O zmowę podejrzane są m.in. Polifarb Cieszyn-Wrocław, Praktiker, Leroy Merlin, Castorama. Kilkanaście dni temu inspektorzy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dokonali rewizji w biurach wyżej wymienionych firm, po której zabezpieczyli setki dokumentów.
Zabezpieczone materiały wskazują, że czołowy producent farb i lakierów na rynku polskim mógł zawrzeć z największymi sieciami handlowymi zmowę cenową. Chodziło bowiem o utrzymywanie sztucznych cen produktów w sklepach.
UOKiK zajął się całą sprawą po sygnale jaki otrzymał od „Gazety”. Ponad miesiąc temu do redakcji zgłosił się przedstawiciel branży (prosi o zachowanie anonimowości), który przekazał dokument wyglądający na list wysyłany przez Polifarb Cieszyn-Wrocław, zawierający „sugerowane” ceny farb, lakierów i impregnatów do drewna. W przypadku nie stosowania się do wytycznych zawartych w liście, sklepy miały być karane odmową dostaw lub odebraniem przyznanych im wcześniej rabatów.
Wrocławskie przedsiębiorstwo nie odpowiedziało na pytania „Gazety” dotyczące możliwej zmowy, natomiast sklepy zaprzeczają, że brały w niej udział. Jeżeli stosowanie nieuczciwych praktyk zostanie dowiedzione, spółkom grożą dotkliwe kary finansowe sięgające nawet 10% przychodów.
M.K.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”






























































