Trzy osoby ranne w Odessie i zniszczony budynek mieszkalny oraz dużych rozmiarów pożar w Charkowie to pierwsze efekty nocnego ataku rosyjskiego drona wojskowego w Charkowie - poinformowały we wtorek regionalne władze. Ponadto w Humaniu został uszkodzony obiekt infrastruktury.


Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy (DSNS) poinformowała, że w Charkowie rany odnieśli kobieta i dziecko, a celem ataku rosyjskich wojsk było przedsiębiorstwo sektora cywilnego. Ostrzał wywołał pożar na obszarze 1,5 tys. metrów kwadratowych. W likwidacji skutków ataku uczestniczyło ponad 80 ratowników i 20 jednostek sprzętu DSNS. (https://tinyurl.com/4hbw9buf)
Mer Odessy Hennadij Truchanow poinformował natomiast o zmasowanym ataku rosyjskich dronów na to miasto. W jego wyniku co najmniej trzy osoby zostały ranne, a uszkodzeniu uległ budynek mieszkalny. "Dotychczas w Odessie ranne zostały trzy osoby, a kolejną uratowano z zablokowanego mieszkania. Fala uderzeniowa rozbiła okna. Służby miejskie pracują na miejscu, aby usunąć skutki ataku" - napisał Truchanow. (https://tinyurl.com/hs5b3e6x)
W Humaniu - jak poinformowała mer miasta Iryna Płetniowa - nocny atak Rosji z użyciem drona uszkodził obiekt infrastruktury. "Energetycy pracują nad przywróceniem dostaw prądu" - wyjaśniła. Według wstępnych informacji nikt nie odniósł obrażeń. (https://tinyurl.com/2p65883s)
Po niedzielnym ataku Ukrainy, przeprowadzonym z użyciem dronów, zawiesiła działalność rosyjska rafineria ropy naftowej w Riazaniu, ok. 200 km na południowy wschód od Moskwy. Szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) w Kijowie Andrij Kowałenko podkreślił, że zakład "odgrywa ważną rolę w dostarczaniu paliwa zarówno dla potrzeb cywilnych, jak i wojskowo-przemysłowych Rosji".

Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ piu/



























































