REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    20-procentowe bezrobocie? Wall Street w górę

    2020-05-08 22:17
    publikacja
    2020-05-08 22:17

    Po ogłoszeniu najgorszych danych z rynku pracy we współczesnej historii Stanów Zjednoczonych giełdowe indeksy na Wall Street znów poszły w górę. Zwyżkę ponownie napędziły walory spod szyldu FANG, tworzące obecnie coś w stylu indeksu S&P5.

    20-procentowe bezrobocie? Wall Street w górę
    20-procentowe bezrobocie? Wall Street w górę
    fot. REUTERS/Eduardo Munoz / / FORUM

    W kwietniu w największej gospodarce świata ubyło 20,5 mln miejsc pracy, co jest rezultatem absolutnie rekordowym i bezprecedensowym. Oficjalna stopa bezrobocia wystrzeliła w górę z 4,4% do 14,7%. Lecz gdyby doliczyć osoby faktycznie bezrobotne (ale figurujące w statystyce jako zatrudnione), to zbliżyłaby się do 20%. Wskaźnik zatrudnienia spad do rekordowo niskiego poziomu 51,3%.

    Teoretycznie raport BLS był „lepszy od oczekiwań”, ponieważ rynkowy konsensus zakładał spadek zatrudnienia aż o 22 mln i skok stopy bezrobocia do 16%. Jednakże przy takich liczbach i takiej skali niepewności w badaniach statystycznych trudno to uznać za pocieszenie. Wszelako optymiści mówili, że „najgorsze już za nami” i że od czerwca zatrudnienie znów powinno rosnąć wraz ze znoszeniem lockdownów w kolejnych stanach.

    Tyle wersji oficjalnej uzasadniającej przeszło 1-procentowe wzrosty nowojorskich indeksów. S&P500 po zwyżce o 1,69% osiągnął wartość 2 929,80 pkt. Nasdaq Composite zyskał 1,58% i mniej więcej tyle samo urósł od początku roku. Dow Jones poszedł w górę o 1,91% i przekroczył pułap 24 000 punktów.

    W tym miejscu trzeba dodać dwie informacje. Po pierwsze, „głębokość” amerykańskiego rynku akcji jest w ostatnich dniach dramatycznie niska. W zasadzie to rosną walory pięciu spółek spod szyldu FANG+ (Netflix, Amazon, Apple, Facebook i Alphabet). Te pięć spółek stanowi już ponad 20% kapitalizacji całego indeksu S&P500. Stąd też złośliwi zaczęli mówić o indeksie S&P5.

    Po drugie, Wall Street w ostatnich tygodniach została zastymulowana potężnym zastrzykiem finansowym z Rezerwy Federalnej, która przez ostatnie dwa miesiące wykreowała z powietrza prawie 2,5 bln USD. Pieniądze w tempie biliona dolarów miesięcznie pompuje w gospodarkę także Departament Skarbu, zapewniając hojne zasiłki dla bezrobotnych i awaryjne finansowanie niewypłacalnych amerykańskich korporacji.

    Taka dawka fiskalno-monetarnych stymulantów prawdopodobnie postawiłaby na nogi nawet nieboszczyka. Namacalnym tego efektem są wzrosty cen akcji i obligacji korporacyjnych, nawet jeśli ich emitenci w międzyczasie dołączyli do klubu spółek-zombie.  

    Akcjonariuszom tych ostatnich zapewne pomógł sygnał z rynku terminowego, gdzie notowania kontraktów na stopę funduszy federalnych w pewnym momencie zasygnalizowały możliwość zejście stóp procentowych poniżej zera do końca grudnia 2020 roku. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej, w tym przewodniczący Jerome Powell, wielokrotnie odrzucali w ostatnich tygodniach możliwość cięcia stopy funduszy federalnych poniżej zera (obecnie docelowy przedział to 0-0,25%), sugerując możliwość wprowadzenia kontroli krzywej rentowności.

    Dodatkowo sentyment na rynkach wspierały doniesienia o konstruktywnych rozmowach handlowych na linii USA-Chiny. Przedstawiciele obu państw wyrazili wolę wdrażania podpisanego w styczniu porozumienia handlowego i dalszej współpracy gospodarczej oraz w zakresie zdrowia publicznego. Te informacje „przykryły” niepokój wywołany  wypowiedziami prezydenta Trumpa o możliwości nałożenia ceł na chińskie towary.

    Krzysztof Kolany

    Źródło:
    Tematy

    Komentarze (37)

    dodaj komentarz
    prs
    20-procentowe bezrobocie? Wall Street w górę..

    Prywatna opinia Pana Krzysia wszak najwazniejsza na Wall Street..
    zygi44
    A gdy wszyscy zdezorientowani już uwierzyli w kryzys typu V (czyli szybki powrót gospodarki na pełen gwizdek i nowe ATH na giełdach) i zapakowali swoje zaskórniaki w "najlepsze" akcje na świecie...
    gronostaj
    A w co mają wierzyć? W kryzys typu L?
    hfjdj odpowiada gronostaj
    W nic najlepiej nie wierzyć bo wiara zawsze spowodowana jest strachem, lękiem, chciwością albo innymi problemi. Starsi ludzie chodzą do kościoła bo nic im nie pozostało, boją się śmierci więc ze strachu tam chodzą i się spowiadają.
    zygi44 odpowiada gronostaj
    Nie zamierzam mówić ludziom co mają myśleć ani w co wierzyć. Na tym padoku jest zbyt dużo ludzi, którzy tak postępują. Ja twierdzę jedynie, że szybki recovery na giełdach, czyli nowe, wysokie ATH i nieustanne wzrosty są co najmniej niepodobne do tej szulerni. Ale, ze względu na bezprecedensowe działania fed, być może też będziemy Nie zamierzam mówić ludziom co mają myśleć ani w co wierzyć. Na tym padoku jest zbyt dużo ludzi, którzy tak postępują. Ja twierdzę jedynie, że szybki recovery na giełdach, czyli nowe, wysokie ATH i nieustanne wzrosty są co najmniej niepodobne do tej szulerni. Ale, ze względu na bezprecedensowe działania fed, być może też będziemy mieli do czynienia z trwałym, historycznym odklejeniem wycen aktywów od realiów tego świata. Czyli giełdy swoje a gospodarka swoje. I tak do defaultu.
    hfjdj odpowiada zygi44
    Mozliwe jest nowe szybkie ATH. Z giełdą jest tak że niczego nie można wykluczyć.
    open_mind odpowiada hfjdj
    „boją się śmierci więc ze strachu tam chodzą i się spowiadają.” Prowadzisz jakąś statystykę pod kościołem jakim logarytmem się posługujesz a może masz biuro w zakrystii?
    bha
    Gdyby te giełdy-salony gry były związane naprawdę z wewnętrznym rynkiem gospodarki,rynkiem zatrudnienia ,rynkiem długu Państwa,rynkiem rentowności obligacji ,sytuacją jaka panuje w kraju w związku z ogólnym marazmem ,zastojem gospodarki i cały czas trwającą rozprzestrzeniająca się po kraju grożną ,zakażną niebezpieczną Epidemią ,Gdyby te giełdy-salony gry były związane naprawdę z wewnętrznym rynkiem gospodarki,rynkiem zatrudnienia ,rynkiem długu Państwa,rynkiem rentowności obligacji ,sytuacją jaka panuje w kraju w związku z ogólnym marazmem ,zastojem gospodarki i cały czas trwającą rozprzestrzeniająca się po kraju grożną ,zakażną niebezpieczną Epidemią ,Pandemią covid 19.Byłaby już dawno Bessa. Ale one żyją od dawna obok tego wszystkiego w wielkim Amoku zachłanności ponad wszystko wkoło obecnie mają na głowie dodatkowe ratowanie jak największej ilości kasy z rynku notowań przed grożącym długotrwałym kryzysem,a wszystko odbywa się za łaskawym przyzwoleniem rządzicieli stymulujących ich dopóki się jeszcze da cały ten niestety prowizoryczny niby demokratyczny system oparty jednak głównie na żerowaniu, zadłużaniu na Maxa całego społeczeństwa by na wieki już wieków musieli niestety coraz drożej każdego roku spłacać wszelakie nieodpowiedzialne od wielu lat pseudo rządzicielstwo zaciągane w większości przecież na kredyt społeczny do spłaty wielu ,wielu Pokoleń.Obecnie jest już 30 Milionów tylko oficjalnych bezrobotnych drugie tyle pewnie jest z szaro czarnego,śmieciowego rynku pseudo zatrudniania który się najszybciej zawalił jednak prędzej czy trochę póżniej dadzą znać o sobie w finansach budżetowych kraju i nie tylko,Pandemia również i PKB niepewne na maxa i spadające do dna rentowności obligacji.Pozory niby normalności ,ukrywanie skrzętne pandemonium wiecznie trwać nie będzie !!!.Prędzej czy trochę póżniej zawali się ten chory system życia na kredyt społeczny.
    bha
    INFO https://www.usdebtclock.org/
    hfjdj
    Ile razy można tłumaczyć barankom że giełda wycenia przyszłość?

    Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki