REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

55% Polaków nie zna nikogo, z kim mogliby założyć firmę

Łukasz Piechowiak2012-03-14 07:00główny ekonomista Bankier.pl
publikacja
2012-03-14 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google
Kapitał społeczny – dla jednych przyszłość, a dla innych typowe hasło - wydmuszka. Niemniej z badania CBOS wynika, że relacje w społeczeństwie maja dla Polaków olbrzymie znaczenie – w sens współpracy wierzy ponad 80% respondentów.

CBOS od dziesięciu lat regularnie bada chęć Polaków do współdziałania. Okazuje się, że ponad 80% respondentów wierzy, że współpraca w określonych dziedzinach życia przynosi korzyści. Z kolei co jedenasty badany stwierdził, że jest to marnowanie czasu.

O wiele gorzej wygląda gotowość Polaków do współpracy w sferze biznesowej. Aż 55% badanych twierdzi, że nie zna nikogo, z kim mogliby prowadzić wspólną działalność gospodarczą. Tylko 40% respondentów ma odmienne zdanie. Co ciekawe, eksperci CBOS wskazują, że odsetek ten nie zmieniał się na przestrzeni lat. Wyjątek stanowił 2004 rok, kiedy zarówno chęć podjęcia i nie podjęcia współpracy w sferze biznesowej deklarowało po 47% badanych. Część analityków twierdzi, że miało to związek z euforią po wejściu Polski do Unii Europejskiej.

współpraca pożyczka Polak
źródło: CBOS

Nikogo nie powinno dziwić, że gotowość do współpracy w sferze gospodarki spada wraz z wiekiem. Większymi optymistami w tym zakresie są ludzie młodzi. Cynik dodałby, że jest to silnie skorelowane z brakiem doświadczenia. Co ciekawe, Polacy mają większą gotowość do użyczenia wartościowej rzeczy komuś spoza rodziny niż angażowanie się z nim we wspólne przedsięwzięcie.

pożyczka działalność Polak współpraca cbos
źródło: CBOS

Autorzy raportu podkreślają, że im wyższa gotowość do współpracy w różnych dziedzinach życia, tym większe szanse na powodzenie różnych przedsięwzięć, a co za tym idzie – wyższy wzrost gospodarczy. Niemniej Polacy w dalszym ciągu prędzej wspólnie uporządkują osiedle niż rozpoczną razem biznes. Innymi słowy, w dalszym ciągu aktualne jest przysłowie „kochajmy się jak bracia, a liczmy się jak żydzi”.

Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl

 
Źródło:
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Sebel
Bez przesady z tym ZUSem, wszak przy rozpoczęciu działalności przez 2 lata płaci się ok. 200 zł społecznego + zdrowotne, które i tak odlicza się potem od podatku w rozliczeniu rocznym. Jeśli więc kogoś nie stać na te 200 zł miesięcznie to co on za biznes chce otworzyć.
Ja obecnie otwieram mały biznesik. Produkcja zabawek, których
Bez przesady z tym ZUSem, wszak przy rozpoczęciu działalności przez 2 lata płaci się ok. 200 zł społecznego + zdrowotne, które i tak odlicza się potem od podatku w rozliczeniu rocznym. Jeśli więc kogoś nie stać na te 200 zł miesięcznie to co on za biznes chce otworzyć.
Ja obecnie otwieram mały biznesik. Produkcja zabawek, których praktycznie nie ma jeszcze na rynku. Maszyna do produkcji wzięta w leasing, mały magazyn gratis po znajomości, pozostałe koszty ok. 50k + prawie rok przygotowań.
Co z tego wyjdzie zobaczymy, nie potrzebuję dużo sprzedać by zarobić na koszty i średnią krajową. Więc da się... a kapitał włożony znowuż nie taki duży.

Co do dotacji, zgadzam się, trzeba spreparować tonę papierów i zajmuje to mnóstwo czasu - lub odpowiednio kosztuje...
~czarny
Biznes łatwo jest otworzyć, dużo trudniej go utrzymać i jeszcze na nim zarabiać
~esu
'Większymi optymistami w tym zakresie są ludzie młodzi"

Chyba większymi naiwniakami. Żeby otworzyć biznes trzeba mieć górę pieniędzy, albo na prawda wpaść na jakiś pomysł stulecia. Przez ten złodziejski ZUS szanse Kowalskiego na udany biznes maleją o 90% w stosunku do krajów, gdzie takiego dziadostwa nie ma.

Dotacje?
'Większymi optymistami w tym zakresie są ludzie młodzi"

Chyba większymi naiwniakami. Żeby otworzyć biznes trzeba mieć górę pieniędzy, albo na prawda wpaść na jakiś pomysł stulecia. Przez ten złodziejski ZUS szanse Kowalskiego na udany biznes maleją o 90% w stosunku do krajów, gdzie takiego dziadostwa nie ma.

Dotacje? - pomijam to, że zmuszanie do żebrania to sposób na upodlenie człowieka i sam nigdy nie skorzystam z pieniędzy ukradzionych innym podatnikom, czasami bardzo biednym, ale żeby dostać dotacje z reguły trzeba poświęcić mnóstwo czasu. Przechodzi się przez sito selekcyjne na zasadzie rewii mody - kto bardziej podoba się urzędnikowi przyznającemu dotacje, a na końcu pieniądze dostaje 1 na czasami 100, które włożyły wysiłek w przygotowanie biznesplanów i innych. I jak znam życie to jest to jakiś znajomy urzędnika.

Banda złodziei i tyle nie dziwota, że Grecja która dostawała dotacje najdłużej i zaraz po Irlandii najwięcej musiała zbankrutować

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki