Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Ubezpieczenia „elektryków” droższe nawet o połowę

Ubezpieczenia „elektryków” droższe nawet o połowę

Średnio od 2,5 do nawet 47 proc. więcej od standardowych kosztują ubezpieczenia aut elektrycznych. Warto jednak poświęcić więcej czasu na znalezienie firmy ubezpieczeniowej, ponieważ różnice pomiędzy nimi sięgają nawet 8 tys. zł – wynika z analizy Bankier.pl i kioskpolis.pl.

Ceny ubezpieczeń „elektryków” i modeli benzynowych przeanalizowaliśmy w oparciu o dane z porównywarki serwisu kioskpolis.pl., a dotyczące polis oferowanych przez osiem firm ubezpieczeniowych (Avia, AXA Direct, Benefia, Generali, Link4, MTU24, Proama i Uniqua). Pod uwagę wzięliśmy koszty pakietu ubezpieczeń OC, AC, NNW i Assistance.

Największa różnica w średniej ceny ubezpieczeń pomiędzy elektrycznym i benzynowym odpowiednikiem pojawiła się w przypadku nissanów. Aby ubezpieczyć elektryczny model leaf, według porównywarki kioskpolis.pl, trzeba przeznaczyć od 7027 do 9323 zł. W przypadku porównywalnego do leafa benzynowego modelu pulsar najtańsza polisa będzie kosztowała 3691 zł, a najdroższa 7002 zł.

Porównanie kosztów ubezpieczeń samochodów elektrycznych i benzynowych

Model elektryczny Średni koszt ubezpieczenia OC, AC, NNW, Assistance [w zł] Model (odpowiednik benzynowy/hybrydowy) Średni koszt ubezpieczenia OC, AC, NNW, Assistance w zł] Różnica [w proc.]
nissan leaf 8096 nissan pulsar 5505 +47,06
volkswagen e-golf 8045 volkswagen golf (siódma generacja) 6482 +24,13
hyundai kona electric 6836 hyundai kona 6074 +7,86
smart eq fortwo 5058 smart fortwo 4934 +2,50
hyundai eq ioniq 7947 hyundai ioniq 7068 +12,42%

Źródło: Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego

Średnio o jedną czwartą więcej na ubezpieczenie, niż w przypadku benzynowych golfów, wg danych z serwisu kioskpolis.pl, muszą wydać właściciele elektrycznych volkswagenów e-golfów – średnio o 8045 zł.

W przypadku benzynowych golfów siódmej generacji pojawiają się jednak znaczące różnice między pakietami ubezpieczeń oferowanymi przez poszczególne firmy. Najtańszą polisę w wyszukiwarce kioskpolis.pl można znaleźć za 4445 zł, a najdroższą za 8012 zł – wówczas jednak wartość ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków wzrośnie z 15 do 30 tys. zł.

Hybrydy też tańsze

Tańsze ubezpieczenie od oferowanego dla „elektryków” można znaleźć w porównywarce kioskpolis.pl również w przypadku hybrydowych odpowiedników. Tak jest choćby w przypadku hyundaia ioniq. Ubezpieczając hybrydową wersję tego koreańskiego auta, trzeba wydać średnio 7068 zł, przy czym ceny ofert wahają się od 4768 zł do zł 8512. Ubezpieczenie elektrycznego hyundaia ioniq firmy wyceniają z kolei od 6839 zł do 9376 zł, co przekłada się na średnią cenę 7947 zł.

Kioskpolis.pl

Kioskpolis.pl

Tańsze polisy dla „elektryków” istnieją

Biorąc pod uwagę tylko najtańsze oferty pakietów ubezpieczeniowych, które znalazły się w porównywarce kioskpolis.pl, można znaleźć modele elektryczne, które da się ubezpieczyć taniej od ich benzynowych odpowiedników. To e-golf, dla którego najtańsza oferta jest o 22 proc. niższa od przygotowanej dla benzynowego golfa siódmej generacji oraz hyundai kona (-35 proc.).

Nawet trzy razy drożej

Oferty dla poszczególnych modeli „elektrycznych” potrafią jednak różnić się między sobą nawet o kilkaset procent. Warto mieć to na uwadze, szukając firmy ubezpieczeniowej, w której wykupimy polisę. W przypadku volkswagena e-golfa, w oparciu o dane kioskpolis.pl, różnica może sięgnąć nawet ponad 8 tys. zł.

Nie wszyscy dadzą OC

Blisko 1000 zł można zaoszczędzić także, wykupując jedynie obowiązkowe ubezpieczenie OC. Taka różnica występuje w ofertach dotyczących najdroższych „elektryków”: jaguar i-pace oraz audi e-tron. Co ciekawe, w ofercie analizowanych firm ubezpieczeniowych nie znalazło się OC bez dodatkowego AC, NNW i Assistance dla modelu renault zoe.

Skąd te stawki?

Koszt ubezpieczeń poszczególnych modeli przeanalizowaliśmy dla 25-letniego mieszkańca, posiadającego prawo jazdy od czterech lat. Pod uwagę zostały wzięte modele benzynowe z silnikami o mocy zbliżonej do oferowanej przez poszczególne modele, wyprodukowane w 2017 r. W analizie uwzględniliśmy modele:

  • nissan leaf: 150-konny silnik elektryczny, prędkość maksymalna: 144 km/h, pojemność baterii: 40 kWh
  • nissan pulsar: 1,2-litrowy silnik o mocy 115 KM, prędkość maksymalna – 190 km/h
  • volkswagen e-golf: 115-konny silnik elektryczny, prędkość maksymalna: 140 km/h, pojemność baterii: 24 kWh
  • volkswagen golf: 1,4-litrowy silnik o mocy 204 KM, prędkość maksymalna: 222 km/h
  • hyundai kona electric: 136-konny silnik elektryczny, prędkość maksymalna: 155 km/h, pojemność baterii: 39,2 kWh
  • hyundai kona: 1-litrowy silnik o mocy 120 KM, prędkość maksymalna: 181 km/h
  • smart eq fortwo: 82-konny silnik elektryczny, prędkość maksymalna: 130 km/h, pojemność baterii: 17 kWh
  • smart fortwo: 0,9-litrowy silnik o mocy 90 KM, prędkość maksymalna: 155 km/h
  • hyundai ioniq electric: 120-konny silnik elektryczny, prędkość maksymalna: 165 km/h, pojemność baterii: 28 kWh
  • hyundai ioniq: 1,6-litrowy silnik hybrydowy o mocy 141 KM, prędkość maksymalna: 185 km/h
Tematy
Komentarze
Ubezpieczenia „elektryków” droższe nawet o połowę
Marcin Kaźmierczak
Podziel się