iPhone wyssany z samolotu Alaska Airlines spadł z wysokości niemal 5 kilometrów. Nie dość, że działa, to nawet bateria była naładowana - podał portal Yahoo. W piątek Boeing linii Alaska Airlines stracił w powietrzu nieużywane drzwi awaryjne, co spowodowało dekompresję kabiny.


"Telefon został odnaleziony w zdumiewająco dobrym stanie. Nawet bateria wciąż jest naładowana" - napisał na portalu X znalazca smartfona.
Found an iPhone on the side of the road... Still in airplane mode with half a battery and open to a baggage claim for #AlaskaAirlines ASA1282 Survived a 16,000 foot drop perfectly in tact!
— Seanathan Bates (@SeanSafyre) January 7, 2024
When I called it in, Zoe at @NTSB said it was the SECOND phone to be found. No door yet😅 pic.twitter.com/CObMikpuFd
"Przejdźmy teraz do najważniejszej kwestii. Kto wyprodukował etui do tego smartfona" - podsumował informację portal Yahoo.
Trwa śledztwo w sprawie wypadku "nagłej dekompresji", do której doszło podczas lotu Alaska Airlines. Jak do tej pory wykazano, w uziemionych Boeingach 737 Max 9 wykryto śruby wymagające dodatkowego dokręcenia. W trakcie lotu nad Oregonem samolot tej marki musiał awaryjnie lądować po tym, gdy część kadłuba samolotu (dokładniej zaślepka drzwi) wypadła. Dekompresja spowodowała, że np. wyrwało zagłówki z siedzeń i zerwała koszulkę z chłopca, który siedział w pobliżu dziury. Na szczęście żaden z ponad 170 pasażerów, ani członków załogi nie odniósł obrażeń.
United Airlines poinformowało, że tylko w poniedziałek musiało odwołać ponad 200 lotów związanych z decyzją o uziemieniu samolotów. Część tras zostało obsłużonych przez inne maszyny. To jednak nie koniec. Boeingi pozostaną na ziemi, dopóki mechanicy nie sprawdzą "szczegółowych kontroli, które obejmą zatyczki drzwi, elementy drzwi i elementy ich mocowania" - można przeczytać w komunikacie cytowanym przez BBC News. Jak się okazało, już wcześniej piloci zgłaszali zapalenie się lampek ostrzegawczych o podwyższonym ciśnieniu podczas trzech poprzednich lotów feralną maszyną. W związku z tym linie lotnicze zdecydowały, że nie będzie on wykonywał długodystansowych lotów nad wodą, by mógł szybko wylądować w przypadku pojawienie się ponownie trudności.

Flash:#AlaskaAirlines temporarily grounded its entire fleet of #Boeing 737-9 aircraft. The decision came after one of the planes experienced mid-air emergency on Friday (local time) when an exit door detached from aircraft, leading to an urgent landing in #Portland.
— Yuvraj Singh Mann (@yuvnique) January 6, 2024
Soon after… pic.twitter.com/8VVdBPExkS
aw/pap






























































