

Z badania TNS Polska wynika, że dziewięciu na dziesięciu Polaków uważa, że kłopoty ekonomiczne trzeba rozwiązywać wspólnie z partnerem lub małżonkiem. Jednak kiedy problemy się pojawią, już tylko sześć na dziesięć osób postępuje w ten sposób.
Michał Kociankowski z Polskiego Towarzystwa Badaczy Rynku i Opinii wyjaśnia, że zadłużeni często nie mówią bliskim o kłopotach, chcąc chronić ich przed problemami. Zwykle efekt jest odwrotny, a trzymany w tajemnicy problem powoduje wzrost nerwowości w domu i obniżenie poczucia bezpieczeństwa najbliższych.
Iwona Słomska z firmy Kruk SA, dla której przeprowadzono badania podkreśla, że zdecydowana większość dłużników to osoby uczciwe, które wstydzą się swojej sytuacji. Dodaje, że dłużników, którzy z premedytacją zaciągają kredyty, których nie spłacają jest zaledwie garstka.
Eksperci mający kontakt z zadłużonymi podkreślają, że takie osoby coraz częściej zamiast chować głowę w piasek, kontaktują się z wierzycielami i wspólnie ustalają plan spłaty należności. To najlepszy sposób poradzenia sobie z kłopotami.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/dyd



























































