REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Za niską dzietność Kaczyński wini "pijące kobiety". "Do 25. roku życia dają w szyję"

2022-11-05 22:41, akt.2022-11-06 18:40
publikacja
2022-11-05 22:41
aktualizacja
2022-11-06 18:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Kierunek wsparcia dzietności zostanie zachowany, a jeżeli tylko sytuacja finansów publicznych będzie na to pozwalała, to podejmiemy kolejne inicjatywy w tym zakresie; jest to potrzeba dzisiejszej Polski, bo rodzi się dużo za mało dzieci - powiedział w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Za niską dzietność Kaczyński wini "pijące kobiety". "Do 25. roku życia dają w szyję"
Za niską dzietność Kaczyński wini "pijące kobiety". "Do 25. roku życia dają w szyję"
fot. Jacek Szydłowski / / FORUM

Prezes PiS Jarosław Kaczyński w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Ełku pytany był m.in. o dalsze wsparcie dla rodziny. Podkreślił, że PiS zamierza podtrzymać wszystkie dotychczasowe działania i podjąć kolejne w celu zwiększenia dzietności.

"Jeżeli tylko sytuacja finansów publicznych będzie na to pozwalała, to te sprawy też będą załatwiane" - powiedział i dodał, że kierunek wsparcia dzietności zostanie zachowany. "Jest to potrzeba dzisiejszej Polski, bo dziś rodzi się dużo za mało dzieci, nie za mało, tylko dużo za mało" - zaznaczył.

Kaczyński podkreślił, że młode rodziny mają być wspierane poprzez budownictwo mieszkaniowe i inne zachęty materialne, które mają przełamywać "pewien opór kulturowy". Podkreślił, że Warszawa pomimo bogactwa jest terenem, na którym rodzi się stosunkowo mało dzieci. "Czyli to nie jest kwestia tylko materialna, to jest kwestia pewnego nastawienia ludzi, a w szczególności pań" - dodał.

"Jeżeli na przykład utrzyma się taki stan, że do 25. roku życia dziewczęta, młode kobiety, piją tyle samo co ich rówieśnicy, to dzieci nie będzie. Pamiętajcie, że mężczyzna, żeby popaść w alkoholizm, to musi pić nadmiernie przeciętnie przez 20 lat. Jeden krócej, drugi dłużej, bo to zależy od cech osobniczych, a kobieta tylko dwa" - zaznaczył.

Wakacje na giełdzie

Prezes PiS powiedział, że w latach 80., jeszcze w podziemiu pracował z "najlepszym specjalistą od alkoholizmu w Polsce". Ten, opisując swoje doświadczenia z pracy jako ordynator na oddziale dla alkoholików, mówił, że udało mu się wyleczyć z alkoholizmu "1/3 mężczyzn i żadnej kobiety". "Więc radzę z tym uważać, także młodym kobietom" - dodał.

Kaczyński zaznaczył, że nie jest zwolennikiem "bardzo wczesnego macierzyństwa", bo "kobieta musi dojrzeć do tego, aby być matką". "Ale jak do 25. roku życia daje w szyje to, trochę żartuję, ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach" - ocenił.

Szef PO Donald Tusk w sobotę wieczorem na Twitterze odniósł się do wypowiedzi prezesa PiS: "Kaczyński stwierdził dziś, że Polki za mało rodzą, bo za dużo piją. Dodał, że chce być bufetem. I że władza w Polsce jest dziś ciepła i prężna. Można z ulgą odetchnąć, nasz kraj jest w dobrych rękach".

Słowa Kaczyńskiego skomentował też Adrian Zandberg, poseł klubu Lewicy i członek partii Razem. 

"Dzieci nie będzie, bo Polki »dają w szyję«, twierdzi prezes Kaczyński Owszem, dzieci będzie mniej. Bo szliście na pasku deweloperki, więc mieszkanie to luksus. Bo płace realne spadają. Bo kobiety boją się ciąży pod lex Przyłębska Kto tego nie widzi, nie powinien rządzić Polską" - napisał polityk. 

"Kiedyś Kaczyński powiedział o młodych, że siedzą przed komputerem, oglądają pornografię i piją piwo. Dziś o młodych Polkach, że nie rodzą dzieci, bo piją alkohol. Prezes tak postrzega ludzi i świat. Jest niezmiennie, od lat, oderwany od rzeczywistości" - to z kolei komentarz wicemarszałek Sejmu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej (PO).

Prezes PiS: Młode kobiety ścigają się z mężczyznami, jeżeli chodzi o spożywanie alkoholu

Młode kobiety ścigają się z mężczyznami, jeżeli chodzi o spożywanie alkoholu, to jest obiektywnie szkodliwe i uczciwy polityk musi o tym mówić; pewne czynniki biologiczne powodują, że panie są na alkohol znacznie mniej odporne niż mężczyźni - powiedział w Olsztynie prezes PiS Jarosław Kaczyński.

W sobotę, w Ełku prezes PiS mówił m.in. jakie są przyczyny niskiej dzietności w Polsce. Kaczyński zaznaczył, że nie jest zwolennikiem "bardzo wczesnego macierzyństwa", bo "kobieta musi dojrzeć do tego, aby być matką". "Ale jak do 25. roku życia daje w szyje to, trochę żartuję, ale nie jest to dobry prognostyk w tych sprawach" - ocenił.

Ta wypowiedź spotkała się z falą komentarzy, w tym bardzo krytycznych. W niedzielę, podczas spotkania z mieszkańcami Olsztyna, Kaczyński wrócił do swoich sobotnich słów na temat kobiet, alkoholu i dzietności.

"Wczoraj powiedziałem o tym, że młode kobiety ścigają się z mężczyznami, jeżeli chodzi o spożywanie alkoholu, to jest obiektywnie szkodliwe. I uczciwy polityk, jeżeli taką rzecz wie, a ja to wiem z dobrego źródła, musi o tym mówić, bo to jest, powtarzam, szkodliwe" - powiedział prezes PiS.

"Nic się na to nie poradzi, że pewne czynniki biologiczne powodują, że panie są na alkohol znacznie mniej odporne niż mężczyźni. To nie znaczy, że ja zachęcam mężczyzn, żeby nadmiernie pili" - dodał prezes PiS.

Mówił, że pierwsze lata dorosłego życia też są niesłychanie ważne i trzeba zważać na sprawę spożycia alkoholu. "I z czegoś, co wynikało ze zwykłej uczciwości, tak trzeba mówić, polityk ma obowiązek takie rzeczy mówić, robi się kampanię (polityczną) i zawsze trzeba mieć na to jakąś odpowiedź" - powiedział prezes PiS.

Autorzy: Adrian Kowarzyk, Karol Kostrzewa, Joanna Kiewisz-Wojciechowska (PAP)

amk/ godl/ kos/ jwo/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (128)

dodaj komentarz
grab
A ile pan ma dzieci, panie Kaczyński?
prawdziwynierobot
nie ucz księdza dzieci robić, dobrze?
and00
Teoretycznie pijaństwo wśród małolat powinno sprzyjać dzietności
emulgator
szkoda komentować tą miernotę
anty12
Kalkstein robi t celowo, żeby nie rozmawiać o biedzie +.
and00
Nie bój się, jeszcze nie raz wyciągną Tuskowi że za jego władzy były prace za 5zł/h
I najlepsze jest to że ludzie naprawdę za tyle pracowali...
7000 odpowiada and00
Kiedyś za minimalną płacę na godzinę 5pln mogłeś kupić pięć bochenków chleba, teraz minimalna płaca jest w granicach 20 pln i za to przy obecnej cenie chleba możesz kupić 4 bochenki + jedną bułkę. Realnie to ludzie stracili nie zyskali.
anty12 odpowiada and00
Za to za pisu zaraz bedziecie zarabiac w milionach, jak za komuny. Pisowcowy sytarczy pokazac sreberko i sie podnieca.
pivonia
Obiecywanym rozdawnictwem (czyli w przyszłości spłatą tego w przyszłości przez dzieci w podatkach lub po prostu bankructwem państwa) nikt nie "zmusi" Polek do rodzenia w niestabilnym kraju. 500+ nie tego nie warunkuje!!! Do tego trzeba dobrych perspektyw ekonomicznych, stabilności dla obywateli jeśli chodzi o dochód, stabilnych Obiecywanym rozdawnictwem (czyli w przyszłości spłatą tego w przyszłości przez dzieci w podatkach lub po prostu bankructwem państwa) nikt nie "zmusi" Polek do rodzenia w niestabilnym kraju. 500+ nie tego nie warunkuje!!! Do tego trzeba dobrych perspektyw ekonomicznych, stabilności dla obywateli jeśli chodzi o dochód, stabilnych pracodawców, którzy się rozwijają a nie zwijają jak to robią dziś nawet korpo, notując straty, tarcze łatające dziury w firmach to nie rozwój, do tego spadające bomby za wschodnią granicą. Ktoś tu nie myśli? Czy myśli, że Polki nie myślą?

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki