O północy z poniedziałku na wtorek zakończyła się 9-letnia kadencja sędziego Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, od 2010 r. prezesa TK. Wiceprezesem Trybunału pozostaje Stanisław Biernat, którego kadencja upływa w czerwcu 2017 r. Ponadto z funkcji sędziego zrezygnował Andrzej Wróbel.
Z inicjatywy PiS uchwalono niedawno trzy ustawy: o organizacji i trybie postępowania przed TK, o statusie sędziów TK oraz - w osobnej ustawie - Przepisy wprowadzające dwie pierwsze ustawy. Od dnia następującego po dniu ogłoszenia ustawy do powołania prezesa TK Trybunałem kieruje sędzia TK, któremu prezydent RP powierzy pełnienie obowiązków prezesa - przewidują Przepisy wprowadzające.
W poniedziałek wieczorem prezydent Andrzej Duda został zapytany w TVP Info, kiedy podpisze nowe ustawy o TK oraz czy odejście obecnego prezesa "uspokoi sytuację i będzie początkiem końca kryzysu" wokół TK.
Jak odpowiedział Duda, "jednym z obowiązków prezydenta jest bycie gwarantem ciągłości władzy państwowej". "Ciągłość władzy państwowej to także Trybunał Konstytucyjny, bo jest to element władzy sądowniczej, czy jedna z instytucji władzy sądowniczej" - wskazał.
"Odchodzący prezes kończy właśnie swoją pracę w TK i trzeba stworzyć warunki do tego, żeby można było wybrać kandydatów na nowego prezesa i to jest niezwykle potrzebne" - mówił prezydent.
Już po wywiadzie telewizyjnym prezydenta, przed godz. 23.00, Dziennik Ustaw opublikował trzy ustawy - co oznacza, że wcześniej Andrzej Duda je podpisał.
Rzepliński zapowiadał, że po odejściu z TK wróci do pracy akademickiej - od 2000 r. jest profesorem zwyczajnym. Od 1991 r. kieruje Katedrą Kryminologii i Polityki Kryminalnej oraz Ośrodkiem Badań Praw Człowieka na Wydziale Stosowanych Nauk Społecznych i Resocjalizacji UW. Związany był z Helsińską Fundacją Praw Człowieka. Od 1989 r. do 2008 r. członek Komitetu Helsińskiego w Polsce.
W 1998 r. Rzepliński kandydował z ramienia Unii Wolności na Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych; do wyboru zabrakło mu dwóch głosów. W lutym 1998 r. przed ponownym głosowaniem, gdy poparcie dla niego wycofał klub AWS, zrezygnował z kandydowania. W 2005 r. Sejm wybrał Rzeplińskiego, który kandydował z PO, na Rzecznika Praw Obywatelskich. Urzędu nie objął, bo nie zatwierdził go Senat i ostatecznie RPO został Janusz Kochanowski.
Sejm wybrał Rzeplińskiego - zgłoszonego przez PO - na sędziego TK 18 grudnia 2007 r. Ślubowanie przed prezydentem Lechem Kaczyńskim złożył w styczniu 2008 r. Na funkcję prezesa TK w grudniu 2010 r. powołał go prezydent Bronisław Komorowski.
W poniedziałek Rzepliński poinformował, że z funkcji sędziego TK zrezygnował Andrzej Wróbel. Jak powiedział, Wróbel jest "zbrzydzony" tym, z jaką pogardą wobec procedur wybiera się sędziów Trybunału. Kadencja sędziego Wróbla miała się skończyć w maju 2020 r. Jego rezygnacja oznacza, że - po wyborze jego następcy - w TK będzie niedługo ośmiu sędziów, wybranych przez obecny Sejm.
Obecnie - po odejściu Rzeplińskiego i rezygnacji Wróbla - w TK będzie siedmiu sędziów Trybunału wybranych przez obecny Sejm. W grudniu ub.r. Sejm wybrał do TK zgłoszonych przez PiS: Julię Przyłębską, Piotra Pszczółkowskiego, Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha. Trzech ostatnich Rzepliński nie dopuszczał przez ponad rok do orzekania w TK, powołując się na wyroki TK z grudnia 2015 r. o tym, że ich miejsca są zajęte przez trzech sędziów wybranych w październiku ub.r. na podstawie prawnej uznanej przez TK za zgodną z konstytucją - Romana Hausera, Krzysztofa Ślebzaka i Andrzeja Jakubeckiego, od których prezydent nie przyjął ślubowania. W kwietniu 2016 r. Sejm wybrał do TK kandydata PiS Zbigniewa Jędrzejewskiego, a w ubiegły czwartek - kandydata PiS Michała Warcińskiego.
W TK pozostanie siedmioro sędziów wybranych przez Sejmy poprzednich kadencji: wiceprezes Biernat, Leon Kieres (kończy kadencję w 2021 r.), Małgorzata Pyziak-Szafnicka (kończy kadencję w 2020 r.), Stanisław Rymar (kończy kadencję w 2019 r.), Piotr Tuleja (kończy kadencję w 2019 r.), Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz (kończy kadencję w 2019 r.) i Marek Zubik (kończy kadencję w 2019 r.).
Trzy nowe ustawy ws. TK
W dzień po ogłoszeniu Przepisów wprowadzających wchodzą w życie zapisy tej ustawy o tym, że: prezydent powołuje p.o. prezesa TK "spośród sędziów Trybunału o najdłuższym stażu pracy w sądownictwie powszechnym lub administracji państwowej szczebla centralnego na stanowiskach związanych ze stosowaniem prawa"; że tracą moc wcześniejsze czynności i akty dokonane w ramach procedury przedstawienia prezydentowi RP kandydatów na prezesa; że p.o. prezes w terminie miesiąca przeprowadza procedurę wyłonienia przez Zgromadzenie Ogólne TK kandydatów na prezesa TK - to on zwołuje obrady i przewodniczy im; że w tym ZO uczestniczą "sędziowie, którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta RP; że każdy sędzia może zgłosić swą kandydaturę; że jako kandydatów na prezesa ZO przedstawia wszystkich, którzy uzyskali co najmniej 5 głosów; że likwidacji ulega stanowisko szefa Biura Trybunału, którego obowiązki "wykonuje prezes Trybunału lub upoważniona przez niego osoba".
Obecna ustawa o TK z 22 lipca traci moc w dzień po ogłoszeniu Przepisów wprowadzających - z wyjątkiem artykułu o tym, że organizacyjne i administracyjne warunki pracy TK zapewnia prezes Trybunału oraz podległe mu Biuro Trybunału (Biuro ma przestać istnieć 1 stycznia 2018 r. - zastąpią je Kancelaria Trybunału oraz Biuro Służby Prawnej Trybunału). Opozycja podkreślała, że oznacza to, iż przez dwa tygodnie - kiedy generalnie wejdą w życie obie nowe ustawy - nie będzie przepisów regulujących tryb postępowania przed TK. Według opozycji, ma to uniemożliwić ewentualne zbadanie nowych ustaw przez TK przed ich wejściem w życie.
Ustawa o organizacji i trybie postępowania generalnie wchodzi w życie po 14 dniach po ogłoszeniu Przepisów wprowadzających. Dzień po tym ogłoszeniu wchodzą zaś w życie jej artykuły ogólne o TK: że to "organ władzy sądowniczej powołany w celu wykonywania kompetencji określonych w konstytucji i ustawach"; że składa się z 15 sędziów; że organami TK są prezes i ZO, złożone z sędziów "którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta RP" (czyli także Mariusza Muszyńskiego, Lecha Morawskiego i Henryka Ciocha, których przez rok prezes Rzepliński nie dopuszczał do orzekania w TK i do udziału w ZO - PAP). 1 stycznia 2018 r. wejdą zaś w życie zapisy o Kancelarii Trybunału i Biurze Służby Prawnej.
Po 14 dniach po ogłoszeniu Przepisów wprowadzających wchodzi też w życie generalnie ustawa o statusie sędziów TK. Dzień po tym ogłoszeniu wchodzą zaś w życie jej artykuły ogólne: że TK składa się z 15 sędziów; że "stosunek służbowy sędziego nawiązuje się po złożeniu ślubowania"; że "sędzia w sprawowaniu swojego urzędu jest niezawisły i podlega tylko Konstytucji" oraz zapisy o wynagrodzeniu - sędziego TK i sędziego w stanie spoczynku.
Przepisy wprowadzające z mocy prawa unieważniają też decyzję dziewięciorga sędziów TK zebranych 30 listopada na ZO, którzy jako kandydatów na nowego prezesa Trybunału wybrali sędziów: Marka Zubika, Stanisława Rymara i Piotra Tuleję. Wobec braku kworum (stanowi je 10 sędziów), dziewięcioro sędziów wybranych przez poprzednie Sejmy uznało, że ma ustawowy obowiązek przedstawienia prezydentowi kandydatów. Z różnych przyczyn nieobecnych na tym ZO było trzech orzekających sędziów wybranych przez obecny Sejm. Kancelaria Prezydenta RP poinformowała po tym TK, że Andrzej Duda oczekuje na uchwałę ZO podjętą przez przynajmniej 10 sędziów.
Według Przepisów wprowadzających, w ZO ws. wyboru prezesa nie obowiązywałby generalny zapis ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK - że ZO podejmuje uchwały bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej 2/3 ogólnej liczby sędziów TK. W tym ZO mają uczestniczyć sędziowie, "którzy złożyli ślubowanie wobec prezydenta" (chodzi o wybranych do TK w grudniu ub.r. Muszyńskiego, Morawskiego i Ciocha, których przez rok prezes Rzepliński nie dopuszczał do orzekania w TK i do udziału w ZO).
Dzień po ogłoszeniu Przepisów wprowadzających wchodzi też w życie ich przepis, że p.o. prezes zarządza druk wyroków TK "podjętych z naruszeniem" ustaw o TK z czerwca 2015 r. i z lipca 2016 r. - chyba że dotyczą one aktów normatywnych, które utraciły moc obowiązującą. Oznacza to, że nie będą wydrukowane wyroki TK z 9 marca i z 11 sierpnia br. o wcześniejszych nowelach czy ustawach o TK autorstwa PiS. Ich druku wcześniej odmówił rząd, powołując się na złamanie prawa przy ich wydaniu przez TK.
Przepisy wprowadzające stanowią też, że sędzia TK może - w miesiąc od wejścia w życie ustawy o statusie sędziów TK - przejść w stan spoczynku "w związku z wprowadzeniem w trakcie trwania jego kadencji nowych zasad realizacji obowiązków sędziego" - ten zapis wchodzi w życie po 14 dniach.
Inne wchodzące wtedy zapisy stanowią, że do postępowań wszczętych i niezakończonych w TK przed wejściem w życie ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, stosuje się przepisy tej ustawy. Dokonane czynności procesowe pozostają w mocy.
Według Przepisów wprowadzających, stosunki pracy z pracownikami Biura TK wygasną 31 grudnia 2017 r., jeśli do 30 września 2017 r. nie zostaną im zaproponowane nowe warunki pracy i płacy, albo jeśli przed 15 grudnia 2017 r. odmówią oni przyjęcia nowych warunków.
Ustawa o organizacji i trybie postępowania przed TK wprowadza sześcioletnią kadencję prezesa TK (wcześniej sędzia powołany na prezesa był nim do końca swej kadencji sędziego). Do zadań ZO ustawa dodała uchwalenie Kodeksu Etycznego sędziego TK (jego naruszenie rodziłoby odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów). Ogłoszenie orzeczeń Trybunału zarządza prezes TK - to powrót do przepisów z wcześniejszych ustaw. Utrzymano zasadę, że pełny skład TK to co najmniej 11 sędziów.
Ustawa o statusie sędziów TK wprowadza m.in. jawność oświadczeń majątkowych sędziów TK. Sędziowie będą też składać oświadczenia o działalności gospodarczej małżonka. Niezłożenie oświadczeń oznaczałoby zrzeczenie się funkcji sędziego. Za podanie w nich nieprawdy groziłoby do 5 lat więzienia.
Ustawa nieco inaczej reguluje zasady uchylania sędziemu TK immunitetu przez ZO. Nową karą dyscyplinarną jest obniżenie uposażenia o 10 do 20 proc. Sędzia, także w stanie spoczynku, odpowiada dyscyplinarnie przed TK nie tylko za naruszenie przepisów prawa, uchybienie godności urzędu sędziego, lecz także za naruszenie Kodeksu Etycznego Sędziego TK. Zrezygnowano z obecnego wymogu zgody 2/3 sędziów TK na pociągnięcie sędziego do odpowiedzialności karnej lub pozbawienie go wolności - i wprowadzono - większość bezwzględną. O zainicjowanie postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego TK może - na wniosek prokuratora generalnego - wystąpić prezydent RP, po zasięgnięciu opinii I prezesa SN.
Ustawa stanowi, że sędziowie TK przechodzą w stan spoczynku po zakończeniu kadencji lub na swój wniosek - jeśli z powodu choroby, ułomności lub utraty sił zostali uznani przez lekarza orzecznika ZUS za trwale niezdolnych do pełnienia obowiązków. W "szczególnie uzasadnionym przypadku" z wnioskiem o wydanie przez lekarza takiego orzeczenia mogłoby wystąpić ZO, które mogłoby wtedy przenieść takiego sędziego w stan spoczynku.
Według ustawy, sędzia TK nie może być członkiem władz spółki prawa handlowego, spółdzielni, fundacji prowadzącej działalność gospodarczą; nie może mieć w spółce prawa handlowego więcej niż 10 proc. akcji oraz prowadzić działalności gospodarczej. Nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej "niedającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Nie może podejmować dodatkowego zatrudnienia, z wyjątkiem zatrudnienia w charakterze pracownika naukowo-dydaktycznego u jednego pracodawcy, w łącznym wymiarze nieprzekraczającym pełnego wymiaru czasu pracy pracowników zatrudnionych w takim charakterze - o ile nie utrudnia to pełnienia obowiązków sędziego. Sędzia w stanie spoczynku zachowuje prawo wypowiadania się w sprawach publicznych, a ponadto nie miałby ograniczenia podejmowania zatrudnienia jako pracownik naukowy tylko u jednego pracodawcy.
Marcin Jabłoński, Łukasz Starzewski, Iza Pigłowska
sta/ itm/ wkt/mja/ wkt/
































































