PZU ETF GOLD Portfelowy – to nazwa nowego funduszu inwestycyjnego, który pojawił się w poniedziałek w notowaniach na warszawskim parkiecie. To już trzeci produkt ETF wprowadzony na GPW przez Towarzystwo Funduszy Inwestycyjnych PZU. Do końca roku można w nie inwestować bez ponoszenia opłat za zarządzanie.


Nowy fundusz pozwala uzyskać ekspozycję na zmiany ceny szlachetnego metalu. Dzięki dość niskiej korelacji z notowaniami innych aktywów, przede wszystkim akcji, uchodzi on wśród inwestorów za tzw. bezpieczną przystań na czasy kryzysów gospodarczych, rynkowych turbulencji czy monetarnych resetów.
– „Królewski kruszec” w formie funduszu inwestycyjnego może stanowić dobre uzupełnienie zdywersyfikowanego portfela inwestycyjnego. Wieloletnia historia pokazuje, że złoto zazwyczaj zachowywało się znacznie lepiej niż ryzykowne aktywa, a w wielu przypadkach notowało dodatnie stopy zwrotu przy głębokich spadkach indeksu S&P 500. To właśnie ta zdolność do ochrony kapitału w najtrudniejszych epizodach rynkowych stanowi o roli złota w długoterminowym portfelu inwestycyjnym – mówi Dariusz Kędziora, wiceprezes TFI PZU.
„Złoty” fundusz PZU inwestuje w kruszec pośrednio, dzięki wykorzystaniu kontraktów terminowych notowanych na najważniejszej dla metali szlachetnych światowej giełdzie towarowej COMEX w Nowym Jorku. Jego punktem odniesienia jest indeks Bloomberg Gold Subindex Total Return, który z kolei stanowi komponent szerszego indeksu surowcowego Bloomberg Commodity Index – ma w nim około 15% udziału.
Na warszawskim parkiecie PZU ETF GOLD Portfelowy jest notowany z tickerem ETFPZUGOLD. Jego notowania można śledzić na Bankier.pl.

Zaletą i wyróżnikiem funduszu jest zabezpieczenie walutowe. Dzięki temu wyeliminowany jest wpływ zmian kursowych na końcowy wynik inwestycji, a fundusz powinien wiernie podążać za cenami złota wyrażonymi w dolarze.
Do końca 2026 r. PZU ETF Gold Portfelowy FIZ umożliwi inwestowanie za 0%. W ramach promocji TFI PZU ogłoszonej w kwietniu towarzystwo nie pobiera opłaty za zarządzanie (management fee) oraz dodatkowo pokrywa pozostałe koszty administracyjne i operacyjne.
Promocja obejmuje również dwa inne fundusze ETF wprowadzone w tym przez PZU na warszawską giełdę. Mowa o funduszu akcji polskich PZU ETF WIG20 TR + mWIG40 TR Portfelowy (połowa jego inwestycji to największe spółki z WIG20, a druga połowa to firmy z mWIG40) oraz fundusz akcji rynków rozwiniętych PZU ETF MSCI World Portfelowy (śledzi globalny indeks MSCI World). Po okresie promocji opłata za zarządzanie w tych trzech funduszach będzie wynosiła 0,40%.
Warto dodać, że u niektórych brokerów produkty ETF są aktualnie dzięki promocjom również całkowicie lub częściowo zwolnione z prowizji maklerskiej.
Jarosław Leśniczak, wiceprezes TFI PZU, zapowiada, że do końca roku firma chce udostępnić inwestorom jeszcze trzy ETF-y, a w przyszłym roku dołączą do nich kolejne.
– Będą one obejmować kolejne podstawowe klasy aktywów. Chcemy, żeby po początkowym etapie, który rozumiemy jako wprowadzenie na rynek około 10 ETF-ów, inwestorzy mogli dzięki nim zbudować jak z klocków pełny, dobrze zdywersyfikowany portfel inwestycyjny – mówi wiceprezes.
Animatorem funduszy TFI PZU jest Dom Maklerski BOŚ.
Wśród instrumentów typu ETF, ETC i ETN dostępnych na GPW był już wcześniej produkt oparty na złocie – Royal Mint Responsibly Sourced Physical Gold ETC (ticker: ETCGLDRMAU). Różni się on konstrukcją od produktu PZU, podstawowa różnica polega na tym, że jest on oparty na złocie fizycznym, emitowanym przez brytyjską Mennicę Królewską. Nie oferuje on jednak zabezpieczenia przed wahaniami złotego do dolara.
Po dzisiejszym debiucie inwestorzy na GPW mogą już przebierać wśród 33 produktów typu ETF, ETC i ETN. Z giełdy płyną sygnały, że do końca roku takich instrumentów może być nawet 50. Zainteresowanie nimi cały czas rośnie. W pierwszych czterech miesiącach obroty nimi przekroczyły 2,5 mld zł, co oznaczało wzrost o ponad 150% rok do roku.



























































