REKLAMA

Współpracownicy Trzaskowskiego: Ruch działa, Schetyna nie ma racji

2020-12-17 07:16
publikacja
2020-12-17 07:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Stwierdzenia Grzegorza Schetyny, że nie ma ruchu Rafała Trzaskowskiego nie odpowiadają prawdzie, ruch działa i "prowadzi pracę u podstaw" - zapewniają współpracownicy Trzaskowskiego. A były polityk PO Jacek Protasiewicz uważa, że Schetyna widzi w Trzaskowskim rywala w walce o przywództwo w partii.

Współpracownicy Trzaskowskiego: Ruch działa, Schetyna nie ma racji
Współpracownicy Trzaskowskiego: Ruch działa, Schetyna nie ma racji
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

Były przewodniczący Grzegorz Schetyna mówił w środę, że ponad 10 mln głosów, które otrzymał Rafał Trzaskowski w II turze wyborów prezydenckich pokazały "wielkość przestrzeni politycznej". "Ale tego projektu dzisiaj nie ma. On nie funkcjonuje tak, jak funkcjonował w kampanii wyborczej. Nie przekształcił się w konstrukcję polityczną, która jest obecna na politycznej scenie" - ocenił, zastrzegając, że w czasie pandemii budowa ofensywnej inicjatywy nie jest możliwa.

Wypowiedź Schetyny była komentowana w Sejmie przez polityków związanych z PO i z ruchem "Wspólna Polska", utworzonym przez Rafała Trzaskowskiego.

Jeden z organizatorów "Wspólnej Polski" Michał Marcinkiewicz zapewnił PAP, że ruch cały czas działa. "Prezydent Rafał Trzaskowski jako lider ruchu +Wspólna Polska+ podejmował wiele aktywności w ostatnim czasie. Zabierał głos w sprawach europejskich czy Covidowych, nawet w środę miał konferencję na temat planu szczepień" - podkreślił Marcinkiewicz.

Dodał, że z uwagi na pandemię ograniczone do minimum są takie formy aktywności, które wymagają bezpośrednich kontaktów z ludźmi. Tym niemniej w ramach ruchu "Wspólna Polska" podejmowane są różne działania organizacyjne, których efekty będą widoczne "za parę, paręnaście tygodni".

Wakacje na giełdzie

"Myślę, że jak tylko skończy się pandemia, czyli na wiosnę, efekty pracy u podstaw, którą teraz prowadzimy, będą widoczne" - powiedział Marcinkiewicz. Pytany o szczegóły odsyła do zapowiedzi, które padły podczas październikowej inauguracji ruchu "Wspólna Polska". Chodzi więc o związek zawodowy dla samozatrudnionych, akcję grantową dla młodzieży, założenia projektu ustawy, reformującej system oświaty. "To wszystko będzie się działo także w wymiarze widocznym, wychodzącym do ludzi, ale musimy poczekać aż skończy się pandemia" - zaznaczył.

Także polityk Platformy i poseł KO Tomasz Lenz przekonuje, że ruch "Wspólna Polska" cały czas jest widoczny, tyle że w sieci. "Rafał Trzaskowski ma liczne aktywności przede wszystkim jak prezydent miasta stołecznego Warszawy oraz koordynator ruchu społecznego +Wspólna Polska+. Te działania dają się zauważyć przede wszystkim w internecie. Tam lawinowo wzrasta liczba osób, które popierają ruch, zapisują się poprzez stronę internetową" - powiedział Lenz.

Jego zdaniem trudno spodziewać się dużych wydarzeń w sytuacji trwającej epidemii. "Czekamy aż skończy się pandemia, a wtedy Rafał Trzaskowski na pewno będzie aktywny w kontaktach bezpośrednich" - zapewnił.

Z kolei dawny polityk PO, a obecnie poseł Koalicji Polskiej Jacek Protasiewicz ocenia, że wypowiedź Grzegorza Schetyny może świadczyć o tym, że "chce on wrócić do władzy w Platformie Obywatelskiej". "Chce wrócić do władzy, a swojego najgroźniejszego konkurenta widzi w Rafale Trzaskowskim, jako potencjalnym następcy Borysa Budki. To przecież polityk, na którego w wyborach prezydenckich zagłosowało 10 milionów Polaków" - ocenił Protasiewicz.

"W najbliższym czasie należy się spodziewać wielu krytycznych lub uszczypliwych opinii pod adresem Trzaskowskiego, który jeśli dzisiaj miałby stanąć do wyborów przewodniczącego PO, pokonałby Schetynę większością 9 do 1" - uważa Protasiewicz.

Działalność swego ruchu "Wspólna Polska" Trzaskowski zainaugurował w 17 października. Podkreślał, że ma on stworzyć "dekalog wartości, pragnień, marzeń, które są wspólne dla Polek i Polaków". Zapowiedział też powołanie, obok samego ruchu, związku zawodowego "Nowa Solidarność", adresowanego przede wszystkim dla samozatrudnionych.

Związek to jednak tylko jeden z filarów, na których ma się wspierać ruch "Wspólna Polska". Kolejne to Fundacja Rafała Trzaskowskiego i stowarzyszenie Samorządy dla Polski. Stowarzyszenie to zostało powołane 1 września w Gdańsku, w 40-lecie podpisania Porozumień Sierpniowych. Poinformował o tym wówczas Trzaskowski, który wszedł w skład rady organizacji. Celem Stowarzyszenia ma być m.in. sprawna współpraca na linii rząd – samorządy, zabieganie o dobre prawodawstwo, propagowanie idei samorządności oraz wzmacnianie solidarności dużych miast z mniejszymi gminami i powiatami.

Stworzenie ruchu obywatelskiego, mającego wykorzystywać potencjał ludzi, którzy wsparli go w kampanii prezydenckiej, Trzaskowski zapowiedział tuż po wyborach prezydenckich, w których startował jako kandydat Koalicji Obywatelskiej. (PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz

pś/ mok/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
endes
Komu potrzebny ruch kłamców i cwaniaczków IIII RP?

Powiązane: Rafał Trzaskowski

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki