REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

13 mln toyot do naprawy do 2020 roku

2015-08-24 08:37
publikacja
2015-08-24 08:37

Po głośnej serii doniesień o wadliwych poduszkach powietrznych firmy Takata, wielu producentów samochodów musiało zmierzyć się z koniecznością wymiany niebezpiecznych podzespołów na nowe. Wolumen zamówień na nowe poduszki wynosi kilkanaście milionów sztuk, co pokazuje skalę zagrożenia.

fot. imago/Zentrixx/EAST NEWS / / EastNews

Sama Toyota złożyła zamówienie na 13 milionów sztuk poduszek powietrznych od producenta części samochodowych Nippon Kayaku – rywala firmy Takata – donosi agencja informacyjna Reuters. Akcja wymiany wadliwych sztuk ma potrwać do 2020 roku i kosztować Toyotę ok. 100-150 milionów dolarów amerykańskich – wynika z informacji od osoby związanej z firmą.

Nawiązując umowę z Nippon Kayaku, Toyota zamierza także zabezpieczyć się przed dodatkowymi zgłoszeniami klientów, którzy posiadają zainstalowane wadliwe poduszki. Nie oznacza to jednak, że zaniecha współpracy z Takatą w zakresie pozyskiwania konkretnych części samochodowych związanych z instalacją generatorów gazu napełniających poduszkę. Nie jest w jej interesie, by dopuścić do upadku Takaty.

Toyota już niejednokrotnie była krytykowana za przedłużanie procesu wymiany wadliwych komponentów. Aktualne zamówienie choć budzi podziw, to rodzi jedno zasadnicze pytanie. Odwlekanie wymiany kluczowych elementów pasywnego systemu bezpieczeństwa pojazdu do 2020 roku na pewno nie można nazwać rozwiązaniem najlepszym. Czy na pewno nie można było tego zrobić efektywniej? Tym bardziej, że Toyota szczyci się swoim systemem lean management, które skupia się na eliminowaniu marnotrawstwa części i opóźnień. 

/mg

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (26)

dodaj komentarz
~józio
Był błąd to teraz trzeba go naprawić. Nie ma co udawać że nic się nie stało, chociaż na dobrą sprawę nie wiadomo na jaką skalę ten problem się rozrósł, bo nie wszystkie modele muszą zawierać wadliwe poduszki. Dobrze że toyota w miarę prężnie serwisuje możliwie zagrożone samochody a do tego szuka nowych firm do współpracy żeby uniknąć Był błąd to teraz trzeba go naprawić. Nie ma co udawać że nic się nie stało, chociaż na dobrą sprawę nie wiadomo na jaką skalę ten problem się rozrósł, bo nie wszystkie modele muszą zawierać wadliwe poduszki. Dobrze że toyota w miarę prężnie serwisuje możliwie zagrożone samochody a do tego szuka nowych firm do współpracy żeby uniknąć takich sytuacji w przyszości.
~destroy
No coż najwazniejsze jest to że chcą zapobiegać w myśl ' jest problem niwelujemy go ' tak naprawde to nie jest wina Toyoty lecz podwykonawcy a mianowicie firmy TAKATA także wnioski nasuwają się same , nie obwiniajcie toyoty bo ona nie zamówiła wadliwego produktu ona go dostała a teraz dostaje się jej za to niepotrzebnie ...
~huntsman
Gdyby zastosować tu standardy obowiązujące banki w Polsce w kwestii przewalutowania toksycznych kredytow frankowych, to Toyota powinna ogłosić program pomocy klientom, którzy byli tak nierozważni, że kupili samochód z wadliwą poduszką. Przecież poduszki mogą wybuchnąć, bo to przecież poduszki!

Związek Producentów Samochodów
Gdyby zastosować tu standardy obowiązujące banki w Polsce w kwestii przewalutowania toksycznych kredytow frankowych, to Toyota powinna ogłosić program pomocy klientom, którzy byli tak nierozważni, że kupili samochód z wadliwą poduszką. Przecież poduszki mogą wybuchnąć, bo to przecież poduszki!

Związek Producentów Samochodów w Polsce łaskawie zgodziłby się, by zaprosić na wymianę tylko klientów, którzy kupili modele z segmentu C, i tylko tych, którzy przejeżdżają co najmniej 120 tys km rocznie, zawsze wożą tylko członków rodziny, nigdy znajomych, a broń boże obcych.

Kosztem naprawy podzielono by się z klientem 50/50 (po połowie), bo przecież "widziały gały co brały". Większy udział Toyoty w kosztach naprawy mógłby oznaczać, że zarobi ona znacznie mniej, niż sobie zaplanowała i będzie zmuszona ograniczyć produkcję samochodów. to z kolei przełoży się na spadek liczby dzieci dowożonych do szkół, i pociągnie za sobą globalny spadek poziomu wykształcenia. Skutkiem tego wystąpi brak specjalistów i ogólnoświatowy upadek gospodarki.

Poza tym samochód był bezpieczny, gdy go klient kupował, a w specyfikacji stało jak wół, że samochód jest wyposażony w poduszki powietrzne - a więc klient był świadom ryzyka. No i decyzja o zakupie należała ostatecznie do klienta, mógł przecież nie kupować Toyoty, a jeśli już to bez poduszek powietrznych.
~Mateusz
Każdy kto wziął kredyt w obcej walucie powinien być świadomy zawirowań na giełdach. Nikt nie będzie dopłacał za to, że jedni byli rozważni i brali kredyty w swojej, stabilnej w spłacaniu walucie, a drudzy ryzykowali. Kto ryzykował, niech teraz płacze. Ciekawe czy gdyby frank stracił na wartości to ludzie biorący w nim kredyty nagle Każdy kto wziął kredyt w obcej walucie powinien być świadomy zawirowań na giełdach. Nikt nie będzie dopłacał za to, że jedni byli rozważni i brali kredyty w swojej, stabilnej w spłacaniu walucie, a drudzy ryzykowali. Kto ryzykował, niech teraz płacze. Ciekawe czy gdyby frank stracił na wartości to ludzie biorący w nim kredyty nagle zaczeliby wpłacać więcej niż powinni?
~wojt3k
Każda Marka ma jakieś wady i zalety narazie jedno co wiem mialem nissana mam audi i peugeota to nissan tankowalo sie i jechało ale blacha słąba była, audi trzeba wiecej dokładać ale ocynk, peugeot ocynk i łanie sie prowadzi po drodze
~edwin
No tak, tylko gdyby ta usterka jeszcze była do końca zależna od toyoty. Ta dość głośna sprawa z poduszkami takaty dotyczy wielu producentów samochodów. Z tą różnicą że toyota tą sprawę mocno nagłośniła i działa w kierunku wszystkich tycyh samochodów w których jest prawdopodobieństwo wadliwych poduszek (bo niewielki procent z wzywanych No tak, tylko gdyby ta usterka jeszcze była do końca zależna od toyoty. Ta dość głośna sprawa z poduszkami takaty dotyczy wielu producentów samochodów. Z tą różnicą że toyota tą sprawę mocno nagłośniła i działa w kierunku wszystkich tycyh samochodów w których jest prawdopodobieństwo wadliwych poduszek (bo niewielki procent z wzywanych aut do akcji naprawczej ma prawdopodobieństwo posiadania możliwie uszkodzonej poduszki). Jakby nie patrzeć, życie ludzkie jest najważniejsze, także dobrze że na każdy sposób starają się dotrzeć do swoich klientów i ich samochodów.
~wojt3k
Możę to twoje niemieckie Audi stoi na awaryjnych bo moje 23letnie jeżdzi Tylko ze moje typowo niemiecjki a twoje nowe ma cześci z chin
~Ave
Avensis, 50 tys km przebiegu, wymiana sprzegla przy 17 tys km , kolejna naprawa przy 45tys km. W sluzbowym avensisie wymiana sprzegla przy 36 tys km. Albo mam pecha albo nie tylko poduszki trzeba wymieniac....
~majster
moj wujek jest mechanikiem z wieloletnim doswiadczeniem, dorabiam sobie u niego czasami jako wulkanizator i wiecie co? toyota jest marka samochodow ktora najrzadziej nas odwieca. owszem zdarza się raz na jakiś czas ze wymiana klockow czy zmiany ogumienia.to nie są auta awaryjne. sam posiadam toyote
~asdafs odpowiada ~majster
U mnie w pracy też śmigamy służbowymi toyotami I nie słyszałem, żeby ktokolwiek miał jakiś problem z samochodem.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki