REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

71 tys. aut wezwanych do serwisu. Toyota robiła to najczęściej

Marcin Kaźmierczak2024-07-04 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-07-04 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Właściciele ponad 71 tys. samochodów zostali wezwani do serwisów w ramach kampanii naprawczych w pierwszej połowie 2024 r. – wynika z danych Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Choć to o ponad 40 proc. mniej niż rok wcześniej, to spać spokojnie nie mogli właściciele najpopularniejszych w Polsce toyot.

71 tys. aut wezwanych do serwisu. Toyota robiła to najczęściej
71 tys. aut wezwanych do serwisu. Toyota robiła to najczęściej
fot. leszczem / / Shutterstock

Co trzecie auto to toyota

W ciągu pierwszych sześciu miesięcy 2024 r. do serwisów swoich klientów wezwało aż 27 producentów samochodów.

Zdecydowanym liderem tego niechlubnego rankingu została Toyota, która wezwała właścicieli 22,6 tys. wyprodukowanych przez siebie aut. W większości były to auta nowe, wyprodukowane pomiędzy 2020 a 2023 rokiem., a więc w czasie prymatu japońskiej marki na polskim rynku sprzedaży nowych samochodów osobowych.

Kampanie naprawcze samochodów w I poł. 2024 r.

Marka

Liczba pojazdów wezwanych do serwisu

Toyota

22 656

Jeep

7200

Chevrolet

6710

BMW

6599

Honda

6075

Hyundai

5199

Ford

3313

Kia

3243

Mazda

3073

Volvo

2345

Citroen

925

Peugeot

816

Fiat

744

Renault

595

Opel

497

Aston Martin

418

Suzuki

392

Inifnity

234

Range Rover

81

Subaru

59

Alfa Romeo

27

Jaguar

15

Rolls-Royce

13

DS7

12

Mini

9

Nissan

9

Ineos  Grenadiers

8

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych UOKiK

Więcej niż 5 tys. wadliwych aut do serwisu wezwał także Jeep, Chevrolet, BMW, Honda i Hyundai.

Toyota razem z Lexusem przeprowadziła także największą kampanię naprawczą w pierwszym półroczu 2024 r. Pod koniec czerwca do serwisów wezwani zostali właściciele 22,2 tys. aut zarejestrowanych w Polsce. Wady wykryte zostały wówczas w dziesięciu modelach, wyprodukowanych w Japonii pomiędzy kwietniem 2021 r. a styczniem 2024 r. Felerne okazały się wówczas kamery montowane w pojazdach.

Wakacje na giełdzie

Toyoty miewały także problemy z zamkami centralnymi. Tradycyjnie nie zabrakło wad poduszek powietrznych (BMW), jednostek sterujących silnikiem czy ładowaniem a także akumulatorami, które były zmorą aut elektrycznych, najczęściej produkowanych przez Hyundaia i Kię.

Wady wieku dziecięcego

Spośród modeli segmentu premium największą kampanię naprawczą przeprowadziło Volvo, które wezwało do serwisów właścicieli jednego z trzech najpopularniejszych modeli premium – volvo xc40. Problem dotyczył najnowszych egzemplarzy z roku modelowego 2024, a okazała się nim usterka kierunkowskazu.

Wśród tzw. wad wieku dziecięcego, czyli potencjalnych usterek wykrywanych w pojazdach, które dopiero co zjechały z taśm produkcyjnych, można było znaleźć także problemy dotyczące mechanizmów montowania fotelików dziecięcych (isofix) czy zagłówków, którą to usterkę wykryto w przypadku hondy zr-v.

Luksusowe auta też się psują

Z potencjalnymi usterkami musieli borykać się również właściciele aut luksusowych. Wadliwe pompy paliwa, akumulatory czy wyciekający olej to problemy, które dotknęły w I poł. 2024 r. właścicieli aston martinów i rolls-royce’ów zarejestrowanych w Polsce.

Źródło:
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki