Premier Węgier Peter Magyar wezwał w niedzielę Andrasa Zs. Vargę, prezesa Sądu Najwyższego, do natychmiastowej rezygnacji, oskarżając go o nadzorowanie ekstrawaganckich inwestycji ze środków publicznych.


We wpisie na Facebooku Magyar określił Vargę jako „prezesa Sądu Najwyższego mianowanego przez Fidesz, żyjącego w luksusie za publiczne pieniądze”. Premier stwierdził, że prezes SN regularnie zastraszał swoich kolegów i zwrócił uwagę, że były premier Viktor Orban mianował go, mimo iż Varga nigdy nie pracował jako sędzia zwyczajny.
Magyar opublikował przy tym zdjęcia luksusowo odnowionego budynku Sądu Najwyższego. Premier wymienił kilka elementów, które jego zdaniem wskazują na nadmierne wydatki, w tym złocony sufit w gabinecie prezesa, marmurowe powierzchnie w łazience, klub sędziowski z barem, ogród zimowy przykryty szklanym dachem oraz nowe tarasy z widokiem na węgierski parlament.
Wszystko to jest naturalnie finansowane z publicznych pieniędzy, w tajemnicy – zaznaczył Magyar.
Premier zakończył oświadczenie wezwaniem Vargi do ustąpienia „wraz z innymi marionetkami Orbana, które korzystają z luksusu kosztem podatników”.
W odpowiedzi Sąd Najwyższy oświadczył, że projekt renowacji został zatwierdzony za poprzedniego kierownictwa instytucji, a nie przez obecną administrację.

W noc wyborczą po wygranych wyborach parlamentarnych z 12 kwietnia Magyar wezwał do rezygnacji czołowych urzędników i sędziów, mianowanych przez poprzednie władze pod przewodnictwem Viktora Orbana. Dał im czas na dowolną rezygnację do 31 maja. Wezwanie o tej treści skierował m.in. do prezydenta Tamasa Sulyoka, przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego i prezesa Sądu Najwyższego.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
jbw/wr/


























































