REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Za ostatnie pożary w Polsce odpowiedzialni są obcokrajowcy? Siemoniak: Niczego nie możemy wykluczać

2024-05-13 13:35
publikacja
2024-05-13 13:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Jesteśmy w takim czasie, że niczego nie możemy wykluczać. Trwa śledztwo, będziemy informowali o jego wyniku - powiedział w poniedziałek nowy szef MSWiA Tomasz Siemoniak, odnosząc się do ewentualnego udziału osób z innych państw w pożarach z ostatnich dni.

Za ostatnie pożary w Polsce odpowiedzialni są obcokrajowcy? Siemoniak: Niczego nie możemy wykluczać
Za ostatnie pożary w Polsce odpowiedzialni są obcokrajowcy? Siemoniak: Niczego nie możemy wykluczać
fot. MARCIN BANASZKIEWICZ / / FOTONEWS

Siemoniak został zapytany podczas konferencji prasowej, czy polskie służby badają, czy osoby z innych państw przyczyniły się do wybuchu pożarów, które w ostatnich dniach miały miejsce w Warszawie i Siemianowicach Śląskich.

"O 13.30 (...) spotykam się z ministrem Czesławem Mroczkiem i komendantami głównymi Państwowej Straży Pożarnej i Policji. Będziemy o tym rozmawiali, złożą raport" - zapowiedział.

Poinformował, że od niedzieli rano jest w kontakcie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, po to, aby wyjaśnić wszystkie tego typu wątpliwości.

"Za wcześnie jest, żeby o czymkolwiek mówić. Trwa śledztwo. Będziemy na pewno informowali. Każdy wariant tutaj musimy rozpatrywać. Wiadomo, w jakiej jesteśmy sytuacji" - zaznaczył.

Wakacje na giełdzie

Przypomniał, że na przełomie stycznia i lutego br. ABW zatrzymała, a później sąd aresztował człowieka, który chciał podpalić jeden z obiektów we Wrocławiu. Mężczyzna był obywatelem Ukrainy, działającym na zlecenie rosyjskich służb wywiadowczych.

"Jesteśmy w takim czasie, że niczego nie możemy wykluczać. Natomiast póki co z tych informacji, które publicznie były też podawane, takiego kontekstu nie ma" - ocenił. "Badamy monitoringi, bilingi, to jest naturalne, że wszystkie wątki trzeba wyjaśnić" - stwierdził Siemoniak.

W niedzielę o godz. 3.30 wybuchł pożar centrum handlowego przy ul. Marywilskiej w Warszawie, gdzie było ponad 1400 sklepów i punktów usługowych.

Płonęła także sortownia śmieci i materiałów pobudowlanych na Siekierkach. Ogień objął składowisko śmieci o wielkości 25x30 metrów kwadratowych przy ulicy Bananowej, w pobliżu mostu Siekierkowskiego. A w Puszczy Kampinoskiej, w miejscowości Janówek spłonęło 2500 m kw. lasu.

W piątek natomiast wybuchł pożar na składowisku odpadów przy ul. Wyzwolenia w siemianowickiej dzielnicy Michałkowice. Ogień objął ok. 6 tys. metrów kwadratowych składowiska, na którym według szacunków władz miasta nielegalnie zmagazynowano w różnych pojemnikach kilka tysięcy ton różnych substancji, a także podobne ilości odpadów plastikowych. Były to m.in. substancje ropopochodne, rozpuszczalniki czy farby. Kłęby czarnego dymu były widoczne z wielu kilometrów.

Autorki: Iwona Żurek, Aleksandra Kuźniar

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
yebacruskich
Skoro lekarz rolnik jest ministrem obrony,
a minister cyfryzacji nie potrafi sprawdzić VIN samochodu, to czego wy oczekujecie? Witamy w republice bananowej rudego dyzmy:)
wnr
Przecież powodem pożaru w Siemianowicach było nielegalne składowisko, które istniało tam od 5 lat. Czyżby pan Siemoniak chciał powiedzieć, ze to ruskie zwoziły tam ten syf o tylu lat?
fiat126p
Po 5 latach to już na pewno musi się zapalić... Chyba, że jest legalne, wtedy nie.
A powodem pożaru w Puszczy Kampinoskiej były drzewa. Gdyby w puszczy nie było drzew...
samsza
Potrzebna solidna ekipa z gaśnicami.
Ostrożnie z ogniem!
miketheripper
Jak się nie interesujecie biedą to się bieda zainteresuje wami.
donkojot
W Polsce by przeprowadzić wyrafinowany atak, bo jak inaczej można nazwać wypuszczenie do atmosfety takiej ilości trujących substancji, wystarczy pudełko zapałek. Pańswto z kartonu które można podpalić zapalniczką.
samsza
Najpierw przyczyna pożaru, a gdy wykryte podpalenie, to szukać kto. A nie od końca.
derper
Lepiej rozważyć wszystkie możliwości na początku, nawet założyć, że to podpalenie, bo z biegiem czasu świadków ciężej znaleźć, ich pamięć gorsza, nagrania z CCTV się nadpiszą, ...
zoomek odpowiada derper
Płyta z danymi/zapisem przejazdu jak u Szeaty Bydło się popsuje...
Takie to koincydencje nas spotykają.

Powiązane: O tym mówią ludzie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki