W ostatnich tygodniach o niemieckich koncernach pisano głównie negatywnie – wystarczy przypomnieć problemy Volkswagena czy Deutsche Banku. Za naszą zachodnią granicą wciąż są jednak potentaci, którym wiedzie się dobrze.
Przychody ze sprzedaży Adidasa w trzecim kwartale tego roku wyniosły 4,76 mld euro, co po wyeliminowaniu wpływu wahań kursów walutowych oznacza wzrost względem analogicznego okresu ubiegłego roku o 13%. W tym samym okresie zysk netto spółki wzrósł o 10%, do poziomu 311 mln euro. Zysk na akcję wyniósł 1,55 euro na jedną akcję w porównaniu z 1,35 euro przed rokiem.
Tak dobry rezultat udało się osiągnąć dzięki poprawie działań w Stanach Zjednoczonych (wzrost sprzedaży o 18% r/r) oraz bardzo dobrej sprzedaży w Chinach (15,1% r/r).
- Nasze nieustające skupienie na kliencie wyraźnie się opłaca: wielki rozmach, z jakimi działają Adidas oraz Reebok na całym świecie udowadniają, że nasze produkty i marketing bardzo dobrze odpowiadają naszym docelowym klientom zarówno w kwestii stylu życia jak i wykonania – powiedział Herbert Heiner, prezes Adidasa.
Ogromne środki przeznaczone na marketing w Ameryce Północnej pozwoliły nawiązać rywalizację z firmą Nike, która obecnie dominuje na tamtym rynku. Adidas ma zamiar wydać w kolejnym roku jeszcze więcej na marketing - równowartość 13-14% przychodów w porównaniu z 10-11% w przypadku konkurencji. Na poprawę wyniku ma również wpływ odchudzanie części grupy odpowiedzialnej za golf - sport, który, zdaniem firmy, nieustannie traci zainteresowanie wśród ludzi.

- „Dzięki
naszemu doskonałemu wynikowi z pierwszych 9 miesięcy docieramy do celów
założonych na 2015 rok znacznie szybciej, niż zakładaliśmy. Jak prawdziwi
mistrzowie nie spoczniemy na laurach, a będziemy kontynuować rozwój w oparciu o
naszą obecną siłę by przygotować się na kolejne etapy. Dalsze inwestowanie w
naszą markę oraz ograniczanie działalności grupy związanej z golfem wspomogą
nasze wyniki i wspomogą nas w osiągnięciu poprawionej zrównoważonej rentowności
w 2016 roku i dalej – dodał w komentarzu do wyników Heiner.
Inwestorzy dobrze zareagowali na wyniki Adidasa. Notowane na giełdzie we Frankfurcie akcje spółki drożeją dziś o 5,43% do poziomu 86,50 euro. To najwyższy poziom wyceny od lutego ubiegłego roku.
Jakub Krześnicki





























































