Wprowadzając sankcje na żywność, Rosja miała uderzyć w państwa
Unii Europejskiej. Najnowsze dane o cenach żywności pokazują, że na decyzji tej
solidnie ucierpieli rosyjscy konsumenci. Jeszcze większe powody do narzekań mają jednak Ukraińcy.
![Żywnościowa inflacja w Europie: Ukraina, Rosja i Polska na przeciwległych biegunach [Wykres dnia]](https://galeria.bankier.pl/p/b/d/047d04ce4d1941-945-560-8-0-1629-977.jpg)
![Żywnościowa inflacja w Europie: Ukraina, Rosja i Polska na przeciwległych biegunach [Wykres dnia]](https://galeria.bankier.pl/p/b/d/047d04ce4d1941-945-560-8-0-1629-977.jpg)
W styczniu tego roku ceny żywności w Polsce spadały najszybciej w UE. Żadne z państw wspólnoty nie może nawiązać jednak „inflacyjnej rywalizacji” z Rosją, gdzie ceny żywności wręcz eksplodowały.
Efekt sankcji widać jak na dłoni – Rosjanie za warzywa płacą prawie 40% więcej niż rok temu, Polacy o 14% mniej. W przypadku owoców sprawa wygląda podobnie. Nawet za osłodzenie sobie życia czymś słodkim Rosjanin musi zapłacić o jedną czwartą więcej niż rok temu, Polak zaś o 7% mniej.
Porównując te dane, należy też pamiętać, że im bogatsze społeczeństwo, tym niższy udział wydatków na żywność w strukturze wydatków gospodarstw domowych. W Polsce wskaźnik ten w 2013 r. wyniósł 24,9% (razem z napojami bezalkoholowymi).

Tymczasem rosyjski bank VTB Capital ostrzegł niedawno, że pogarszająca się kondycja gospodarcza Rosji i przede wszystkim rosnąca inflacja mogą sprawić, że jeszcze w tym roku udział wydatków na żywność w strukturze wydatków rosyjskich gospodarstw może wzrosnąć z obecnych 46% do nawet 55%.
Tylko w jednym europejskim kraju inflacja jest obecnie wyższa niż w Rosji. Jak nie trudno zgadnąć, jest nim Ukraina.
Więcej Wykresów dnia znajdziesz tutaj.
Michał Żuławiński




























































