Wiceprezes PiS Mateusz Morawiecki zadeklarował poparcie dla projektu PSL ws. „SAFE 0 proc.”. Zdaniem lidera ludowców, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza oznacza to, że projekt jest dobry. Podczas debaty w Jesionce obaj politycy zadeklarowali jedność w kluczowych kwestiach bezpieczeństwa kraju.


W środę w Jasionce k. Rzeszowa lider PSL, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i wiceprezes PiS, były premier Mateusz Morawiecki wzięli udział w debacie „Bezpieczna Polska”, która jest organizowana w ramach Europejskiego Forum Rolniczego. Choć politycy starli się o strategię modernizacji armii, finansowanie zbrojeń i rolę sojuszy, to mimo różnic obaj zadeklarowali jedność w kluczowych kwestiach bezpieczeństwa kraju.
Podczas debaty lider ludowców i szef MON podkreślił, że Polska buduje nową architekturę bezpieczeństwa opartą na wschodniej flance NATO, wskazując na kluczowe znaczenie akcesji Szwecji i Finlandii do Sojuszu. Odniósł się również do relacji z USA, zaznaczając, że choć „nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych”, to Europa musi brać na siebie większą odpowiedzialność.
Z kolei Morawiecki sformułował „triadę bezpieczeństwa”, w której na pierwszym miejscu postawił siłę własnej armii i krajowego przemysłu. Były premier zarzucił obecnemu kierownictwu MON zbyt dużą zależność od zakupów zagranicznych.
- Powinniśmy jak najwięcej uzbrojenia kupować od polskich producentów, także prywatnych. Polonizacja produktów to warunek sine qua non. Nie ufajmy bezgranicznie w automatyzm artykułu piątego NATO, musimy liczyć przede wszystkim na siebie – dodał.

Kosiniak-Kamysz, odpierając zarzuty, wskazał na błędy poprzedników m.in. w kwestii offsetu czy zakupu sprzętu bez uzbrojenia (samoloty FA-50). Poinformował też, że resort dąży do proporcji 50/50 w kontraktowaniu sprzętu między polskim przemysłem a sojusznikami.
Najostrzejszy spór dotyczył sposobu finansowania modernizacji. Mateusz Morawiecki zaproponował wykorzystanie rezerw walutowych Narodowego Banku Polskiego, krytykując jednocześnie zaciąganie pożyczek w ramach funduszy unijnych. - Przekroczyliście granicę 60 proc. długu konstytucyjnego, ukrywając go w funduszach. Zadłużacie nas szybciej niż za czasów Gierka” – ocenił Morawiecki. Ostrzegał też przed mechanizmem warunkowości Unii Europejskiej, nazywając go „szantażem politycznym”.
Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że obecny rząd musi spłacać miliardowe zobowiązania zaciągnięte przez poprzedników (m.in. fundusz covidowy). Zadeklarował jednak otwartość na „każdą złotówkę i każde euro”, które mogą wzmocnić obronność.
- Potrzebujemy 600 miliardów złotych na inwestycje, infrastrukturę i obronę cywilną. Nie odpuszczę żadnych środków – ani z KPO, ani z NBP, jeśli będzie taka możliwość. Naszej suwerenności zagraża Federacja Rosyjska, a nie sojusze na Zachodzie” – podsumował szef MON.
Mimo wymiany ciosów dotyczącej m.in. polityki Węgier, debata zakończyła się deklaracją współpracy ponad podziałami. Mateusz Morawiecki zapowiedział, że jego środowisko polityczne poprze projekty ustaw wzmacniających bezpieczeństwo, nawet jeśli wewnątrz koalicji rządzącej dojdzie do podziałów. W tym kontekście wymienił projekt PSL „SAFE 0 proc.”.
- Deklaruję, że jeżeli część waszej koalicji będzie głosowała przeciw, to my zagłosujemy za tym projektem, ponieważ on wykorzystuje zakumulowane przez wszystkich państwa, bo to są państwa pieniądze, rezerwy Narodowego Banku Polskiego. To nie są żadne cudowne pieniądze, gdzieś tam schowane w skarbcach w banku, tylko to są zakumulowane na skutek takiego, a nie innego wzrostu gospodarczego środki, które warto wykorzystać bez podnoszenia długu publicznego - podkreślił polityk PiS.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza, jeżeli ze strony jednego z liderów opozycji - Mateusza Morawieckiego - jest deklaracja wsparcia tego projektu, oznacza to, że jest on dobry i trafiony.
Szef MON podczas debaty poinformował, że chciałby, aby Sejm zajął się projektem PSL zaraz po świętach i w tej sprawie rozmawiał już z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym (...) chciałbym, żeby numer druku był nadany i prace rozpoczęły się zaraz po świętach - odpowiedział Kosiniak-Kamysz. Dodał, że „jeżeli są jakieś wątpliwości związane z samą ustawą, to można je naprawić w komisji”.
Debata w Jesionce dotknęła również problemów sektora chemicznego i rolniczego. Kosiniak-Kamysz wskazał na 10-miliardowe zadłużenie Grupy Azoty, które określił mianem „dziedzictwa poprzedników”. Zadeklarował jednocześnie walkę o zwiększenie dopłat do paliwa rolniczego oraz wsparcie inwestycyjne przez BGK.
Wicepremier Kosiniak-Kamysz przedstawił też w Jasionce propozycję regionalizacji Wspólnej Polityki Rolnej (WPR). „Jestem zwolennikiem stworzenia od 5 do 8 regionalnych programów rozwoju obszarów wiejskich zamiast jednego centralnego systemu. Musimy uwzględnić różnice między strukturą rolną Podkarpacia a Pomorza Zachodniego” – zaproponował minister ON.
W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE. W odpowiedzi na weto Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna. Upoważnia ona ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do reprezentowania polskiego rządu i podpisania w jego imieniu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE, którą Bank Gospodarstwa Krajowego zaciągnie na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych. Zobowiązania finansowe BGK z tytułu pożyczki SAFE zostaną objęte gwarancją Skarbu Państwa. (PAP)
ero/ huk/ mml/ ugw/ mhr/






























































