REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wreszcie kwartał z zyskiem dla JSW. Nie przeszkodziły wyższe wynagrodzenia

Michał Kubicki2021-11-18 14:30redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-11-18 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google

JSW pokazało wyniki i wreszcie kwartalny zysk. Przypływ popytu na węgiel, także ten koksujący, sprawił, że jastrzębska spółka wypracowała kilkaset milionów zysku operacyjnego. Jeden kwartał póki co nic nie zmienia i firma musi pokazać, że jako europejski lider branży stać ją na rentowną działalność powtarzalną kwartalnie.

Wreszcie kwartał z zyskiem dla JSW. Nie przeszkodziły wyższe wynagrodzenia
Wreszcie kwartał z zyskiem dla JSW. Nie przeszkodziły wyższe wynagrodzenia
fot. Tomasz Krufczyk / / FORUM

JSW przerwała serię 7 kwartałów z rzędu ze stratą operacyjną. Ostatni raz zysk zanotowała także w trzecim kwartale, ale 2019 r. Wtedy średnia cena węgli koksowych typu premium hard wynosiła 160 dolarów za tonę. Cena australijskiego węgla koksującego, który jest benchmarkiem dla JSW, wahała się między 180 a 160 dolarów za tonę.

Zakończony trzeci kwartał to historyczne szczyty cen, będące wynikiem utrzymujących się ograniczeń podaży w Chinach, Australii oraz Ameryce Północnej, czyli u głównych producentów tego surowca. Ceny we wrześniu osiągnęły rekordy, a średnia za cały kwartał wyniosła blisko 264 dolarów za tonę.

Wysokie ceny węgla spowodowały reakcję niektórych największych producentów, takich jak Chiny, które zarządziły wzrost wydobycia, a tym samym spadek cen za chiński surowiec. Co prawda nie ma on bezpośredniego przełożenia na ceny sprzedaży JSW, ale inwestorzy reagują na docierające informacje bardzo nerwowo. Tak samo dzieje się, gdy JSW zmniejsza plany wydobywcze. Ostatni komunikat o zmniejszeniu wydobycia o ok. 14 proc spowodował spadek kursu o 8,29 proc. w czasie jednej sesji.

Do tej pory produkcja węgla przez JSW wyniosła po trzech kwartałach 10,2 mln ton, aby wypełnić nowy roczny plan brakuje 3,6 mln ton.

Wakacje na giełdzie

Mimo sprzyjającego otoczenia rynkowego, dużego popytu i wysokich cen, analitycy prognozujący kwartalne wyniki, bardzo szeroko określili przedział dla pozycji EBITDA. Ich prognozy zawierały się między 439 mln zł a 1 mld zł.  Niepewność mogła wynikać z właściwej oceny kosztów, która nie raz potrafiła zaskoczyć w wynikach.

Rosnące płace i nagrody

Zainteresowani z uwagą przyglądają się w raporcie pozycji kosztów pracowniczych. Spółka często musi ustalać ze związkami zawodowymi podwyżki wynagrodzeń. W ubiegłym kwartale płace podnoszono dwukrotnie. Z dniem 1 lipca płace podniesiono o 3,4 proc., ale było to wynegocjowane z poprzednim zarządem. Gdy za sterami JSW stanął nowy prezes, związkom udało się uzyskać kolejną podwyżkę od 1 września o 1,6 proc. oraz jednorazowe nagrody do wypłaty w październiku, których łączna suma wyniesie blisko 140 mln zł. To posunięcie może dziwić, zważywszy na to, że spółka korzysta z odroczenia płatności składek ZUS. Ich zaległa suma na koniec września wynosiła ponad 201 mln zł.

Ostatecznie udało się wypracować zysk w wysokości 252,6 mln zł. To mniej niż przewidywał konsensus analityków na poziomie 285,9 mln zł. Większość odczytuje jednak wyniki in plus. Szczególnie zwraca się uwagę na niższe koszty w segmencie koksu i produkcji węgla.

Dzisiejszy sytuacja na rynku węgla i trwająca od kilkunastu dni duża zmienność może być dla inwesotrów ważniejsza niż ogólnie pozytywne wyniki JSW.

Po trzech kwartałach JSW ma 6,76 mld zł przychodów oraz 915,1 mln zł wyniku EBITDA. Oznacza to 12,9 mln zł zysku operacyjnego i 103,9 mln zł straty netto jednostki dominującej.

Na pewno wszyscy będą bacznie obserwować zarówno sytuację na rynku węgla koksowego oraz popytu na stal, w której produkcji używa się surowiec wydobywany przez JSW.  Kurs po wynikach notował nawet 4 proc. wzrost, jednak obecnie cena wróciła do poziomów wczorajszego zamknięcia. Powtórzenie zysków w kolejnych kwartałach będzie potwierdzeniem dobrego okresu na rynku dla JSW, a wahania cen węgla, jeśli ustabilizują się na poziomie gwarantującym rentowność, mogą skierować kurs spółki do ostatnich szczytów z przełomu 2017 i 2018 roku, kiedy za jedną akcję płacono prawie 110 zł.

Bankier.pl
Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek. Telefon 728 927 242

Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
naviprofit
Michał popraw 2028 bo jeszcze takiego roku nie było

Powiązane: Prognozy i wyniki finansowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki