Lipiec przyniósł utrzymanie wysokiego tempa nominalnego
wzrostu „przeciętnego wynagrodzenia brutto w sektorze przedsiębiorstw”. Po uwzględnieniu oficjalnej inflacji cenowej odnotowano najwolniejszy realny wyrost płac w tym roku.


Średnie miesięczne wynagrodzenie brutto w przedsiębiorstwach zatrudniających przynajmniej 10 osób wyniosło w lipcu 4825,02 złotych. To o 7,2% więcej niż rok wcześniej – poinformował Główny Urząd Statystyczny. Były to podwyżki nieco słabsze od oczekiwanych przez ekonomistów 7,5%. W czerwcu GUS oszacował wzrost płac na 7,5%.
Po uwzględnieniu inflacji CPI (która w czerwcu wyniosła 2% rdr) realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia ukształtował się na poziomie 5,09%, co jest najniższym wynikiem w 2018 roku.
Słabiej od oczekiwań zaprezentowały się statystyki zatrudnienia. W sektorze przedsiębiorstw przybyło 9 tysięcy etatów, ale roczna dynamika zatrudnienia obniżyła się do 3,5% wobec 3,7% odnotowanych w czerwcu i 3,6% oczekiwanych przez ekonomistów.
Warto jednak odnotować, że dane zaprezentowane dziś przez GUS dotyczą przedsiębiorstw, w których liczba pracujących przekracza 9 osób. Nie obejmują zatem ani najmniejszych firm, ani sektora publicznego. Zatem dane z sektora przedsiębiorstw obejmują niespełna 37% pracowników.

Z kolei lepiej opisujący realia polskiego rynku pracy raport o medianie wynagrodzeń GUS publikuje tylko co 2 lata. Najnowsze dane zostały upublicznione pod koniec listopada i dotyczyły stanu na październik 2016 roku. Z tego opracowania wynika, że połowa zatrudnionych pracowników otrzymywała do 3510,67 zł brutto, czyli około 2512 zł netto (tzn. "na rękę").
KK


























































