Po miesiącach spekulacji Komunistyczna Partia Chin wreszcie uchyliła rąbka tajemnicy w sprawie reform, których realizacja w ciągu najbliższej dekady ma diametralnie zmienić Państwo Środka.

Źródło: Thinkstock
O reformach, o których dyskutowano podczas ostatniego plenum, poinformowała państwowa agencja informacyjna Xinhua. Zdaniem niektórych komentatorów skalę zapowiedzianych zmian można porównać do rewolucji autorstwa Denga Xiaopinga. Tamta rewolucja zmieniła odizolowane i pogrążone w komunistycznej nędzy Państwo Środka w drugą największą gospodarkę świata, która zapewniła cywilizacyjny skok setkom milionów ludzi.
W Chinach będzie można mieć drugie dziecko
Pierwszą z przedstawianych reform jest złagodzenie „polityki jednego dziecka”. W myśl nowych rozwiązań zgodę na drugiego potomka dostaną te pary, w których przynajmniej jeden partner jest jedynakiem. W opublikowanym w piątek dokumencie wskazano, że zmiana polityki planowania rodziny ma sprzyjać "długofalowemu zrównoważonemu rozwojowi populacji w Chinach". Inaczej mówiąc partia stawia czoła katastrofie demograficznej, o której od lat piszą ekonomiści.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami zniesiony zostanie także system obozów pracy, zwanych w oficjalnej nomenklaturze „reedukacją poprzez pracę”. Za decyzją stoją chęci „poprawy przestrzegania praw człowieka i ulepszenia praktyk sądowych” – czytamy w komunikacie wydanym przez KP Chin.

Kolejną zapowiedzianą rewolucją w chińskim systemie sądowniczym jest „stopniowe ograniczanie stosowania kary śmierci”. Obecnie Chiny pod względem przypadków wymierzania kary głównej zajmują pierwsze miejsce na świecie. W Państwie Środka wykonuje się rocznie ponad 2000 wyroków śmierci, czyli więcej niż łącznie we wszystkich innych krajach.
Chińskie zmiany gospodarcze
Zgodnie z komunistyczną tradycją trzecie plenum z udziałem nowej ekipy rządzącej zostało poświęcone sprawom gospodarczym. Jak donosi Xinhua, chińskie władze zdecydowały się otworzyć krajowy sektor bankowy na zagraniczny kapitał. Na początek zagraniczne podmioty prywatne będą mogły zakładać „małe i średnie banki”.
| »Chiny na krawędzi kryzysu bankowego |
Ostatnią z wyszczególnionych przez rządową agencję informacyjną reform jest zapowiedź zwiększenia wypłaty dywidend z przedsiębiorstw państwowych. Do 2020 r. rząd w Pekinie chce uzyskiwać z „narodowych czempionów” o 30% więcej.
W komunikacie wydanym po zakończeniu plenum partia zapowiedziała zezwolenie siłom rynkowym na odgrywanie decydującej roli w alokacji zasobów. Rezultaty reformy mają zostać osiągnięte do roku 2020. Dotychczas - zauważyła Xinhua - rola rynku w chińskiej gospodarce była oficjalnie określana jako elementarna.
/mz






























































