sprawą Renault. Chodzić ma o zawyżanie danych o sprzedaży w USA.
Spadki nie ominęły także koncernów niemieckich. VW taniał o 1,69%, Daimler AG o 1,26%, a BMW o 0,61%.
Michał Żuławiński
























































