Do zabarwiania produktów służą do tego syntetyczne barwniki azowe o nazwie sudan. Międzynarodowa Agencja Badania Raka uznała te barwniki za związki rakotwórcze i zakazała używania ich w przemyśle spożywczym.
Pierwsze doniesienia o tym, że rakotwórcze barwniki mogły się znaleźć w wyrobach spożywczych pojawiły się dwa lata temu, kiedy to Francuzi odkryli, że mielona papryka chili zawiera sudan. Partia produktów została natychmiast wycofana ze sprzedaży. Jednak podobnych incydentów było coraz więcej, zdarzały się także w Polsce. Dlatego Komisja Europejska wydała 28 maja decyzję zakazującą sprzedaży wszystkich produktów zawierających paprykę chili, proszek curry, kurkumę oraz olej palmowy. Produkty te mogą być bowiem potencjalnym źródłem rakotwórczych barwników.
Od początku czerwca służby sanitarne wszystkich krajów UE nakazują sklepom, hurtowniom i restauratorom zwrot towarów zawierających zakazane składniki do producentów. „Incydentów zanieczyszczenia żywności sudanem było w Europie tak wiele, że nie można tego zlekceważyć. Lepiej zadziałać zapobiegawczo, zanim skażone partie towaru trafią do konsumentów” – twierdzi w wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” Maria Suchowiak, dyrektor departamentu higieny żywności, żywienia i przedmiotów użytku w Głównym Inspektoracie Sanitarnym.
M.D.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”






























































