REKLAMA

Zainteresowanie nową grą PCF Group istotnie wzrosło po publikacji dema [Opinia]

2021-03-02 12:10
publikacja
2021-03-02 12:10
People Can Fly

Darmowa wersja pokazowa, tzw. demo, nowej gry PCF Group spotkało się ze sporym zainteresowaniem graczy i zostało pozytywnie odebrane - uważają eksperci, wskazując m.in. na wysoką liczbę graczy na Steam oraz wzrost sprzedaży pełnej wersji gry. Spadek kursu spółki w ostatnich dniach rozmówcy PAP Biznes przypisują gorszym nastrojom na rynku oraz wysokim oczekiwaniom wobec "Outriders", szczególnie ze strony inwestorów indywidualnych.

W ubiegły czwartek do graczy na PC oraz konsole PlayStation i Xbox trafiła darmowa wersja demonstracyjna (tzw. demo) gry "Outriders", której producentem jest PCF Group. Na portalu Steam - największej platformie dystrybucji cyfrowej gier PC - w szczytowym momencie w czwartek w demo grało ok. 55 tys. osób. Rozmówcy PAP Biznes oceniają ten wynik pozytywnie.

"55 tys. graczy na Steam wydaje się dosyć przyzwoitym wynikiem, chociaż oczywiście trudno to porównywać z premierami pełnych wersji gier - próba wyciągania wniosków na tej podstawie mogłaby prowadzić do sporej pomyłki. Jest to natomiast na pewno pierwsza poważna weryfikacja zainteresowania ze strony graczy. Wcześniejsze elementy kampanii marketingowej, moim zdaniem, nie udowodniły, że gra wzbudza istotne zainteresowanie, więc odbiór dema oceniam pod tym względem pozytywnie" - powiedział PAP Biznes Michał Wojciechowski z Ipopema Securities.

"Jestem pozytywnie zaskoczony tym wynikiem - 55 tys. osób grających w szczycie na Steam, szczególnie gdy się to zestawi z grą 'Destiny 2', gdzie było to ok. 65 tys. graczy tego samego dnia. Potencjał wydaje się duży" - ocenił w rozmowie z PAP Biznes Paweł Sugalski, zarządzający Rockbridge TFI.

Sugalski zwrócił uwagę na wzrost sprzedaży pełnej wersji "Outriders", która nastąpiła do publikacji dema. W poniedziałek gra - dostępna w formie przedsprzedaży - znajdowała się przejściowo na trzecim miejscu na liście bestsellerów Steam, obecnie jest ósma. Tytuł był ponadto siódmy w zestawieniu tygodniowym za okres zakończony 28 lutego, zajmując przez pewien czas drugą lokatę.

"Widać, że nie mamy do czynienia z one-offem po wypuszczenia dema. Tytuł dodatkowo wspiął się na 15. miejsce na liście gier z największą tzw. wishlistą (osoby niezobowiązująco zainteresowane zakupem gry - PAP) i należy naturalnie oczekiwać dalszych wzrostów wraz ze zbliżaniem się do premiery" - powiedział.

"Myślałem, że po zagraniu w demo gracze będą w większym stopniu dodawać grę do wishlisty niż faktycznie kupować pełną wersję już na miesiąc przed premierą, ale wygląda na to, że jest odwrotnie - Ci którzy sprawdzili demo, decydują się na spontaniczny zakup. To dobrze wróży danym sprzedażowym w okresie premiery" - dodał.

W przypadku konsol wyznacznikiem sprzedaży gry może być miejsce na liście bestsellerów w amerykańskim sklepie Amazon: gra w wersji na PlayStation 4 znajduje się obecnie na 57. miejscu w zestawieniu, na PS5 na 12. miejscu, a na Xbox One jest to 41. miejsce.

Jak wskazał zarządzający Rockbridge TFI, zdaniem ekspertów branżowych gra prezentuje się lepiej w wersji kooperacyjnej dla wielu graczy (tzw. co-op multiplayer), natomiast mniej zadowolone są osoby grające samotnie (single player). Według zarządzającego, właśnie system współpracy w trybie multiplayer będzie kluczowy dla sukcesu "Outriders".

"W poprzednich latach producenci mieli z tym duży problem, przykładem jest gra 'Anthem' autorstwa Electronic Arts. Gracze m.in. w komentarzach na YouTube, porównują 'Outriders' do najlepszych gier w segmencie 'looter shooter', czyli serii 'Destiny' i 'Division' czy klimatem do 'Mass Effect' - to jest bardzo duże wyróżnienie" - ocenił.

Zdaniem Sugalskiego, oprawa graficzna "Outriders" nie prezentuje się tak dobrze, jak w innych grach na nową generację konsol, ale - jak dodaje - nie powinno to być zaskoczeniem dla przedstawicieli rynku kapitałowego, którzy mieli dostęp do pierwszego etapu gry w trakcie roadshow poprzedzającego giełdowy debiut PCF Group.

"Dodatkowo dzięki temu gra powinna działać dobrze na wszystkich platformach, nie tak jak miało to np. miejsce w przypadku 'Cyberpunka'" - ocenił.

Dodał, że dobre opinie zbierają przerywniki filmowe w trakcie gry, natomiast wśród niewielkich problemów wymienił m.in. pracę kamery.

Zdaniem rozmówców PAP Biznes, pozytywny odbiór dema może być dla wydawcy gry - japońskiego koncernu Square Enix - dowodem na to, że zainteresowanie grą jest spore. To z kolei może skłonić partnera PCF Group do zwiększenia nakładów na promocję "Outriders".

"Square Enix zdecydował o wersji demo pewnie po to, żeby sprawdzić czy projekt ma szanse walczyć na globalnym rynku z najlepszymi tytułami. Myślę, że odbiór dema powinien wspierać wzrost kosztów marketingu ze strony wydawcy, ze względu na jego dobre wstępne przyjęcie" - powiedział Sugalski.

"W pewnym momencie serwery obsługujące grę wysiadły, co pokazuje, że sam wydawca i spółka nie spodziewały się tak dużego zainteresowania. Jeżeli wydawca zastanawiał się, czy dołożyć środków na promocję gry, to odpowiedź po publikacji dema, moim zdaniem, brzmi 'tak'" - uważa Wojciechowski.

Pełna wersja "Outriders" ma zostać wydana 1 kwietnia. Według analityka Ipopema Securities, tzw. okienko wydawnicze, czyli liczba innych gier wydawanych w podobnym okresie, wygląda dobrze dla gry PCF Group.

"Okres wiosenny jest dosyć pusty jeżeli chodzi o premiery. Ciężko wskazać pojedynczą premierę, która mogłaby konkurować z 'Outriders'. Mam wrażenie, że po okresie premier konsol nowej generacji na rynku jest luźniej. Jest szansa na zainteresowanie graczy znudzonych tytułami, które wyszły w okresie świątecznym" - ocenił analityk Ipopema Securities.

Zdaniem Sugalskiego, kilka mln sprzedaży gry jest realne, ale potrzeba do tego udanej premiery, dobrej kampanii marketingowej oraz wysokich ocen graczy.

"W tym ostatnim może pomóc demo - niezadowoleni gracze mogą skończyć przygodę z grą już na etapie dema. Istotne jest to, że dobre oceny gry na Metacritic przełożą się na wyższy udział producenta w przychodach" - powiedział.

"Poprzednia duża produkcja Square Enix, 'Marvel Avengers', sprzedała się w pierwszym miesiącu w wersji cyfrowej w 2,2 mln kopii, co wydawca ocenił jako duże rozczarowanie – z informacji znalezionych w internecie można wnioskować, że oczekiwano sprzedaży na poziomie ok. 5 mln. Daje to obraz, w co mierzy ze swoimi dużym grami Square Enix, a 'Outriders' jest obecnie dla tej firmy kluczowym projektem" - dodał.

Gra jest tworzona przez polskiego producenta na zlecenie Square Enix - PCF Group otrzymuje zapłatę za produkcję gry oraz będzie uczestniczyć w podziale przychodów, ale dopiero po osiągnięciu przez Square Enix takiej sprzedaży, która pokryje koszty wydawcy, czyli wydatki na produkcję i marketing gry. Podział przychodów nie został podany do publicznej wiadomości. Sugalski wskazuje, że standardem rynkowym jest podział 70/30 proc. (na korzyść wydawcy), natomiast w raporcie Trigon DM w trakcie oferty publicznej PCF Group analitycy szacowali, że do polskiej firmy może trafić 20 proc. przychodów gry po tz. recoup (odzyskaniu nakładów przez Square Enix).

Sugalski przypomniał, że stworzenie nowej marki w bardzo konkurencyjnym segmencie tzw. strzelanek jest zwykle bardzo kosztowne, co widać m.in. po grze "Destiny".

"W przypadku tej serii całkowite koszty Activision szacowało na ok. 0,5 mld USD. Jeżeli 'Outriders' uda się dojść do zbliżonego poziomu aktywnych graczy, przy budżecie projektu, który można szacować na zdecydowanie poniżej 100 mln USD, to byłby to ogromny sukces komercyjny" - powiedział.

Od publikacji dema kurs PCF Group spadł o ok. 4 proc. Wojciechowski uważa, że to m.in. pokłosie wysokich oczekiwań wobec gry.

"To gra, która nie będzie może kolejnym 'Cyberpunkiem', ale to nadal najwyższa kategoria AAA. Być może dlatego nie było tu pozytywnej reakcji. Pamiętajmy też o tym, co dzieje się w Stanach, to wywiera presję również na cały polski rynek gier" - ocenił.

Zdaniem Sugalskiego, kurs PCF Group radzi sobie relatywnie dobrze na tle mocniej zniżkującego rynku.

"W momencie kiedy w USA cofnął się Nasdaq, spadały kursy nie tylko amerykańskich, ale również europejskich producentów gier. Rynek się osunął, ale na tym tle PCF Group wygląda relatywnie dobrze. Mam wrażenie, że w karnecie ścierają się w ostatnich dwie większe siły – wzmożone obroty pokazują, że więksi gracze wymieniają akcje na tym poziomie. Pokazuje to moim zdaniem, że część inwestorów instytucjonalnych chce zostać ze spółką dłużej niż tylko do okresu nadchodzącej premiery" - powiedział zarządzający. (PAP Biznes)

kuc/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Jak odzyskać pieniądze. Sposoby na dłużników.

Advertisement

Komentarze (2)

dodaj komentarz
wallyglow
Jakby nazwali grę The Outriders Simulator, to byłyby górne widły 3 sesje pod rząd...
janeek
The Outriders Simulator 2077, to przynajmniej do premiery rosłoby

Powiązane: Gry komputerowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki