REKLAMA

Zdrojewski: W KRS nie ma list poparcia kandydatów na jej członków

2020-01-28 16:35
publikacja
2020-01-28 16:35

W Krajowej Radzie Sądownictwa nie ma list poparcia kandydatów na jej członków - napisał we wtorek na Twitterze senator i członek KRS Bogdan Zdrojewski (KO). Odpowiedź w tej sprawie Zdrojewski otrzymał od przewodniczącego KRS sędziego Leszka Mazura.

fot. Michal Grocholski / / FORUM

W zeszły piątek senatorowie wybrani niedawno w skład KRS - Zdrojewski (KO) i Krzysztof Kwiatkowski (niezależny) - złożyli do przewodniczącego Mazura wniosek o możliwość wglądu w listy poparcia pod zgłoszeniami sędziów-kandydatów do składu Rady.

We wtorek Zdrojewski poinformował o otrzymanej odpowiedzi w tej sprawie. "A to niespodzianka: w KRS nie ma list poparcia kandydatów na jej członków" - napisał na Twitterze.

Do wpisu dołączył zdjęcia pisma z odpowiedzią przewodniczącego Mazura. "Uprzejmie informuję, że KRS nie dysponuje tzw. listami poparcia kandydatów na członków KRS, tj. zarówno wykazem obywateli popierających zgłoszenie kandydata, jak i wykazem sędziów popierających zgłoszenie" - napisał przewodniczący Mazur.

Jak dodał, KRS w związku z wyborem 15 sędziów na członków Rady otrzymała jedynie uchwałę Sejmu z 6 marca 2018 r. stwierdzającą ten wybór.

Zdrojewski mówił PAP w zeszłym tygodniu, że złożył ten wniosek dlatego, iż ma poważne wątpliwości, jak te listy wyglądają. "Chcemy wiedzieć, czy nie naruszają one przepisów prawa, dlatego postanowiliśmy zobaczyć, jak wyglądają te wnioski wraz z uzasadnieniem, z podpisami i sprawdzić, czy spełniają warunki prawne" - podkreślał.

Wybór 15 sędziów - członków KRS, na wspólną czteroletnią kadencję, przez Sejm miał miejsce w marcu 2018 r. zgodnie z nowelizacją ustawy o KRS, która weszła w życie w połowie stycznia 2018 r. - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów do KRS były grupy 25 sędziów oraz grupy co najmniej dwóch tysięcy obywateli.

Senatorów Kwiatkowskiego i Zdrojewskiego Senat wybrał na członków KRS 17 stycznia br.

W listopadzie 2019 r. sędzia Paweł Juszczyszyn rozpatrując w Sądzie Okręgowym w Olsztynie apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez nową KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do Rady.

Kancelaria Sejmu odmówiła udostępnienia tych list i wystąpiła do sądu o uchylenie tej decyzji. W konsekwencji sędzia Juszczyszyn wezwał szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską na przesłuchanie do sądu w celu wyjaśnienia odmowy przedstawienia żądanych przez sąd dokumentów. Ani Kaczmarska, ani jej pełnomocnik nie przyjechali do Olsztyna na rozprawę, na którą szefowa KS została wezwana.

W sprawie jawności list poparcia KRS w czerwcu ub.r. wyrok wydał Naczelny Sąd Administracyjny. NSA orzekł wtedy, że Kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS. Listy te nie zostały jednak ujawnione.

autor: Marcin Jabłoński

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (4)

dodaj komentarz
lelo1949
Lepiej przestańcie donosić
jarekzbyszek
Nie ma list poparcia, gdyż ich nie ma. PISowcy sami siebie mianowali i wmówili, że to Suweren. Ile jeszcze na kłamstwie w ciemnej wsi pojadą?
trooper
Ten rząd za nic nie szanuje prawa. To nie Prawo i Sprawiedliwość a maniana jakaś, popierduka, banda kolesi i tyle.
polak2
KRS …..? Ci co wybrani przez PIS to złamane prawo ? PO Senat wybrał dwóch mogą być - bo wybrani prawidłowo . Przy tym prawie za trzy lata jak wygra PO KO będą wszyscy z słusznej opcji ? i nie będzie sprawy w UE .

Powiązane: Burzliwe prace nad przepisami o sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki