1850 zarzutów poświadczenia nieprawdy przedstawiono w śledztwie dotyczącym wydawania zaświadczeń o uprawnieniach elektrycznych przez jedną z bytomskich firm. Jak wynika z ustaleń postępowania, świadectwa kwalifikacyjne były wydawane odpłatnie, bez wymaganego egzaminu.


Zarzuty w tej sprawie usłyszało trzech członków komisji egzaminacyjnej i właściciel firmy organizującej kursy kwalifikacyjne – podała bytomska policja, która w środę poinformowała o zakończeniu postępowania. Prowadzili je policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą.
"Wszyscy podejrzani uczestniczyli w procederze przestępczym, polegającym na odpłatnym wydawaniu świadectw kwalifikacyjnych bez przeprowadzania egzaminów. Teraz o losie mężczyzn zadecyduje sąd, a za popełnione przestępstwa grozi im do 8 lat więzienia" - podała bytomska komenda.
Pierwsze informacje na temat nieprawidłowości w procedurach wydawania zaświadczeń o uprawnieniach elektrycznych przez jedną z bytomskich firm policjanci zdobyli już w 2016 roku. Od tego czasu śledczy przesłuchali ponad 1500 osób, przeprowadzili wiele analiz i zabezpieczyli dokumentację wskazującą na odpłatne wydawanie świadectw kwalifikacyjnych bez przeprowadzania wymaganego egzaminu.
"W ten sposób firma zajmująca się organizowaniem kursów podnoszących kwalifikacje zawodowe wystawiła 1850 zaświadczeń o uzyskaniu uprawnień elektrycznych" - informuje policja. Według postępowania w procederze brał udział 50-letni właściciel firmy i trzech członków komisji, działającej przy jednym z urzędów. Wszystkim mężczyznom śledczy przedstawili zarzuty poświadczenia nieprawdy. (PAP)

autor: Krzysztof Konopka
kon/ lena/






























































