Pod koniec 2017 roku kredyt mieszkaniowy we frankach szwajcarskich miało 860,9 tys. osób, a opóźnienie w jego spłacie dotyczyło 1,2 proc. z nich - wynika z danych Biura Informacji Kredytowej.
Maleje kwota pozostała do spłaty z tytułu kredytów mieszkaniowych, zaciągniętych w szwajcarskiej walucie. Na koniec grudnia 2017 r. było to po przeliczeniu 109,58 mld zł, czyli o 27 mld zł (19,8 proc.) mniej niż w grudniu 2016 r.
Sam spadek kursu franka szwajcarskiego w ubiegłym roku spowodował, że kwota zadłużenia liczona w polskiej walucie zmalała o 15 mld zł. Pozostałe 12 mld zł ubyło w wyniku spłaty zobowiązań przez frankowiczów.
BIK informuje, że aktualne całkowite zadłużenie kredytobiorców frankowych z tytułu wszystkich posiadanych produktów kredytowych wynosi 137,13 mld zł, co stanowi wartościowo 23,5 proc. zadłużenia wszystkich kredytobiorców w Polsce. BIK przypomina, że na koniec grudnia ubiegłego roku frank kosztował 3,57 zł. Rok wcześniej było to 4,12 zł. Frank potaniał więc w ciągu roku o 55 groszy i zbliżył się do kursu sprzed uwolnienia kursu przez szwajcarski bank centralny.
"Wśród czynników wpływających na spadek zadłużenia w kredytach spłacanych w szwajcarskiej walucie należy odnotować m.in. najniższą wartość kursu franka szwajcarskiego od »pamiętnego stycznia 2015 r.«" - powiedział, cytowany w komunikacie, główny ekonomista Biura Informacji Kredytowej Andrzej Topiński.

"Warto także zaznaczyć, że wpływ na spadek zadłużenia w mieszkaniowych kredytach zaciągniętych w szwajcarskiej walucie mają sami frankowicze, którzy terminowo spłacają swoje raty kredytowe, co powoduje spadek zadłużenia" - dodał Topiński.
seb/ osz/ pif/ amac/






























































