REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Źródło w PiS: Połączenie z Suwerenną Polską będzie, wszystko jest dogadane

2024-10-04 17:41
publikacja
2024-10-04 17:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Połączenie z Suwerenną Polską będzie, wszystko jest dogadane, dopięte - przekonują w rozmowie z PAP politycy Prawa i Sprawiedliwości. Formalnie do połączenia obu partii ma dojść na kongresie PiS, który ma się odbyć 12 października w Przysusze.

Źródło w PiS: Połączenie z Suwerenną Polską będzie, wszystko jest dogadane
Źródło w PiS: Połączenie z Suwerenną Polską będzie, wszystko jest dogadane
fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

"Połączenie z Suwerenną Polską będzie. Wszystko jest dogadane i nie ma żadnych wątpliwości, że do niego dojdzie. Plan jest taki, że do kierownictwa PiS mają wejść dwie osoby z Suwerennej" - powiedział PAP polityk zbliżony do kierownictwa ugrupowania.

W podobnym tonie wypowiedział się inny z działaczy partii Jarosława Kaczyńskiego. "Dyskusje z Suwerenną Polską oczywiście cały czas trwają, ale mniej więcej wszystko jest dopięte. Być może gdzieś tam jeszcze trzeba coś doprecyzować, natomiast co do zasady wszystko jest dopięte" - mówił polityk.

Jak dodał, w tej chwili umowy pomiędzy ugrupowaniami nie jest przedmiotem "jakichś ożywionych dyskusji". "Wiadomo jednak, jak to jest przy umowach, każdy wykorzystuje czas pozostający do jej podpisania. Przyjdzie i próbuje, a może jeszcze coś by się udało, a może jeszcze coś" - przyznał.

"Treść porozumienia była przyklepana już na 28 września, kiedy miał pierwotnie odbyć się kongres" - przekonywał inny z polityków PiS, pytany o doniesienia, że powodem przełożenia kongresu o dwa tygodnie był problem z uzyskaniem porozumienia.

Wakacje na giełdzie

Według polityka Suwerennej Polski Michała Wosia "wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że dojdzie do połączenia obu partii". Zaznaczył jednocześnie, że Suwerenna Polska nie podjęła jeszcze ostatecznej decyzji. Jak mówił w piątek w radiowej Trójce, formalnie ciałem statutowym, który taką decyzję może podjąć jest zarząd. "Trwają jeszcze targi o ostatnie szlify związane z programem, my jako Suwerenna Polska stawialiśmy sprawy m.in Zielonego Ładu, który przynosi szkody" - powiedział.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami lidera PiS Jarosława Kaczyńskiego, po połączeniu do kierownictwa PiS mieliby wejść: lider Suwerennej Polski Zbigniew Ziobro i europoseł Patryk Jaki. Do momentu, kiedy Ziobro nie wyzdrowieje, miałaby go zastępować - według nieoficjalnych informacji - b. europosłanka Beata Kempa, obecnie doradca prezydenta.

Podczas zbliżającego się kongresu delegaci PiS mają powołać komitet wykonawczy, którym kierować będzie szef klubu i wiceprezes PiS Mariusz Błaszczak. "Komitet się dopina, mają w nim zasiadać ok. 22 osoby, a kandydatów zgłaszały poszczególne osoby zasiadające w Prezydium Komitetu Politycznego" - przekazał PAP jeden z polityków PiS z otoczenia kierownictwa.

W komitecie wykonawczym mają się znaleźć politycy młodszego pokolenia, m.in.: Andrzej Śliwka, Marcin Przydacz, Olga Semeniuk-Patkowska, Paweł Jabłoński czy prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. "Mariuszowi Błaszczakowi zależy głównie na tym, aby w komitecie znalazły się osoby, które są pracowite, bez względu na to, z której są frakcji" - zapewnił jeden z polityków PiS.

Jak wskazali rozmówcy PAP, w komitecie wykonawczym nie będzie europosłów, a ostateczna lista osób, które się w nim znajdą, będzie znana już na samym kongresie.

W minioną środę odbyło się posiedzenie Prezydium Komitetu Politycznego PiS, podczas którego omawiano kwestię połączenia z Suwerenną Polską w kontekście niedawnej wypowiedzi europosła Michała Dworczyka, który krytykował pomysł tego połączenia.

"To wywołało napięcie w partii i w związku z tym prezes zebrał wszystkich, żeby każdy się wygadał, miał poczucie, że powiedział co mu leży na wątrobie" - przekazał jeden z polityków ugrupowania.

"Była ożywiona dyskusja, ale prezes od razu tę dyskusję przeciął, mówiąc, że nie ma mowy o zawieszeniu Dworczyka. Potem w toku dyskusji oczywiście tego typu głosy padały, ale skończyło się to bez konkluzji" - dodał inny z polityków. Według niego było to takie "terapeutyczne" posiedzenie władz partii.

Szef klubu PiS w piątek w Polsat News zaprzeczył, by Dworczyk miał być wyrzucony z Prawa i Sprawiedliwości. "Jakieś plotki się pojawiały, ale życie jest pełne plotek różnego rodzaju" - mówił. Według Błaszczaka "w jedności siła, szczególne w sytuacji takiej, w której rząd +koalicji 13 grudnia+ źle rządzi".

Z kolei Jacek Sasin (PiS) w Radiu Zet ocenił, że po stronie Dworczyka nastąpiła refleksja i wyraził jednocześnie opinię, że nie będzie już takich publicznych występów ze strony europosła PiS.

Dworczyk w poniedziałek w TVN24 powiedział, że jestem przeciwnikiem połączenia PiS z Suwerenną Polską i ta decyzja oddali ugrupowanie od zwycięstwa w wyborach i odzyskania możliwości koalicyjnych. Europoseł ocenił ponadto, że środowisko Suwerennej Polski jest w dużej mierze winne przegranych wyborów w 2023 roku. Powiedział ponadto, że w kierownictwie Suwerennej Polski jest sporo osób, które są cyniczne, radykalne i nastawione na swój indywidualny albo partyjny interes polityczny. Odnosząc się do Zbigniewa Ziobry ocenił, że jest on wyrachowanym cynikiem grającym wyłącznie na siebie. (PAP)

rbk/ sdd/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
jaroslawzbigniew
Nawrocki, specjalista od zakupu noszy ze szpitala psychiatrycznego na Srebrzysku, będzie kandydatem prawicy na prezydenta. Jarkowi inteligencja nie zagrozi czyli dobry materiał.
grzegorzkubik
Teraz czas na zmiany. Mniej kościółka a więcej nowoczesności.
endes
Kogo to obchodzi!… prawdziwi patrioci są gdzie indziej!
samsza
Mateusz za bardzo w partii urósł, trzeba obniżyć poziom cukru w cukrze.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki