REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Związki z gliwickiego Opla czekają na ramy rozmów ws. transferu pracowników

2020-01-15 15:59
publikacja
2020-01-15 15:59
Dodaj Bankier.pl w Google

Związkowcy z gliwickiej fabryki Opla oczekują na określenie przez pracodawcę ram, w których odbędą się rozmowy nt. zasad transferu pracowników dotychczasowego zakładu do powstającej obok nowej fabryki.

fot. Ralph Orlowski / / Reuters

Jak ocenili związkowcy po środowym spotkaniu w Gliwicach z prezesem Grupy PSA, do której należy zakład, Carlosem Tavaresem, były one efektywne.

„Obecnie czekamy na wyznaczenie daty i zakresu, w jakim będziemy się poruszać przy negocjowaniu porozumienia. Będą więc kolejne rozmowy i mamy tu już zielone światło z samej góry – prezes Carlos Tavares wyraził na to zgodę” - powiedział szef Solidarności w Opel Manufacturing Poland (OMP) Mariusz Król.

Związkowcy domagają się gwarancji pracy i warunków zatrudnienia dla załogi. Wiosną ub. roku koncern PSA ogłosił, że od 2021 r. w Gliwicach, gdzie dziś fabryka OMP wytwarza auta osobowe, będą produkowane samochody dostawcze. Spółka PSA Manufacturing Poland (PSAMP) rozpoczęła budowę nowych hal produkcyjnych.

Wakacje na giełdzie

Obie te spółki należą do Grupy PSA i mają ten sam adres i tego samego prezesa. W ostatnich dniach Solidarność przypominała, że „stara” fabryka OMP ma funkcjonować do zakończenia produkcji obecnej generacji opla astra. Związkowcy domagają się porozumienia ws. przejęcia pracowników przez nowy zakład - z zachowaniem ciągłości zatrudnienia oraz warunków pracy i płacy.

Szef Solidarności w gliwickim Oplu mówił w środę, że związki chcą tu zastosowania art. 23 prim Kodeksu pracy. Zapis ten dotyczy przejścia zakładu pracy lub jego części do nowego pracodawcy, który staje się wówczas stroną w dotychczasowych stosunkach pracy i przejmuje zobowiązania wobec pracowników.

„Pracownikom mówi się teraz tylko, że będą pracowali +na podobnych warunkach, nie mniej korzystnych warunkach+. Co to oznacza? To są okrągłe zdania, które w każdej chwili w różny sposób można interpretować” - zaakcentował po spotkaniu z władzami PSA Król.

„Cieszymy się z tego dzisiejszego spotkania, bo widzimy, że rozpoczął się jakby nowy rozdział, że wszystkie te kwestie, o które walczymy od dłuższego czasu, będą w tym porozumieniu ujęte” - ocenił związkowiec. Jak dodał, tego dnia prezes PSA otrzymał stanowisko związków określające m.in. zawartość postulowanego porozumienia.

Jednym z elementów tego porozumienia miałaby być deklaracja uzgodnienia z organizacjami związkowymi regulaminu pracy i wynagradzania w spółce PSAMP, który według relacji związków został wprowadzony jednostronnie. „Nie wiemy, jakie są tam warunki. Wszystko, co wiemy, wiemy ustnie, nie było dotąd woli przekazania nam tych informacji w formie pisemnej” - zastrzegł Król.

Według danych związków gliwicka fabryka Opla zatrudnia obecnie ok. 2,2 tys. pracowników. Od grudnia 2017 r. w wyniku programu dobrowolnych odejść zlikwidowano w OMP ok. 1 tys. miejsc pracy. „Kiedy pytamy, jaka będzie liczba pracowników zatrudnionych w nowej firmie, pada odpowiedź: taka, jak w obecnej, przy zakończeniu produkcji astry” - zaznaczył związkowiec.

Związki przekazywały wcześniej, że do PSAMP przyjęto już kilkudziesięciu dotychczasowych pracowników OMP, jednak wcześniej musieli się oni zwolnić ze starego zakładu, tracąc dotychczasowe warunki pracy i płacy oraz ciągłość zatrudnienia.

Rzeczniczka Opel Manufacturing Poland Agnieszka Brania potwierdziła PAP środową roboczą wizytę prezesa Grupy PSA w gliwickim zakładzie, jakie – jak zaznaczyła - odbywają się cyklicznie. Dodała, że firma nie zaplanowała spotkania prezesa z mediami ani też informacji na temat wizyty.

Dyrekcja fabryki podkreślała wcześniej, że "wszelkie działania związane z nową fabryką PSAMP, w tym proces zatrudnienia, odbywają się zgodnie z prawem, a także z poszanowaniem praw wszystkich pracowników". Obie spółki - zapewniła dyrekcja - przekazują pracownikom i stronie społecznej (w tym związkom zawodowym działającym w OMP) informacje m.in. o warunkach pracy i zatrudnienia w nowym zakładzie.

Przedstawiciele dyrekcji fabryki, którzy odnieśli się do związkowych zarzutów na początku grudnia zapewnili, że zatrudnianie pracowników w nowym podmiocie odbywa się na podstawie umów o pracę, które mają taką samą formę, jak dotychczasowe w OMP.

"Nieprawdą jest, że osoby te straciły ciągłość stażu pracy i zostały pozbawione gwarancji utrzymania warunków zatrudnienia. Faktem jest, że pracownicy ci zachowali co najmniej tak dobre warunki zatrudnienia jak dotychczasowe w OMP oraz ciągłość stażu i uprawnienia do nagród finansowych oraz inne przywileje” – podał Opel.

„Dotyczy to obecnie zatrudnionej w PSAMP grupy ok. 40 pracowników, jak i kolejnych, którzy będą zatrudniani w PSAMP, niezależnie od formy prawnej, w jakiej będzie następowało przejście do nowego zakładu” – wskazali przedstawiciele OMP.

Zakład w Gliwicach jest jedną z dwóch polskich fabryk Grupy PSA - drugą jest zakład w Tychach, gdzie w styczniu br. uruchomiono produkcję silników trzycylindrowych benzynowych PureTech. Koszt inwestycji przekroczył 250 mln euro. Zdolności produkcyjne tyskiego zakładu sięgną docelowo 460 tys. silników rocznie. W Gliwicach od 2021 r. ma powstawać nawet 100 tys. dużych vanów rocznie.(PAP)

autor: Mateusz Babak

mtb/ je/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Spółka polskich naukowców wyceniona na 500 mln USD. Rzuca wyzwanie OpenAI i Anthropicowi
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki