Poniedziałkowy poranek przyniósł próbę umocnienia polskiej waluty. Kurs euro poszedł w dół, kierując się do poziomu 4,51 zł. Jednakże na krótką metę potencjał do dalszych spadków jest mocno ograniczony.


Od ponad miesiąca kurs euro do złotego konsoliduje się w przedziale 4,50-4,60 zł po tym, jak w marcu notowania wspólnotowej waluty osiągnęły najwyższy poziom od 11 lat. Zatem w strefie 4,50-4,51 zł znajduje się wsparcie, którego kurs EUR/PLN raczej nie pokona z marszu.
W poniedziałek o 9:50 kurs euro wynosił 4,5182 zł i był o niespełna grosz niższy od piątkowego kursu odniesienia. Przez ostatnie pięć tygodni kurs EUR/PLN czterokrotnie usiłował zejść poniżej 4,51 zł i za każdym razem szybko zawracał.
Po raz pierwszy od niemal miesiąca udało się za to zauważyć pewną słabość franka szwajcarskiego, który w poniedziałek rano wyraźnie tracił względem euro. W rezultacie cena helweckiej waluty na polskim rynku zniżkowała o ponad grosz, osuwając się do 4,2834 zł.

Dolar amerykański wyceniany był na niespełna 4,17 zł, a więc o 1,5 grosza niżej niż przed weekendem. Funt szterling wyceniany był na 5,18 zł, a więc o 2,5 grosza wyżej niż w piątek wieczorem.
KK


























































