REKLAMA
ZAPISY

Abp Wesoły o beatyfikacji Jana Pawła II

2011-01-18 10:11
publikacja
2011-01-18 10:11
"Beatyfikacja Jana Pawła II będzie dla wszystkich wiernych okazją do przypomnienia sobie o wartościach, jakimi kierował się polski papież" - tak w rozmowie z Polskim Radiem mówi mieszkający w Rzymie arcybiskup Szczepan Wesoły. Emerytowany duchowny od wielu lat pracuje w Watykanie i do niedawna był duszpasterzem polskich emigrantów.

Arcybiskup Wesoły, który znał się z Janem Pawłem II, przypomina, że polski papież nauczył nas bardzo wiele podczas swoich ostatnich dni sześć lat temu.

"To umieranie było wyrazem dla całego świata, że nasze życie nie trwa wiecznie i kiedyś się kończy. Papież był na to przygotowany. Kiedy siedział w czasie Drogi Krzyżowej i trzymał krzyż, wiadomo było, że jego życie się kończy. On też o tym wiedział, miał tego świadomość" - dodaje duchowny.

Arcybiskup Szczepan Wesoły podkreśla, że z powodu zapowiedzianej beatyfikacji wielu ludzi na nowo będzie miało okazję przypomnieć sobie nauczanie Jana Pawła II.

"Nie ma tego papieża, do którego można pójść i z nim pozmawiać. Ten etap się skończył. Ale nadal mamy z nim kontakt, bo choć jest on nieobecny w swoim ciele, to jest obecny w swoim nauczaniu" - mówi arcybiskup Wesoły.

Mszę beatyfikacyjną na placu świętego Piotra w Watykanie osobiście odprawi Benedykt XVI. Będzie to pierwszy przypadek w historii, kiedy papież wyniesie na ołtarze swojego poprzednika.

Informacyjna Agencja Radiowa
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~ckm
Teraz na śmierci kler robi pieniądze. Sami sobie szkodzą.
Druga wojna światowa to potwierdza. Pierwsza zresztą też. Duchowni po obu stronach frontu błogosławili żołnierzy, by mogli odnieść zwycięstwo, to znaczy zabić katolików wrogów i wygrać. Papież kolaborował z włoskimi i niemieckimi faszystami. itd itd. Film Komuniści i Watykan,
Teraz na śmierci kler robi pieniądze. Sami sobie szkodzą.
Druga wojna światowa to potwierdza. Pierwsza zresztą też. Duchowni po obu stronach frontu błogosławili żołnierzy, by mogli odnieść zwycięstwo, to znaczy zabić katolików wrogów i wygrać. Papież kolaborował z włoskimi i niemieckimi faszystami. itd itd. Film Komuniści i Watykan, odsłania fakty.

~centurion z Galicji
Ci co chcą niech jadą do Rzymu... Pewnie nasze partyyjno-rządowe "elyty" tyż pojadą.
Przeca uni tacy wierzuncy som... Dla kariery nawet ksiendza proboszcza by we wrzyć
pocałowali, aby tylko do ich wyboru zachęcił... Za tę obłudę, ruję i porubstwo teraz
zapłaci polski podatnik, ale ... oni też zapłacą... tylko jeszcze
Ci co chcą niech jadą do Rzymu... Pewnie nasze partyyjno-rządowe "elyty" tyż pojadą.
Przeca uni tacy wierzuncy som... Dla kariery nawet ksiendza proboszcza by we wrzyć
pocałowali, aby tylko do ich wyboru zachęcił... Za tę obłudę, ruję i porubstwo teraz
zapłaci polski podatnik, ale ... oni też zapłacą... tylko jeszcze o tym nie wiedzą...
hanys705 odpowiada ~centurion z Galicji
Przez dwa wieki korzeni chrześcijaństwa,natłukło się trochę owieczek na wszystkich kontynentach.Ale to było w dobrej wierze.Teraz trzeba zaciągnąć się do kaczych hufców i na moskala.Krzyże i sztandary już są,a najlepiej niech wypowiedzą wojnę Chińczykom.Dojdą do nas,zawrzemy rozejm,wrócą i po maskalach.Tylu katolików zaoszczędzimy,Przez dwa wieki korzeni chrześcijaństwa,natłukło się trochę owieczek na wszystkich kontynentach.Ale to było w dobrej wierze.Teraz trzeba zaciągnąć się do kaczych hufców i na moskala.Krzyże i sztandary już są,a najlepiej niech wypowiedzą wojnę Chińczykom.Dojdą do nas,zawrzemy rozejm,wrócą i po maskalach.Tylu katolików zaoszczędzimy,a prawosławnych zadepczą.
ador
Te wartości to mam rozumieć ochrona pedofili w sutannach,

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki