REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Afera Kulczyk-Ałganow: z notatek wywiadu wynika, że "pierwszy" to prezydent

2004-10-22 08:36
publikacja
2004-10-22 08:36
Dodaj Bankier.pl w Google
Poseł Andrzej Aumiller, wiceprzewodniczący sejmowej komisji śledczej do spraw PKN Orlen, przyznał, że z odtajnionych notatek Agencji Wywiadu wynika, iż Jan Kulczyk w rozmowie z Władimirem Ałganowem powoływał się na prezydenta. Gość radiowej "Trójki" zaznaczył przy tym, że nie oznacza to, iż prezydent dawał biznesmenowi jakiekolwiek pełnomocnictwa.

Poseł Unii Pracy wykluczył, jakoby tajemniczym "pierwszym" mógł być były premier Leszek Miller. Kulczyk nie mógłby się na niego powoływać - wyjaśniał Aumiller - bo to Miller przerwał proces prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej i zdymisjonował ministra skarbu Wiesława Kaczmarka.

Wiceszef komisji śledczej powiedział, że trzeba być ostrożnym w ferowaniu wyroków w tej sprawie, aby jeszcze bardziej nie ucierpiał urząd prezydenta. "Im więcej plotek i domysłów tym gorzej dla naszego kraju" - powiedział poseł UP. Dodał, że liczy na wyjaśnienie sprawy po przesłuchaniu prezydenta Kwaśniewskiego, byłego szefa Agencji Wywiadu Zbigniewa Siemiątkowskiego oraz Jana Kulczyka.

Rozmówca "Trójki" odniósł się też do rzekomej roli byłego szefa UOP Gromosława Czempińskiego w koordynowaniu procesu prywatyzacji Rafinerii Gdańskiej. Według Aumillera należy doprowadzić do konfrontacji Czempińskiego z Kulczykiem.

Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~fenkis
ciekawe czy czempinski pograzy kulczyka i spolke, czy moze popelni samobojstwo jak lepper, baranina i inni

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki