Polska waluta umocniła się względem euro po tym,
jak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał orzeczenie w sprawie
kredytu mieszkaniowego indeksowanego do kursu franka szwajcarskiego. Ale sytuacja na rynku jest bardzo dynamiczna.


Zasadniczo TSEU podtrzymał swoją dotychczasową linię orzeczniczą i wydał werdykt potencjalnie uderzający w bilanse trzech dużych banków działających w Polsce. Powoli materializuje się więc ryzyko, o jakim eksperci ostrzegali przez ostatnie miesiące.
Jednakże na rynku walutowym dało się odczuć ulgę, że dotychczasowa niepewność przeistoczyła się w ryzyko, które można skalkulować. Tę ulgę było widać w notowaniach złotego, który przez ostatnie tygodnie tracił na wartości, mi.in. z powodu niepewności związanej z orzeczeniem TSUE.
Sytuacja na rynku walutowym zmienia się jednak z minuty na minutę. Kurs EUR/PLN najpierw spadł z 4,37 zł do 4,3330 zł, by później podskoczyć do 4,36 zł. Dopiero przed południem kurs euro zaczął się stabilizować. O 11:58 euro było wyceniane na 4,3427 zł, czyli o 1,5 grosza niżej niż dzień wcześniej.
O ponad dwa grosze obniżyły się notowania franka szwajcarskiego, który z kolei osłabił się względem euro. Przed południem frank kosztował 3,9611 zł.
KK




























































