REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zostań syreną za 700 zł. Tegoroczny hit pływania

Agata Wojciechowska2019-06-29 06:00redaktor
publikacja
2019-06-29 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

To jeden z najbardziej kobiecych stylów pływania, ale – co powinno zainteresować także i panów – doskonale i szybko rzeźbi mięśnie. Syrening, jak sama nazwa może wskazywać, to styl pływania w podobnym do syreniego ogonie. Koszt kursu jest podobny do zajęć aqua aerobiku, ale możliwość zostania Arielką – bezcenna. 

Zostań syreną za 700 zł. Tegoroczny hit pływania
Zostań syreną za 700 zł. Tegoroczny hit pływania
/ Akademia Syren

Marynarze marzyli o nich od dawna, przesądni piraci snuli na Tortudze opowieści o ich zwodniczych głosach, a teraz? Każdy może zostać syreną, tak jak "każdy śpiewać może". Teraz, aby wziąć udział w kursie pływania "mermaiding", nie trzeba już wyjeżdżać za granicę. 

Moda na pływanie "w ogonie" przyszła do nas z Filipin gdzie sport ten można uprawiać od 2012 roku. Kolejne szkoły otwierały się we Francji, Niemczech, USA i Austrii. Jak na razie w Polsce mamy tylko jedną Akademię Syren w Warszawie, która szkoli syreny i syrenich instruktorów. Organizuje także kursy w innych większych miastach, między innymi we Wrocławiu i Łodzi. 

Spróbować syreningu może każdy, kto umie już choć trochę pływać. Trzeba sobie zdawać sprawę, że to bardzo wymagający styl podobny do motylkowego (potocznie nazywanego też delfinem). Podczas ćwiczeń intensywnie pracują mięśnie całego ciała, w szczególności brzucha, ud i obręczy barkowej. – To jeden z najcięższych stylów pływania – zauważają instruktorzy. Dlatego też podczas godziny pływania można spalić około 700 kalorii. Nie są to jedyne korzyści. Pływanie z ogonem reguluje krążenie i rytm oddechu bez nadmiernego obciążania stawów.

Wakacje na giełdzie

By rozpocząć przygodę nie trzeba mieć kuferka złota. Średnio kurs kosztuje tyle, co aqua fitness. Na początku nie trzeba też inwestować w sprzęt, bowiem dobre szkoły mają go "na stanie". I tak za granicą jednorazowe wejście "Spróbuj syrenki" kosztuje średnio około 50 euro (około 220 zł). Te dostępne w Polsce wahają się od 700 do 1100 zł w zależności od wybranej opcji [ramka poniżej] oraz czy mają to być zajęcia grupowe czy indywidualne. 

Co można znaleźć na kursach dla początkujących, a co dla zaawansowanych?

  • Discover Mermaid UTRtek – odkryj pływanie w syrenim ogonie - to kurs dla tych, którzy chcą spróbować tego sportu, sprawdzić czy to dla nich. Podczas takich zajęć instruktor przeprowadza krótką lekcję wprowadzającą dotyczącą sprzętu oraz technik pływania, a następnie podczas zajęć basenowych z kursantem realizuje podstawowe ćwiczenia. Minimalny wiek 6 lat.
  • Junior Mermaid Diver UTRtek – kurs młodszej syrenki - to zajęcia dla dzieci od 6 roku życia. Tu również mamy teorię i praktykę. Podczas kursu młode syrenki uczą się poruszać się w syrenim ogonie. Pływać na bezdechu pod wodą, pływać w ogonie na plecach oraz wykonują szereg zabawowych, bo przecież mermaiding to przede wszystkim zabawa. Maksymalna głębokość 2 metry.
  • Mermaid Diver UTRtek – kurs syreny - minimalny wiek dla tych zajęć to 12 lat. Podział na wiek dla syren wiąże się z głębokościami, na których mogą one nurkować. Po takim kursie syrena powinna mieć wiedzę i umiejętności, dzięki którym zgodnie z certyfikatem powinna umieć bezpiecznie nurkować maksymalnie do 5 metrów.  Podczas tego kursu syreny uczą się nie tylko poruszać w ogonie, ale także umiejętnie schodzić pod wodę. Instruktorzy uczą jak pracować z oddechem, pokazują też techniki relaksacyjne, które odpowiednio wpływają na czas i sposób nurkowania.
  • Advanced Mermaid Diver UTRtek - to kurs skierowany dla syren, które chcą rozwijać swoje umiejętności. Wymagany wiek ze względu na głębokość to 12 lat. Podczas kursu instruktorzy pokazują jak wydłużyć swój czas przebywania pod wodą. Razem z kursantem pracują nad jego stylem. Pojawiają się również elementy choreograficzne.
  • Mermaid Instructor – instruktor pływania w syrenim ogonie - dla niektórych mermaiding to nie tylko pasja, to sposób życia. Co zrobić, żeby móc nauczać innych? Żeby zostać instruktorem pływania w syrenim ogonie trzeba mieć skończone 18 lat i mieć jeden z wymaganych stopni – divemaster (stopień nurkowy), instruktor bądź asystent instruktora nurkowania. Instruktor pływania lub snorklingu.

