
Źródło: thetaXstock
Polacy coraz chętniej zabierają za granicę karty płatnicze. To o wiele bezpieczniejsze rozwiązanie niż noszenie przy sobie wypchanego portfela. Nawet jeśli karta wpadnie w ręce złodzieja, będzie bezużyteczna bez kodu PIN. Plastik zapewnia dostęp do pieniędzy przez całą dobę. Kartami wydanymi przez banki działające w Polsce można płacić w sklepach i pobierać gotówkę z bankomatu - tak samo jak w kraju.
Nie oznacza to jednak, że koszty są takie same. Za granicą płacimy w innej walucie niż polski złoty. Transakcje musi więc zostać przewalutowana, co w praktyce oznacza dodatkowy koszt wynikający w kursów walut. Drugim składnikiem może być dodatkowa prowizja za przewalutowanie, która może sięgać nawet 3 proc. Trzeci element to standardowa opłata za skorzystanie z bankomatu za granicą. W kraju wiele banków umożliwia korzystanie z obcych bankomatów bez prowizji. Za granicą to sporadyczne przypadki.
Wyższa prowizja za wypłatę za granicą
Z reguły wypłata z bankomatu za granicą jest droższa niż w przypadku takiej samej operacji wykonanej na terenie kraju. Na przykład w PKO Banku Polskim skorzystanie z obcego bankomatu w Polsce kosztuje 3 proc. wypłacanej kwoty, nie mniej jednak niż 5 zł, a już za granicą 3 proc., minimum 10 zł. W banku Pekao SA jest jeszcze drożej - taka operacja kosztuje 4 proc. wypłacanej kwoty, nie mniej jednak niż 10 zł. Wyjątek stanowią bankomaty należącego do grupy UniCredit, głównego inwestora banku Pekao - wówczas wypłata dokonywana jest bezpłatnie. Podobne mechanizmy stosują niektóre inne banki, które mają zagranicznych właścicieli, np. DB PBC czy Citi Handlowy.
Czasami banki organizują promocje. Na przykład klienci BOŚ Banku do końca września będą mogli wypłacać gotówkę za granicą bez prowizji. Niektóre banki zamiast prowizji ustalanej procentowo, mają stałą prowizję kwotową, co jest bardziej opłacalne z punktu widzenia klienta. Na przykład w Polbanku czy Alior Sync skorzystanie z obcego bankomatu za granicą kosztuje stałą stawkę 10 zł, niezależnie od wysokości wypłacanej kwoty. Z kolei mBank nie pobiera prowizji za wypłatę gotówki z bankomatu za granicą, ale pobiera prowizję za przewalutowanie transakcji w wysokości 2 proc. (w kartach Visa).
Koszty kursów walut
Jeśli posiadamy konto osobiste prowadzone w złotówkach, a chcemy skorzystać z bankomatu za granicą, wypłacamy obcą walutę. Nasze oszczędności zostają przewalutowane. Kiedyś obowiązywała zasada, że karty Visa rozliczane były w dolarach, a MasterCard w euro. Jednak dziś reguła ta nie ma już sztywnego zastosowania, bo coraz częściej karty Visa rozliczane są we wspólnej walucie europejskiej.
| »Fala podwyżek w bankach. A będzie jeszcze drożej |
Jeśli dokonujemy wypłaty w strefie euro, a nasza karta rozliczana jest w tej walucie, dochodzi jedynie do przewalutowania z EUR na PLN. Transakcja zostanie rozliczona zgodnie z kursem tabelowym banku obowiązującym w danym dniu. Z reguły taki kurs jest nieco droższy niż w kantorze. W tym momencie pojawia się zatem dodatkowy koszt wynikający z konieczności przewalutowania. Jeśli jednak posiadamy kartę rozliczaną w USD, a dokonamy transakcji w strefie euro, musi dojść do podwójnego przewalutowania. Najpierw z USD na EUR po kursie organizacji płatniczej, później na złotówki (tu stosowany jest albo kurs banku, albo organizacji płatniczej). Posiadacze kart Visa mogą sprawdzić orientacyjny koszt na tej stronie. Do podwójnego przewalutowania dojdzie również wtedy, gdy wybierzemy się na wakacje do krajów spoza strefy euro, na przykład Chorwacji. Najpierw transakcja będzie przewalutowana na walutę rozliczeniową karty, a dopiero potem na złotówki.
Prowizja za przewalutowanie
Trzecim elementem układanki jest prowizja za przewalutowanie, która pobierana jest w przypadku podwójnego przewalutowania. Ta może sięgać nawet 3 proc. wartości transakcji, choć z reguły jest niższa. Na przykład w mBanku taka operacja kosztuje 2 proc., w PKO BP 1,25 proc. Z kolei Polbank czy BOŚ nie pobierają takiej opłaty.
Warto także pamiętać, że schemat ten dotyczy jedynie kart debetowych. Jeśli zdecydujemy się wyciągnąć z bankomatu pieniądze za pomocą karty kredytowej, bank zacznie nam naliczać od razu odsetki, co dodatkowo znacznie zwiększy koszt wypłaty. Tu zastosowanie znajduje ten sam mechanizm, który działa w Polsce. Karty kredytowe nie służą do wypłat gotówki, a do realizacji płatności bezgotówkowych.
W praktyce trudno jest określić dokładny koszt wypłaty środków z bankomatu za granicą. Do rozliczeń przyjmowane są bowiem codziennie inne kursy waluty. Warto poznać ogólny mechanizm działania rozliczeń, ale z reguły o tym, ile wyniesie nas koszt operacji, dowiemy się dopiero po powrocie, analizując wyciąg bankowy.
Wojciech Boczoń, analityk Bankier.pl
w.boczon@bankier.pl

































































