REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zalewska: Tylko w trzech szkołach doszło do nieprzewidzianych sytuacji w czasie egzaminów

2019-04-10 10:52, akt.2019-04-10 11:20
publikacja
2019-04-10 10:52
aktualizacja
2019-04-10 11:20
Dodaj Bankier.pl w Google

W całej Polsce tylko w trzech szkołach doszło do nieprzewidzianych sytuacji; w pozostałych szkołach egzaminy odbyły się bez zakłóceń - powiedziała w środę minister edukacji narodowej Anna Zalewska.

fot. Mateusz Włodarczyk / / FORUM

"Za nami pierwsza część dzisiejszego egzaminu, odbyły się egzaminy z historii i wiedzy o społeczeństwie. W całej Polsce tylko w trzech szkołach doszło do nieprzewidzianych sytuacji. W pozostałych szkołach egzaminy odbyły się bez zakłóceń" - powiedziała na konferencji prasowej minister Zalewska.

Wakacje na giełdzie

Podziękowała dyrektorom szkół oraz tym, którzy odpowiadali za organizację egzaminów. "Mamy już 5 tys. osób w bazie danych gotowych do tego, by dalej wspierać egzaminy" - podkreśliła szefowa MEN.

Tylko w jednej szkole nie zostanie przeprowadzony egzamin gimnazjalny z języka polskiego - powiedział w środę na konferencji prasowej Marcin Smolik, szef Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Jak dodał, do egzaminu gimnazjalnego w całym kraju przystąpiło ponad 350 tys. uczniów w ponad 7 tys. szkół. "Co do zasady, egzamin odbył się poprawnie. Zespoły nadzorujące, które zostały powołane, ten egzamin przeprowadziły" - poinformował Smolik.

W woj. kujawsko-pomorskim problem jest tylko w jednej placówce w miejscowości Podwiesk w gminie Chełmno, ale jest on rozwiązywany. - Staramy się zaradzić tej sytuacji i rozwiązać ten kłopot. We wszystkich innych szkołach - pomimo strajku - udało się powołać komisje nadzorujące przebieg egzaminu" - podkreślił dyrektor wydziału organizacyjnego kuratorium oświaty w Bydgoszczy Andrzej Sobieszczański.. Dodał, że egzamin w szkole w miejscowości Podwiesk jest opóźniony, ale nie został odwołany.

Nie dopuszczam możliwości, by egzamin w ośrodku w Owińskach się nie odbył powiedziała PAP dyrektor OKE w Poznaniu Marcjanna Klessa. Z powodu niepełnej komisji, egzamin w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych w Owińskach się nie rozpoczął.

"Nauczycielom wynagrodzenie za czas strajku się nie należy"

W poniedziałek rozpoczął się zorganizowany przez ZNP i FZZ strajk w szkołach. Przystąpiła do niego też część nauczycieli z oświatowej "Solidarności". W strajku biorą też udział nauczyciele niezrzeszeni w żadnym ze związków.

Podczas konferencji minister Zalewska przypomniała, że za czas strajku nauczycielom nie przysługuje wynagrodzenie.

"Odwołuję do informacji, opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej, która jednoznacznie na ten temat się wypowiedziała. Mówię to oczywiście z dużą przykrością, bo dotyczy to nauczycieli: wynagrodzenie za czas strajku się po prostu nie należy" - podkreśliła minister.

"Okrągły stół w sprawie oświaty to dobry pomysł"

We wtorek premier Mateusz Morawiecki powiedział w TVP Info, że chciałby, aby zaraz po świętach "nastąpiła w formule okrągłego stołu ogólnonarodowa debata o systemie oświaty". Jak zaznaczył, chciałby, aby wzięli w niej udział związkowcy, ale też nauczyciele, pedagodzy, wychowawcy, a także rodzice.

Ten pomysł Anna Zalewska oceniła jako "dobry". Przypomniała też, że rząd "od dłuższego czasu podkreśla, że trzeba podyskutować o strukturze wynagrodzeń, o wynagrodzeniach nauczycieli, by kolejne finansowania, czy zwiększenie wynagrodzeń nauczycieli postępowało jak najszybciej".

"Mam nadzieję, że zaproszeni siądą przy tym stole i będziemy mogli w miarę sprawnie i szybko móc podejmować różnego rodzaju decyzje" - powiedziała.

Autorki: Karolina Kropiwiec, Danuta Starzyńska-Rosiecka, Dorota Stelmaszczyk

kkr/ dsr/ krap/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (6)

dodaj komentarz
-balrog-
@po_co w punkt. Niestety jednak jest to nierealne, państwo nigdy nie pozwoli na prawdziwe sprywatyzowanie i urynkowienie szkolnictwa (w sensie z rezygnacji z jedynej słusznej podstawy programowej). Musi mieć pieczę nad tym, czego przyszli niewolnicy mają się uczyć.
po_co
Ja chyba poniekąd akceptuję ten pogląd, zastanów się nad tym dogłębnie. Jesteś Polakiem i wypada wierzyć w honor i dumę narodową.
Nawet jeżeli jest to okupione pewnymi przekłamaniami historycznymi.

Wskaż mi państwo które rzetelnie naucza historii i uwzględnia w niej informacje o swoich zbrodniach.

My chcielibyśmy
Ja chyba poniekąd akceptuję ten pogląd, zastanów się nad tym dogłębnie. Jesteś Polakiem i wypada wierzyć w honor i dumę narodową.
Nawet jeżeli jest to okupione pewnymi przekłamaniami historycznymi.

Wskaż mi państwo które rzetelnie naucza historii i uwzględnia w niej informacje o swoich zbrodniach.

My chcielibyśmy być na siłę politycznie poprawni (to chyba taka PRLowska naleciałość, kiedy każdy na każdego kablował). Tylko po co, żadna władza nie przeciągnie struny za daleko, a poza tym wykształceni ludzie nadrobią stosowne braki.

Przeciętny Amerykanin wierzy, że ziemia jest płaska, a Europa to jedno z państw Ameryki. Nie przeszkadza im to w życiu codziennym, nie czują się z tego powodu gorsi, a jako społeczeństwo są obecnie największym imperium.

Jak dla mnie państwo może posiadać zaplecze w postaci państwowych szkół, może kształtować podstawę programową ale jednocześnie wydaje mi się, że pewien stopień prywatyzacji nikomu nie wyjdzie bokiem.
Widzę to po własnym województwie, gdzie od lat funkcjonują prywatne szkoły wyższe, jest coraz więcej prywatnych szkół średnich, przybywa prywatnych szkół podstawowych, a przez ostatnie 5 lat jak grzyby po deszczu wyrastają prywatne przedszkola.

Wszystkie są dzisiaj otwarte, nauczanie odbywa się w nich normalnie, a absolwenci stanowią konkurencję na rynku pracy. Ja za swoją edukację również płaciłem mimo, że uczelnia była państwowa. Jakoś nie narzekam na poziom kształcenia.
grzegorzkubik
Ja czekam aż Grzegorz Schetyna obieca jeszcze raz 1000 zł dla nauczycieli. Do wyborów pójdą rodzice i inni obywatele, których nauczyciele strajkujący i plus Broniarz wkurzyli. Znów opozycja strzeliła sobie w kolano.
artur17
" Z powodu niepełnej komisji, egzamin w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym dla Dzieci Niewidomych w Owińskach się nie rozpoczął."
Nauczyciele akurat tym pokrzywdzonym przez los dzieciom robić muszą krzywdę? Wstyd Panie Broniarz!
po_co
Jeżeli ktokolwiek w Polsce łudzi się, że ten strajk ma na celu podniesienie jakości kształcenia to istotnie może się wyłącznie łudzić.

Dla zainteresowanych polecam prześledzić wszystkie akcje protestacyjne które odbyły się w Polsce od roku 1981. Czy skutkiem dowolnego strajku była zmiana która pomogła danej grupie zawodowej
Jeżeli ktokolwiek w Polsce łudzi się, że ten strajk ma na celu podniesienie jakości kształcenia to istotnie może się wyłącznie łudzić.

Dla zainteresowanych polecam prześledzić wszystkie akcje protestacyjne które odbyły się w Polsce od roku 1981. Czy skutkiem dowolnego strajku była zmiana która pomogła danej grupie zawodowej ?
Szczerze mówiąc nie przypominam sobie. Władza zazwyczaj zamyka usta strajkującym w sposób który chwilowo może ich zadowolić ale następne kroki służą odzyskaniu wydanych pieniędzy, podniesienie pensum, zwiększenie kompetencji. Tytuł naukowy niewiele musi znaczyć, fizyk który przez 20 lat pracował w przemyśle ucząc w szkole średniej może zaoferować znacznie więcej niż dyplomowany fizyk który całe życie zawodowe spędził w szkole (i na odwrót), ich tytuły nie mając nic do rzeczy.

Nauczyciele wywalczą dodatek do pensji, za dwa tygodnie zamknie się im usta dodatkowym 1000 zł, a za dwa-trzy lata jak przyjdzie kryzys 40% z nich straci pracę. Z dnia na dzień i nikt nie będzie się z nimi patyczkował bo oświata nie będzie w stanie udźwignąć takich pensji.

Owszem ja ich doskonale rozumiem, nie akceptuję tej formy protestu ale ich rozumiem. Co nie zmienia faktu, że jak na wykształcone osoby, za które chcą być uważani, patrzą bardzo krótkowzrocznie.
Szkolnictwo powinno zostać sprywatyzowane, a żeby na początku nie bolało to aż tak bardzo to państwo może krótkoterminowo (do 5 lat) oferować bony oświatowe. Nauczyciele byli by zatrudniani zgodnie z rynkowymi zasadami według kompetencji które prezentują, jak rodzic chce wydać mniej na edukację dziecka to musi pogodzić się z gorzej wykształconym pedagogiem.

Wolnorynkowe podejście to również korzyść dla belfrów, wielu podrzuca argument bogatego rodzica który będzie się z nimi kłócił. Czy w państwowej szkole jest inaczej ? W szkole podstawowej, do przeciwnej klasy uczęszczał mój znajomy którego ojciec był właścicielem 3/4 lokali w mieście. Fundował remonty szkoły, boiska, organizował wycieczki. Jego syn (nie głupi dodam) miał z tego powodu sporo przywilejów, a szkoła była państwowa, bez dodatkowego czesnego, bez innych ponadplanowych dopłat. Jego ojciec był wybuchowy i wielokrotnie pomiatał nauczycielami - czy ktokolwiek zwrócił mu uwagę ? Nie, więc dlaczego obawiają się innego traktowania w prywatnej firmie którą można podstawić przed sąd z zarzutami mobbingu ?
antypropaganda
"Wstyd Panie Broniarz!" - a wiesz gdzie on ma dobro tych niepełnosprawnych dzieci? Szczególnie kiedy na horyzoncie pojawia się możliwość startu do sejmu z listy KE za wielkie dokonania w walce z pisem i ich wyborcami?

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki