Zdecydowanie niekorzystne jest to, że seria Galaxy to flagowe produkty koreańskiej spółki, które walczyły o miano największego konkurenta iPada lub iPhone'a oraz przynosiły rekordowe zyski, o czym było głośno na koniec drugiego kwartału. Z drugiej strony, Samsung może dysponować technologią, dzięki której obejdzie zaznaczone naruszenia patentowe. Być może z pomocą przyjdzie Google, dostawca systemu operacyjnego Android, gdzie znajduje się nowa funkcjonalność omijająca sporne kwestie. Samsung znajduje się też w momencie wprowadzania nowych produktów, więc na pewnym etapie może wprowadzić zmiany i ustrzec się naruszeń funkcjonalności zawartych w zarejestrowanych patentach. Niestety, duże straty, jakie będą pokłosiem decyzji sądu, to utrata reputacji i wiarygodności, w porównaniu z poprawiającą się opinią o produktach Apple. Warto zwrócić uwagę także na sytuację firmy Google, która jest producentem systemu operacyjnego w urządzeniach łamiących patenty. Jej rzecznik w wypowiedzi prasowej uspokoił inwestorów, cytując orzeczenie sądu, według którego łamanie prawa przez Samsunga nie jest związane z samym systemem Android.
„Rykoszet” trafił również innych producentów smartphone'ów. Ceny akcji HTC, dużego gracza na tym rynku, spadały o 1,9% na giełdzie w Taipei, a walory ZTE Corp, który produkuje urządzenia działające z Androidem, spadał o 7,1% na giełdzie w Hong Kongu. Zyskała natomiast Nokia, która od podstaw samodzielnie projektuje i produkuje urządzenia konkurujące na omawianym rynku, i której akcje rosły na giełdach europejskich nawet o 8%.
Skutki decyzji sądu dla Samsunga widoczne są już dziś w wycenie akcji spółki, ale walka z Apple przed sądem może zająć o wiele więcej czasu i jej wynik nie jest przesądzony. Rzecznik firmy zapowiedział apelację od decyzji sądu, a zakaz sprzedaży jej produktów jeszcze nie jest prawomocny. W mojej ocenie, dla obu spółek, z punktu widzenia opinii publicznej, takie działanie jest niekorzystne, gdyż różnice między różnymi funkcjonalnościami urządzeń elektronicznych bywają bardzo niewielkie. Z drugiej strony, jeśli patent jest ewidentnie naruszony i pewne kluczowe elementy są kopiowane, wówczas pojawia się potrzeba postępowania arbitrażowego. Być może pozytywnym efektem tej batalii dla konsumentów będzie zwiększająca się konkurencyjność na rynku urządzeń mobilnych.
Marcin Niedźwiecki, specjalista rynku CFD i Forex, City Index
Źródło:City Index





























