Jeśli ktoś połknął haczyk syreningu, warto rozejrzeć się za sprzętem. Specjalna monopłetwa (połączone dwie płetwy), to wydatek rzędu od 100 do 250 zł (w zależności od stopnia twardości i materiału, z jakiego są wykonane). Z kolei te, które od razu przypominają kolorystycznie i z kształtu syreni ogon kosztują od 500 zł dla dzieci i od 560 zł dla dorosłych. Popularnością cieszą się też płetwy - skrzydła za około 90 dolarów (ok. 330 zł) dla dzieci i 110 dolarów (ok. 415 zł) dla dorosłych. Pod wodą wyglądają jak syreni ogon, a na lądzie (szczególnie jeśli niosąc, przerzuci się je przez plecy - jak skrzydła anioła). 

fot. / / Akademia Syren

To nie jedyne koszty. Syrening ułatwiają bowiem maski do nurkowania. Najlepiej nadają się takie z zasłoniętym nosem. Można je dostać już od 199 zł. 

fot. / / Akademia Syren

I ogony. Tutaj już jest pełna dowolność. Tęczowe, złote, różowe, przypominające łuski, odbijające światło, itd. Stąd łatwo o wniosek, że górnej cenowej granicy nie ma. Te w przystępnej cenie to koszt około 350-400 zł. 

Aby więc wyposażyć się syrenkowo, powinniśmy przygotować się na wydatek rzędu ok. 1000 zł.

fot. / / Akademia Syren

– Dzieciom pływanie w syrenim ogonie sprawia ogromną radość – mówi Magdalena Gębicka, instruktor pływania w syrenim ogonie z Akademii Syren. – Mamy nadzieję, że i dorośli ją odnajdą. Panie dodatkowo odkrywają, że w tym sporcie mogą poczuć się bardziej kobieco – dodaje.

fot. / / Akademia Syren

Źródło:

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 502 924 211

Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
pkc
Każdy może być syrenkom, czy walenie i foki plażowe też?
gumball
Jako człowiek prosty, z ludu, chciałbym zadać dwa pytania:
1) czy są obowiązkowe do tego ogona tatuaże, jakie widać u lasek na ekskluzywnych plażach Brzeźna, Stogów i Jelitkowa?
2) jak uprawiać seks z nałożonym ogonem?
Dziękuję za odpowiedź jaśnie państwu...
skaurus
Pan którego widać na drugim planie za syrenką musi koniecznie popracować nad techniką utrzymania nóg w poziomie. Cieżko mi patrzeć na tę fuszerkę.

Ostatnie zdjęcie w artykule jest bardzo sugestywne, gratuluję wyboru, w końcu mamy sezon ogórkowy :)

pakamera
nowy sposób na trzepanie kasiory,mówię to ja-Walduś Kiepski
forfun
problemy świata - pływac jak syrenka ehh

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki