Wzrost cen celulozy jest największym wyzwaniem dla Arctic Paper - poinformował prezes spółki Per Skoglund. Arctic Paper zainicjował prace nad przeglądem strategii. Dokument powinien być gotowy w I połowie 2018 r.
"Największe wyzwanie stojące przez spółką to wzrost cen celulozy. III kwartał to okres kontynuacji niekorzystnego trendu kształtowania się cen tego surowca. Słabsze wyniki finansowe spółki w III kwartale to w znacznej mierze efekt wzrostu cen celulozy, który nie został w pełni zrównoważony podwyżkami cen sprzedawanego papieru" – powiedział Per Skoglund.
"Trzeba przy tym pamiętać, że wzrost cen celulozy jest niekorzystny dla segmentu papieru, ale korzystny dla zakładu Rottneros" – dodał.
Prezes zapytany w jakim stopniu tegoroczny przestój pracy zakładu w Kostrzyniu, związany z procesem inwestycyjnym, wpłynął na wyniki finansowe grupy, powiedział: "Gdyby nie było przestoju, to wyprodukowalibyśmy dodatkowe 4 tys. ton papieru i zyskali ok. 5 mln zł EBITDA. Przestój jednorazowo wpłynął na wyniki, ale długofalowo poczynione inwestycje zwiększą efektywność produkcji".

W III kwartale EBITDA grupy Arctic Paper wyłączając Rottneros wyniosła 38,9 mln zł. EBITDA grupy Arctic Paper z uwzględnieniem Rottneros wyniosła w tym okresie 70,8 mln zł.
Prezes poinformował, że Arctic Paper zainicjował prace nad przeglądem strategii.
"Prace nad nową strategią już trwają, dokument powinien być gotowy w I połowie 2018 r. Za wcześnie, aby mówić o detalach. Mogę jedynie powiedzieć, że w przyszłości szwedzkie zakłady powinny wzbogacić ofertę o kolejne specjalistyczne i niszowe, a co za tym idzie wysokomarżowe produkty" – powiedział prezes.
Zapytany o presję płacową, powiedział: "Czujemy presję płacową w Polsce, ale wszystko jest pod kontrolą. Tempo wzrostu kosztów pracy w Polsce jest oczywiście wyższe niż w Szwecji. Trzeba jednak pamiętać, że startujemy z innej bazy, koszty pracy na Wisłą pozostają dużo niższe". (PAP Biznes)
mbl/ jtt/






























































