Szefowie 17 koncernów kosmetycznych, w tym polskiej Ziai, zaapelowali w ubiegłym tygodniu do unijnych prawodawców o uproszczenie przepisów. Jak ostrzegł sektor, bez tej decyzji branża przynosząca 180 mld euro zysku rocznie straci na konkurencyjności.


Branża z zadowoleniem przyjęła propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą tzw. omnibusa chemicznego, inaczej nazywanego omnibusem VI, czyli uproszczenia przepisów odnoszących się m.in. do bezpieczeństwa kosmetyków. Szefowie firm przyznali jednak, że z niepokojem czekają na decyzje współprawodawców, czyli Parlamentu Europejskiego i Rady UE, zrzeszającej państwa członkowskie.
– Propozycja KE jest przyjazna sektorowi, w tym wprowadza odpowiednio długie okresy przejściowe, które pozwolą nam dostosować się do nowych regulacji – przyznała w rozmowie z PAP Lidia Ziaja.
W ubiegłym tygodniu w Brukseli odbyło się spotkanie sojuszu Value of Beauty Alliance, zrzeszającego 17 czołowych koncernów z branży kosmetycznej UE, w tym grupę L’Oreal i polską Ziaję. Szefowie firm zaapelowali do UE o uproszczenie przepisów, w tym wdrożenie omnibusa chemicznego, uznając propozycję KE za „pragmatyczne rozwiązanie, eliminujące rozbieżności prawne” między unijnym rozporządzeniem o bezpieczeństwie kosmetyków (ang. Cosmetic Products Regulation, CPR) a rozporządzeniem dotyczącym klasyfikowania, oznaczania i pakowania substancji chemicznych (Classification, Labelling and Packaging Regulation, CLP).
Jak przyznali w rozmowie z PAP Lidia i Bartosz Ziaja, dzisiaj przepisów wpływających na funkcjonowanie w UE sektora kosmetycznego jest za dużo, natomiast regulacje wprowadzane są za często i nierzadko się na siebie nakładają, a nawet wykluczają.
– Bywa tak, że regulacja wchodzi w regulację. My nie nadążamy wdrożyć produktu, kiedy okazuje się, że nagle weszła nowa regulacja i musimy zastosować się do kolejnych zmian, bo trzeba zmienić skład kosmetyku, ponieważ jakiś składnik został wycofany, albo zmienić opakowanie. To wszystko powoduje, że musimy non stop pracować nad reformulacjami i non stop aktualizować opisy na naszych opakowaniach – powiedzieli szefowie koncernu Ziaja.

Jak dodali, zgodnie z obecnymi regulacjami firma musi zmienić 90 proc. swojego asortymentu. – Mamy 1200 produktów. Musimy przeformułować lub przepakować 1080 z nich – przyznała Lidia Ziaja.
Szef grupy L’Oreal Nicolas Hieronimus powiedział w Brukseli, że dzisiaj 70 proc. budżetu firm na badania i rozwój przeznaczanie jest właśnie na przeformułowywanie kosmetyków lub przepakowywanie ich tak, by dostosować je do aktualnych przepisów UE. To hamuje innowacyjność i konkurencyjność sektora, który pozostaje w tyle w globalnym wyścigu.
– Chińskie firmy mogą używać wszystkich składników i nie mają restrykcji dotyczących opakowań, więc 100 proc. ich budżetu idzie na rozwój – porównał szef L’Oreal Group.
Chociaż branża z zadowoleniem przyjęła propozycję KE dotyczącą uproszczenia „przepisów chemicznych”, to jednocześnie zaapelowała do Komisji o zmiany w dyrektywie ściekowej, argumentując, że niesprawiedliwie obciąża ona przemysł kosmetyczny i farmaceutyczny kosztami oczyszczania ścieków, pomijając inne sektory przemysłowe, np. tekstylny czy chemiczny. A to zniechęca te branże do modernizacji swojej infrastruktury ściekowej.
Sektor wyraził również rozczarowanie tym, że uproszczenie przepisów nie objęło unijnego rozporządzenia o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, które nie zostało ujęte w zapisach tzw. omnibusa środowiskowego.
– Chociaż w pełni popieramy stosowanie bardziej ekologicznych opakowań, potrzebne są bardziej pragmatyczne i nowoczesne pod względem technologicznym ramy, aby firmy mogły skupić swoje zasoby na realizacji celów zrównoważonego rozwoju, zamiast być ograniczane przez nadmiernie skomplikowane i niemożliwe do spełnienia w praktyce wymogi dotyczące zgodności – oświadczyli w Brukseli szefowie koncernów.
Z danych Value of Beauty Alliance wynika, że branża kosmetyczna przynosi UE 180 mld euro rocznie, wartość eksportu unijnych kosmetyków jest szacowana na 29,4 mld euro, a sektor zatrudnia w całej Wspólnocie 3,5 mln pracowników.
W UE trwają aktualnie negocjacje dotyczące uproszczenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.
Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana (PAP)
jowi/ rtt/






























































