Liczba zatrudnionych w sektorach pozarolniczych (non-farm payrolls) w grudniu zwiększyła się tylko o 148 tysięcy – poinformowało amerykańskie Biuro Statystyki Pracy. Był to rezultat znacznie niższy od wszelkich oczekiwań.


Mediana prognoz ekonomistów zakłada przyrost zatrudnienia o 190 tysięcy, po wzroście o 252 tysięcy po rewizji z 228 tys.) odnotowanym w listopadzie. Najbardziej pesymistyczne prognozy mówiły o wzroście o 160 tysięcy, a najbardziej optymistyczne o 230 tys. Był to więc odczyt niższy nawet od najniższych prognoz.
To tym bardziej zaskakujące, że po czwartkowej publikacji raportu ADP, który pokazał wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym aż o 250 tysięcy etatów, faktyczne oczekiwania rynku względem payrollsów mogły być zdecydowanie wyższe od konsensusu ekonomistów.
Za sporą część negatywnej niespodzianki może odpowiadać sektor handlu detalicznego, gdzie w grudniu zatrudnienie zmalało o 20,3 tys. po wzroście o 26,4 tys. w listopadzie. A przecież grudzień to szczyt sezonu handlowego w Stanach Zjednoczonych.
W całym 2017 roku amerykańska gospodarka utworzyła 2,1 mln miejsc pracy, a więc nieco mniej niż 2,2 mln w roku 2016. W minionym roku handel detaliczny zredukował zatrudnienie o 67 tys. etatów po wzroście o 203 tys. w 2016. Za to negatywny trend został przełamany w przemyśle, który w całym minionym roku zatrudnił 196 tys. nowych pracowników po tym, jak rok wcześniej lista płac została zredukowana o 16 tys. Zatrudnienie w budownictwie w 2017 roku zwiększyło się o 210 tysięcy. Aż 300 tysięcy miejsc pracy powstało w ochronie zdrowia.

Przeciętna płaca godzinowa wzrosła o 0,3% mdm i 2,5% rdr. Był to wzrost zgodny z oczekiwaniami na poziomie 0,3% mdm i 2,5% rdr.
Stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,1%, a więc na najniższym poziomie od ponad 17 lat. Jednakże znakomite statystyki stopy bezrobocia maskują realną słabość amerykańskiego rynku pracy. Grudniowe badanie ankietowe pokazało bowiem wzrost zatrudnienia o zaledwie 104 tysiące i wzrost liczby biernych zawodowo o 96 tysięcy (ubyło też 40 tys. bezrobotnych).
W całym 2017 roku liczba pracujących Amerykanów wzrosła o niespełna 1,8 mln – a więc wyraźnie mniej niż wynikałoby to z danych urzędowych. Równocześnie liczba Amerykanów biernych zawodowo w ciągu poprzednich 12 miesięcy zwiększyła się o przeszło pół miliona, do 95,5 mln. W tym samym czasie liczba bezrobotnych (czyli osób aktywnie poszukujących pracy i gotowych ją podjąć) zmalała z 7,5 mln do niespełna 6,6 mln.
W rezultacie na przestrzeni ubiegłego roku wskaźnik zatrudnienia w USA (iloraz liczby pracujących do populacji w wieku produkcyjnym) podniósł się tylko nieznacznie (z 59,8% do 60,1%) i pozostał na bardzo niskim poziomie. Wskaźnik aktywności zawodowej pozostał bez zmian na poziomie zaledwie 62,7%.
Krzysztof Kolany




























































