Szef prezydenckiego Biura Polityki Zagranicznej Marcin Przydacz powiedział dla środowego wydania „Dziennika Gazety Prawnej”, że po powrocie z wizyty w Londynie prezydent Karol Nawrocki zaproponuje wicepremierowi, szefowi MSZ Radosławowi Sikorskiemu termin spotkania w sprawie nominacji ambasadorskich.


Dziennik wskazuje, że rozmowa Nawrockiego z Sikorskim mogłaby się odbyć jeszcze w styczniu. Jak mówi „DGP” źródło z MSZ: „Sikorski oczywiście przyjmie zaproszenie, jeśli zostanie wystosowane, ale o szykowaniu się jakiegoś spotkania słyszymy już trzeci miesiąc i tylko w mediach”.
Rozmówca z otoczenia Sikorskiego ocenił dla dziennika, że bez pełnoprawnego ambasadora trudno jest koordynować działania, m.in. z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa, np. w zakresie planowanego na grudzień 2026 r. szczytu G20 w Miami.
Źródło podkreśliło, że „administracja Trumpa zorientowała się, że – czy im się to podoba, czy nie – w Polsce panuje ustrój parlamentarny i przez kolejne dwa lata będą musieli dogadywać się z rządem”. Według rozmówcy nowy ambasador USA w Polsce Thomas Rose „znalazł wspólny język z Sikorskim, podobnie sekretarz stanu Marco Rubio”.
„Z Waszyngtonu pojawiały się komentarze krytyczne wobec rządu i pytania, dlaczego minister Sikorski doprowadził do sytuacji, w której Polska nie ma ambasadora w USA. Prezydent po prostu dał panu ministrowi chwilę na przemyślenie sprawy” – mówił cytowany przez gazetę Marcin Przydacz. (PAP)

kl/ mhr/





























































