REKLAMA

Zadłużenie Skarbu Państwa przekroczyło 1,1 bln zł

2020-10-20 15:12
publikacja
2020-10-20 15:12
fot. rsooll / Shutterstock

Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec września 2020 r. wyniosło 1100,3 mld zł, czyli o 8,9 mld zł (0,8 proc.) więcej mdm - podał resort finansów w szacunkowych danych.

Zadłużenie w podziale według kryterium miejsca emisji wyniosło:

- dług krajowy: ok. 836,8 mld zł,

- dług w walutach obcych: ok. 263,5 mld zł (tj. 23,9 proc. całego długu SP). (PAP Biznes)

luk/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (15)

dodaj komentarz
vonmisses
Plus zadłużenie FUS/ZUS wobec obywateli. Rocznie wynosi ok 200 mld PLN.
marxs
i znów PISty z ichnim GUSem łżą i przeklamują podać zadłużenie sektora finansów publicznych a nie wycinek z tego a wynosi ono obecnie
126 mld zł=126 000 000 000 zł
ot tyle macie do spłacenia
marxs
pomyłka zapomniałem jednego zera (nie mylić z pewnym ministrem ) dodać oczywiście
1260 mld zł=1260 000 000 000 zł
itso_cyca_cytater
trzeba sie szykować na wyprzedaż :)
anty12
Mateuszku, czy my kiedykolwiek splacimy zadluzenie importujac jabluszka i ziemniory a importujac tania sile robocza ?
incitatus
Obecnie poziom zadłużenia nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Istotne jest wyłącznie tempo przyrostu

Dlaczego?

Ano dlatego, że na realne zmniejszenie zadłużenia działa nie tylko inflacja (tak jak do tej pory, ale ostatnimi czasy działa nieco bardziej bo jest wyższa), ale również ujemne rentowności (przynjamniej
Obecnie poziom zadłużenia nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Istotne jest wyłącznie tempo przyrostu

Dlaczego?

Ano dlatego, że na realne zmniejszenie zadłużenia działa nie tylko inflacja (tak jak do tej pory, ale ostatnimi czasy działa nieco bardziej bo jest wyższa), ale również ujemne rentowności (przynjamniej w teorii) nowoemitowanego długu. Innymi słowy dług będzie się "sam spłacał", gdyż inwestorzy zamiast dostawać odsetki będą dopłacać Rządwi za mozliwość kupna papieru co prawda ujemnie oprocentowanego ale co do wartości bezwględniej mniej niż inflacja (więc się opłaca).
Wiem, wiem, podobno obligacje nie będą ujemnie orocentowane - pożyjemy do 2021
i zobaczymy.

Bardziej zastanawiające jest czy Rząd będzie w stanie pozyskać chętnych na emisję długu w 2021 w tak, delikatnie mówiąc "niesprzyjających warunkach" inwestowania w papiery bez ryzyka. Założone 100 mld wydaje się jak najbardziej realne, ale jeśli będzie powtórka z 2020 to jestem niemal przekonany że pozostanie kreatywna księgowość (PFR/BGK = dodruk)

A że każdy dług jest czyjąś wierzytelnością, ten w postaci dodruku jest wierzytelnością wszystkich poprzez inflację. Im większy i szybciej przeprowadzony, tym bardziej niekontrolowana jazda bez trzymanki w stronę hiperinflacji (vide scenariusz Wenezuelski)
incitatus
Wkradł się błąd: *dodruk jest wierzytelnością Rządu, a długiem wszystkich w postaci inflacji
itso_cyca_cytater
''Obecnie poziom zadłużenia nie ma praktycznie żadnego znaczenia.'' ma bo hamuje przepływ pieniędzy na inwestycje a tym samym rozwój patrz zadłużona Europa zachodnia i tempo wzrostu gospodarczego nawet jak by się pokazała okazję to i tak ich nie stać żeby tą szanse wykorzystać, okazje wykorzysta ktoś ''Obecnie poziom zadłużenia nie ma praktycznie żadnego znaczenia.'' ma bo hamuje przepływ pieniędzy na inwestycje a tym samym rozwój patrz zadłużona Europa zachodnia i tempo wzrostu gospodarczego nawet jak by się pokazała okazję to i tak ich nie stać żeby tą szanse wykorzystać, okazje wykorzysta ktoś inny ten co ma pieniądze np na przejęcie patrz Europa wschodnia.
itso_cyca_cytater odpowiada itso_cyca_cytater
patrz przejęcia francuzów w polskim transporcie do jakiego podstępu na szczeblu ue musieli się uciec żeby u nas zainwestować. a tak przychodzi inwestor z kasą płaci i stać go jeszcze na uporanie się z komplikacjami bo długa droga do dodatniego wyniku inwestycji.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki